Były Przewodniczacy Rady Powiatu Rafał Mazur złożył wczoraj rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej.
Na samorządowej arenie jeleniogórskiego regionu Rafał Mazur jest jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy nie tylko w Platformie Obywatelskiej. Przez dwie kadencje w latach 2002-2010 był radnym w Piechowicach. Przez kolejne 4 lata był Przewodniczącym Rady Powiatu jeleniogórskiego. W ostatnich wyborach samorządowych, poraz kolejny wyborcy obdarzyli go swoim zaufaniem. Obecnie Rafał Mazur jest w Radzie Powiatu wiceprzewodniczącym komisji d/s Współpracy Zagranicznej i Partnerstwa. Ponadto aktywnie działa w środowisku turystycznym będąc min. członkiem zarządu Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej.
Rafał Mazur po odejściu z PO zwiąże się Dolnośląskim Ruchem Samorządowym, w którym liderami są marszałek województwa Cezary Przybylski i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. W rozmowie z nami przyznał, że decyzja o opuszczeniu szeregów PO nie była ani krokiem łatwym ani tym bardziej podjętym z dnia na dzień.
Atmosfera w dolnośląskiej PO zaczęła się psuć od pamiętnego zjazdu w Karpaczu w 2013, na którym Jacek Protasiewicz zwycięsko wyszedł z rywalizacji z Grzegorzem Schetyną o fotel szefa parii w regionie. Nie wszyscy z takim stanem rzeczy sie pogodzili i proces wewnetrznego rozbicia zaczął się poglębiać. Najjaskrawiej było to widoczne w wyborach parlamentarnych w 2015 roku kiedy o mandat senatora ubiegał się Hubert Papaj z ramienia PO i Jerzy Pokój z własnego komitetu. "Bratobójcza" rywalizacja wyborcza spowodowała, że mandat senatora przepadł. Trochę podobnego zamieszania PO nie ustrzegła się przy okazji wyborów samorządowych w 2014.
"Platforma Obywatelska i jej idee pozostają bliskie memu sercu, ale bez koniecznych zmian pokoleniowych, bez wewnętrznego uporzadkowania ciężko jej się będzie podnieść. Dolnośląski Ruch Samorządowy w tej sytuacji stał sie rozsądną alternatywą. Jako organizacja ponadpartyjna jest gwarancją oddzielenia spraw samorządowych od partyjnych sporów. To szansa na odpartyjnienie samorządów." - tłumaczy Rafał Mazur
Dolnośląski Ruch Samorządowy, tworzą członkowie zarządu województwa, sejmikowi radni, a także prezydenci miast, burmistrzowie i wójtowie i radni. Liderem ugrupowania jest marszałek Cezary Przybylski, który nie ukrywa, że chciałby aby pod szyldem DRS-u wystawiono listy wojewódzkie, ale także powiatowe. Niewykluczone, że członkowie ugrupowania będą walczyć również o władzę w gminach.
Czy odejście Rafała Mazura z PO zachwieje "układem sił" w radzie powiatu, gdzie właśnie został złożony kolejny wniosek o odwołanie starosty? Przypomnijmy, że do odwołania Anny Konieczyńskiej, wnioskodawcy potrzebowaliby 3/5 ustawowego składu rady czyli 12 głosów. Do tej pory mogli liczyć jedynie na 10. Radny Mazur choć nie kryje swojej opinii na temat pracy zarządu powiatu, zastrzega jednak, że jest to jego indywidualna ocena.
"Jesteśmy na półmetku pracy rady powiatu obecnej kadencji i każdy z nas ma swój własny obraz pracy zarządu. Ja zwracam uwagę, że na dziś praca zarządu powiatu przyniosła największą w historii ilość spraw sądowych czy postepowań prokuratorskich i to jest pewien obraz jego pracy" - podsumowuje.
Tak więc jakkolwiek głos radnego Mazura sprawy ewentualnego odwołania zarządu jeszcze nie przesądzi, ale może sprawić, że zacznie się balansowanie na niebezpiecznej granicy 1 głosu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze