Rok 2024 zapowiada się pod znakiem skokowego wzrostu cen za energię elektryczną. Nawet o 80% procent. Państwo rezygnuje z rządowej tarczy energetycznej i przestanie dopłacać do rachunków.
Obniżone ceny energii będą obowiązywały tylko do końca czerwca tego roku. Nowy budżet, który przygotowywał jeszcze rząd Mateusza Morawieckiego a poprawiał już rząd Donalda Tuska nie przewiduje środków na ten cel. Z informacji pochodzących od Ministerstwa Klimatu i Środowiska, wynika, że na dopłaty zabrakło łącznie 7,9 mld zł. Na pierwsze półrocze, jeszcze rząd PiS przygotował jeszcze coś w rodzaju hybrydy tzn. pulę środków z Funduszu Przeciwdziałania Covid - 19.
Jednak nowy rząd pomimo, że powiększył o 20 mld złotych deficyt budżetowy, bardziej skupił się na podwyżkach dla sektora publicznego. Teraz najwyraźniej wracamy do punktu wyjścia. Na tarczę energetyczną nie starczyło już środków, a pieniądze pocovidove właśnie się kończą.
Podwyżki niewątpliwie najbardziej odczują te gospodarstwa domowe, które mieściły się w rządowych limitach czyli zużywające około 1500 kW/h. Tam cena prądu może wzrosnąć o prawie 80 proc. w porównaniu do obecnych zamrożonych stawek. Duży wzrost może także dotyczyć rodzin, których roczne zużycie prądu wynosi ok. 4000 kWh. W drugiej połowie roku zapłacą o ok 55% więcej.
Rezygnacja z tarcz energetycznych (chodzi nie tylko o dopłaty do prądu, ale także gazu i ogrzewania) staje się teraz wyzwaniem dla nowego rządu. Otwartym pozostaje pytanie czy dla niektórych grup, w tym szczególnie narażonych na ubóstwo energetyczne, pojawi się rządowe wsparcie? Z ostatnich danych przekazanych przez GUS wynika, że z ubóstwem energetycznym w Polsce mierzy się aż 10,8% gospodarstw domowych. Najwięcej ze swoich dochodów na energię elektryczną wydają emeryci i renciści. Zgodnie z szacunkami aż 25% z tej grupy mogą stanowić osoby ubogie energetycznie.
Mechanizmy urzędowej regulacji cen energii zaczęto wprowadzać już od 2019 r. – Od tego momentu państwo w praktyce dopłaca do cen energii, co jednak sprawia, że różnica między ceną rynkową a rzeczywistą taryfą cały czas się powiększa. Zdaniem ekspertów gdyby interwencji państwa nie było, wzrost opłat byłby bardziej "wypłaszczony" - ceny rosły by rokrocznie ale bez tak drastycznego skoku.
Nie da się ukryć, że coraz wyższe ceny energii spowodowane są odkładaną w czasie transformacją energetyczną i sytuacją geopolityczną. Niestety wraz z wycofaniem programu zamrażającego ceny energii, uwypukli się zjawisko ubóstwa energetycznego, które zgodnie z definicją dotyczy gospodarstw domowych nie mogących zapewnić wystarczającego poziomu ciepła, chłodu i energii elektrycznej w zamieszkiwanym budynku.
Przed nami podwyżki cen za energię elektryczną
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sorry, takich sobie wybraliście...
To inflacja znowu w górę pełowcy nic nie będą robić tylko kasę brać za siedzenie
Wybraliście tak macie do kogo pretensje macie
Owszem, wybraliśmy. Wszystkiego się w kwartał nie naprawi. Możemy się za to śmiać z napinaczy internetowych, którzy nie potrafią bezbłędnie sklecić jednego zdania w języku ojczystym. Fakt podpisywania się przez nich "Polak", "Normalny", itp. tylko zwiększa naszą radość, ponieważ ukazuje to, jakimi miernotami otacza się pis. PS zrozumiałeś cokolwiek z tego wpisu, czy muszę ci streścić?
Gdzie tam Oni wybrali Berlin i Bruksela wygrała te wybory. W życiu będzie wygrali bez pomocników jeszcze do tego się przyłożyła Moskwa z mińskiem bo byli bardzo zadowoleni.
Powiedzcie mi bo czegoś nie rozumiem. Niemiec, który zarabia cztery razy więcej, dlaczego płaci mniejszą kwotę za media niż tutaj w Polsce. Czy wy nie widzicie że nasz ten rząd tylko kradnie i nic więcej.
Mafia musi sobie kieszenie napchać i pochować w nogach od krzeseł kase jak ich kolega .
I co tam yebacpisy? Teraz w kwietniu kolejne wybory, wybierzcie kolejny raz to samo i miejcie pretensje ze w ulicach sa dziury, ze wszedzie syf a miasto sie sypie no ale nawazniejsze ze rzadzi PO.
Zabraknie bo nasz prdolony rząd rozdaje na prawo i lewo tym je.... nym ukraińskim pomiotom
I co, zabiorą ci twoje 800+? Czy może MOPS przestanie ci wydawać ryż i makaron?
Sorry, takich sobie wybraliście...
To inflacja znowu w górę pełowcy nic nie będą robić tylko kasę brać za siedzenie
Wybraliście tak macie do kogo pretensje macie