Reklama

Relacja z półkolonii w Karpaczu

14/07/2014 10:13

W myśl powiedzenia „cudze chwalicie, swojego nie znacie” w tym roku wychowawcy półkolonii letnich w Karpaczu postanowili dogłębniej poznać okoliczne tereny.

 

Stawiamy na zdecydowaną aktywność fizyczną. Dużo chodzenia, mało siedzenia - takie motto półkolonii wymyśliły nasze dzieci. Nawet najmłodsi uczestnicy zajęć nie narzekają na zmęczenie. W swoim tempie uśmiechnięci przemierzają Karpacz i jego okolice. 
Codziennie można nas spotkać w drodze: na basen, na lody, na zajęcia w Bibliotece Miejskiej w Karpaczu, na drodze do schroniska Nad Łomniczką, na drodze do Białego Jaru, na drodze na strzelnicę golfową, czy w trasie do Centrum Informacyjnego KPN-u lub do Świątyni Wang. Jesteśmy aktywni również na polu artystycznym, ponieważ dzieci z radością uczestniczą w zajęciach plastycznych, które prowadzi nasz ulubiony Pan Jan Musielski. Sił dostarczają nam śniadanie i obiad, które jemy podczas pobytu na półkolonii.

Reklama

 

Półkolonie w Karpaczu to dobra marka. Każdego lata jest nas coraz więcej. W tym roku pracujemy aż w siedmiu grupach. Bardzo dużo mamy sześciolatków, których podziwiamy za chęci, siły i wytrwałość. Przyda im się taki trening przed szkołą.
   
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości