W rozgrywanym dziś tj. 15 lutego sparingu pomiędzy piechowicką Lechią a Orłem Mysłakowice padł remis 1-1.
Gra podopiecznych Marcina Ramskiego wyglądała już dużo lepiej niż w rozgrywanym przed tygodniem sparingu z Kwisą Świeradów. Mecz był bardzo wyrównany, obie drużyny miały swoje okazję ale raziła nieskuteczność. W pierwszych fragmentach gry jedyną dogodną sytuację miał Filip Błaszczyk ale jego strzał głową w środek bramki pewnie wyłapał Kamil Załupka gościnnie występujący w bramce Lechii. Bramkę na 1-0 dla Lechii po soczystym uderzeniu z woleja zdobył Dawid Kandyba. Fatalny błąd przy wybiciu piłki popełnił Kowalski podając ją wprost pod nogi Filipa Błaszczyka. Ten podciągnął z piłką kilka metrów i wyrównał stan meczu. Do przerwy 1-1.
W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Więcej było za to strzałów z dalszej odległości. Najlepszą sytuację dla Lechii zmarnował wprowadzony po przerwie Klimas, który z trzech metrów po strzale głową fatalnie spudłował. Strzałów zza pola karnego próbowali także Sobolewski i Emil Kandyba, jednak bez powodzenia. Orzeł także miał swoje sytuacje, bardzo niebezpieczny był aktywny w atakach Błaszczyk ale mimo jego starań wynik spotkania nie zmienił się.
Lechia Piechowice - Orzeł Mysłakowice 1-1
Bramki : D. Kandyba - F. Błaszczyk
Desna, 15 lutego 2014
Lechia : Załupka - Kowalski, Masłowski, Głowik, Myjak, Sobolewski, Morański, Pogorzała, E.Kandyba, D. Kandyba, Mackiewicz.
Rezerwowi : Skrobiszewski, Klimas, Wąsiewski, Charko.
Orzeł : Wojciechowski, Wateha, Sielicki, Staszak, Klimpous, Amborski, Ociepa, Janik, Błaszczyk, Szczotka, Bryniak.
Rezerwowi : Szczepkowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a co się dzieje z Marcinem i Dawidem będą grali czy już nie
Odwrotna kolejność zdobywania bramek. To Lechia prowadziła!
a co się dzieje z Marcinem i Dawidem będą grali czy już nie
Odwrotna kolejność zdobywania bramek. To Lechia prowadziła!