8. marca 2014r., za sprawą ¼ Pucharu Polski, ze snu zimowego zaczął wybudzać się okręg wrocławski. 16. marca ten sam etap tych samych rozgrywek zagości na boiskach strefy jeleniogórskiej, gdzie na trzech boiskach sześć ekip powalczy o półfinał „Pucharu Tysiąca Drużyn” (Karkonosze Jelenia Góra trafiły na „wolny los”, zapewniający grę w kolejnej fazie rozgrywek).
Na początek przyjrzymy się rywalizacji Włókniarza Mirsk z Piastem Zawidów. Pierwsza z wymienionych ekip walczy o awans do IV Ligi dolnośląskiej i w wyścigu tym ma dość duże szanse, gdyż na półmetku zmagań jeleniogórskiej Klasy Okręgowej zajmuje drugie miejsce, a walkę o pozycję lidera przegrywa z Nysą Zgorzelec tylko gorszym bilansem spotkań bezpośrednich. Obecny przewodnik ligi nie jest jednak jedyną przeszkodą w biegu podopiecznych trenera Jarosława Wichowskiego po koronę mistrzowską – między szczytem a siódmym w tabeli zespołem ze Świętoszowa jest zaledwie 5 oczek różnicy, także wiosna w jeleniogórskiej „Okręgówce” może okazać się niezwykle gorąca. W zbliżającej się potyczce pucharowej atutem reprezentantów Mirska będzie z pewnością fakt występowania na własnym obiekcie, gdzie w sezonie 2013/2014 Włókniarz jeszcze nie przegrał, a w ośmiu ligowych potyczkach stracił zaledwie 4 gole, aplikując jednocześnie bramkarzom rywali aż 22 bramki.
Z kolei piłkarze Piasta lepiej czują się w roli gości – w obecnym sezonie z podróży przywieźli trzy zwycięstwa, jeden remis (pięć razy wracali do domu z niczym), a ich bilans bramek na wyjazdach to 11 strzelonych i 14 straconych. Ogólnie jednak ekipa z Zawidowa nie może aktualnej edycji rozgrywek zaliczyć do udanych. Problemy kadrowe, które odbiły się również na wynikach, mogły nawet doprowadzić do oddania walkowerem meczu z Miedzią II Legnica 16. listopada ubiegłego roku, a sytuacja Piasta w lidze (14. miejsce po rundzie jesiennej) stała się jeszcze trudniejsza ze względu na reorganizację rozgrywek, w wyniku której z IV Ligi dolnośląskiej spadnie 8 drużyn, co sprawia, że goście zapowiadanej potyczki tracą do bezpiecznego terenu aż 10 oczek. Wychodzi więc na to, że Puchar Polski może być jedyną szansą dla kibiców z Zawidowa na pozytywne emocje w trwającym sezonie. Zimą na ławkę trenerską Piasta wskoczył Marcin Kiewra, doszło również do zmian w składzie – czy na lepsze? Na to pytanie odpowiedź powinniśmy poznać po spotkaniu z Włókniarzem. Warto wspomnieć, że reprezentanci Zawidowa zimą rozegrali dwa mecze sparingowe z liderem jeleniogórskiej „Okręgówki” ze Zgorzelca – w pierwszym zwyciężyli 3:2, natomiast w drugim zremisowali 1:1.
W drodze do ćwierćfinału Pucharu Polski strefy jeleniogórskiej Włókniarz Mirsk pokonał Chmielankę Chmieleń (0:5), Sudety Giebułtów (0:3) oraz Piast Wykroty (0:0, 4:2 po rzutach karnych). Piast Zawidów natomiast zwyciężył starcia z LZSem Henryków (3:9), Hutnikiem Pieńsk (1:9) oraz Nysą Zgorzelec (2:4).
Rozjemcami pojedynku pomiędzy Włókniarzem Mirsk a Piastem Zawidów będą:
p. Maryszczak (arbiter główny), p. Bancewicz, p. Trudziński
WŁÓKNIARZ MIRSK – PIAST ZAWIDÓW 16. MARCA, GODZ. 12:00 W MIRSKU
POZOSTAŁE SPOTKANIA ¼ PUCHARU POLSKI STREFY JELENIOGÓRSKIEJ
OLIMPIA KOWARY – GRANICA BOGATYNIA 16. MARCA, GODZ. 12:00 W KOWARACH
KS ŁOMNICA – BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 16. MARCA, GODZ 14:30 W ŁOMNICY
KARKONOSZE JELENIA GÓRA – WOLNY LOS
źródło : dolpilka.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze