Przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze toczy się się proces 71. letniego Andrzeja K. który 21 grudnia poprzedniego roku około godziny 15-stej śmiertelnie potrącił przechodzącą po pasach na ulicy Wincentego Pola w Jeleniej Górze Teresę D. Dzisiaj zeznania składali świadkowie tego zdarzania.
Przypomnijmy, że emerytowany nauczyciel z Łodzi który przyjechał odwiedzić swoją siostrę uderzył kobietę z prędkością bliską 90km/h. Oskarżyciel posiłkowy - mecenas Adam Zawiła podnosi, że kluczowe jest wyjaśnienie przez biegłych kwestii nietrzeźwości mężczyzny kiedy ten wsiadał w Łodzi do auta albowiem 20 min. po wypadku miał 0,3 promila alkoholu w organizmie.
Podczas zeznań w prokuraturze Andrzej K. mówił, że nic nie pił feralnego dnia, a jedynie wziął rano leki na nadciśnienie. Czuł się dobrze, dlatego zdecydował się na podróż. Alkohol pił wieczorem w przeddzień wyjazdu do Jeleniej Góry. źródło : http://Muzyczneradio.com.plTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czego uczył, że dorobił się Lexusa?
POLICJANT KTÓRY SPOWODOWAŁ WYPADEK SMIERTELNY ZATRZYMANEGO DOSTAŁ 18 TYS A INNY ZA WYPADEK SMIERTELNY MŁODEJ MATKI DOSTAŁ 2 LATA ZAWIESZENIU I 5 TYS KARY TO TEN PAN Z LEKSUSA MOZE POUCZENIE
Ciekawe czego uczył, że dorobił się Lexusa?
POLICJANT KTÓRY SPOWODOWAŁ WYPADEK SMIERTELNY ZATRZYMANEGO DOSTAŁ 18 TYS A INNY ZA WYPADEK SMIERTELNY MŁODEJ MATKI DOSTAŁ 2 LATA ZAWIESZENIU I 5 TYS KARY TO TEN PAN Z LEKSUSA MOZE POUCZENIE