Liczą się wyłącznie super-wyczyny. Super-trasy przebyte w super czasie. Iron-man, iron-woman, a nawet iron-child ( dzieci wytaszczone na siłę przez ambitnych tatusiów na Matterhorn, a w Polsce na Orlą Perć ). Musi być extra. Musi być wynik w metrach, kilometrach, godzinach i sekundach.
Wynik, którego jeszcze nikt nie uzyskał i który czyni z nas mistrzów. Trzeba zaimponować światu, a szczególnie znajomym, którzy (o zgrozo !) spędzają wolny czas na plaży, na spacerach w lesie, a w górach korzystają z ceprostrad i trzymają się wytyczonych szlaków.
Turysto zanim wyruszysz na szlak zastanów się dwa razy! A apel Andrzeja Maciaty z TOPR weźcie sobie głeboko do serca:
prognozy się sprawdzają jak grzmi w oddali, to zaraz będzie burza i będzie padał deszcz, nie minie nas, nie przejdzie bokiem, a piorun może nas porazić jak spadnie deszcz, robi się ślisko i można spaść w przepaść i się zabić w górach warunki pogodowe zmieniają się błyskawicznie, w pogodny dzień może przyjść mgła jak przyjdzie mgła, to nic nie widać i można zabłądzić jak jest noc, to robi się ciemno i zimno gdy miną godziny popołudniowe, to czas zawracać a nie przeć bezmyślnie dalej śmigłowiec nie lata we mgle i w nocy ratownicy nie są supermenami, którzy w momencie zawiadomienia teleportują się obok was Ludzie zlitujcie się, dajcie nam szansę was uratować !!!!” cały artykuł do przeczytania tutaj fot. GOPR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze