Zaledwie tydzień temu wpłynął do Sejmu pilny rządowy projekt ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe.
Projekt dotyczy wprowadzenia przepisów umożliwiających spółkom kapitałowym, w których bezpośrednim lub pośrednim udziałowcem albo akcjonariuszem jest Skarb Państwa, zajmującym się wprowadzaniem do obrotu paliwa stałego, podjęcia współpracy z gminami w celu rozdysponowania węgla do indywidualnych gospodarstw domowych przy niższych cenach zakupu.
W trybie natychmiastowym skierowano projekt do pierwszego czytania w komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, którego jestem członkiem. Czasu na uważne przeanalizowanie zapisów ustawy było niewiele, jednak bezapelacyjnie należało tę pracę wykonać aby uniknąć błędów, które pojawiały się chociażby przy ustawie o dodatku węglowym czy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw. We wspomnianych bowiem ustawach widniał zapis, mówiący o tym, że jeżeli pod jednym adresem zamieszkuje więcej niż jedno gospodarstwo domowe, dodatek przysługuje wnioskodawcy, który złożył wniosek jako pierwszy.
Zapomniano jednak, że w naszym kraju setki tysięcy osób mieszkają w lokalach znajdujących się w wielorodzinnych budynkach zlokalizowanych pod jednym adresem, w których nie dokonano fizycznego podziału budynków. Mimo tego, że najczęściej osoby te prowadzą samodzielne gospodarstwa domowe, zostały one wykluczone z pomocy systemowej.
Chcąc uniknąć takiej sytuacji w przypadku ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe, zgłosiłem poprawkę, która dawała możliwość weryfikacji czy wskazane osoby rzeczywiście prowadzą osobne gospodarstwa domowe, a w konsekwencji możliwość zakupu opału w preferencyjnej cenie czy otrzymanie dodatku węglowego. Podczas pierwszego czytania poprawka ta została odrzucona, choć mój głos został wsparty przez pozostałych parlamentarzystów a także przedstawicieli samorządów. Nie pozostałem bierny, dlatego zgłosiłem wspomnianą poprawkę ponowie, tym razem podczas drugiego czytania odbywającego się na sali sejmowej. Efekt był zadowalający. W ustawie zostało zapisane, że gospodarstwa domowe zamieszkujące pod jednym adresem mogą zostać zweryfikowane poprzez wpis do centralnej ewidencji emisyjności budynków bądź deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Dzięki temu gospodarstwa domowe będą mogły wykazać, iż mimo jednego adresu prowadzą zupełnie odrębne gospodarstwa wobec czego należy im się także pomoc systemowa.
Przyjęcie tej poprawki sprawi, że wiele osób będzie mogło spokojniej patrzeć na nadchodzącą zimę. Zaproponowane w ustawach rozwiązania rekompensują wielu gospodarstwom domowym ogromny wzrost cen węgla oraz innych paliw stałych a także stanowią pewne zabezpieczenie przed ubóstwem energetycznym. Dlatego tak ważne było to, aby osoby znajdujące się w takiej sytuacji otrzymały odpowiednią pomoc i wsparcie.
Wierzę, że dzięki temu w wielu polskich domach będzie zwyczajnie ciepło.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Aleś mnie teraz zaimponował. Dostaniesz w nagrodę podwawelską.
Czyli Ci co przeszli na "eko" rozwiązania i jakoś sobie radzą to dostaną przysłowiową figę z makiem :)
Przypomnę tylko ten pan był za biciem, zamykaniem i pozbawianiem praw publicznych ludzi którzy nie wzięli bądź nie mogli wziąć wiadomo czego. Marzyły mu się obozy, getta, paszporty i segregacja. W świetle doniesień ostatnich dni gdy wiceszef Pfizer otwarcie przyznała że szcz nie hamuje przenoszenia wirusa, wszystkie te działania były bezprawne. A miłośnikiem i orediwnikiem tych działań był właśnie pan Obaz. Pamiętamy
Zaraz zaraz to posłowi zawdzięczamy tę poprawkę, która umożliwia gminom weryfikację opłat za śmieci na podstawie złożonych wniosków o pomoc w zakupie tańszego opału. Ja popieram bo cwaniaków nie płacących za śmieci jest wielu a rączki po pieniądze na opał wyciągali pierwsi. Brawo poseł Obaz trzeba tych oszukujących system włączyć do niego aby gminy miały pieniądze na walkę z dzikimi wysypiskami i palącymi byle czym
Aleś mnie teraz zaimponował. Dostaniesz w nagrodę podwawelską.
Czyli Ci co przeszli na "eko" rozwiązania i jakoś sobie radzą to dostaną przysłowiową figę z makiem :)
Przypomnę tylko ten pan był za biciem, zamykaniem i pozbawianiem praw publicznych ludzi którzy nie wzięli bądź nie mogli wziąć wiadomo czego. Marzyły mu się obozy, getta, paszporty i segregacja. W świetle doniesień ostatnich dni gdy wiceszef Pfizer otwarcie przyznała że szcz nie hamuje przenoszenia wirusa, wszystkie te działania były bezprawne. A miłośnikiem i orediwnikiem tych działań był właśnie pan Obaz. Pamiętamy