Reklama

Prezydentura niespełnionych obietnic - PiS podsumowuje kadencję Jerzego Łużniaka

13/12/2023 11:23

Czego nie udało się zrobić prezydentowi Jerzemu Łużniakowi podczas kończącej się kadencji? To był temat konferencji przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości w Jeleniej Górze. "Prezydent to maksymalista... maksymalnie podnosi podatki i maksymalnie dużo zarabia".

Dziś przedstawiciele jeleniogórskich struktur Prawa i Sprawiedliwości w osobach - Krzysztof Mróz - były senator, Anna Korneć-Bartkiewicz - radna oraz Ireneusz Łojek - szef PiS w Jeleniej Górze podjęli temat niespełnionych obietnic wyborczych urzędującego prezydenta Jerzego Łużniaka. Podsumowali jego prezydenturę i ocenili ją.

Prezydent miał 5 lat na zrealizowanie swojego programu wyborczego. To był czas na realizację obietnic. Nikt mu nie kazał takich rzeczy obiecywać. - mówił Krzysztof Mróz.

Były już senator przypomniał obietnice, które złożył urzędujący dziś prezydent podczas kampanii wyborczej w 2018 roku. Wspomniał między innymi o 500 mieszkaniach komunalnych, z których nie wybudowano ani jednego - zdaniem byłego senatora. Krzysztof Mróz powiedział również o obietnicy dotyczącej budowy Hali Widowiskowo Sportowej w Jeleniej Górze. Tej obietnicy również nie udało się zrealizować.

Reklama

Pan prezydent zadeklarował, a nawet podał lokalizację przy ulicy Ogińskiego. Ta hala nie powstała we wskazanej lokalizacji, ani nawet w żadnym innym miejscu w Jeleniej Górze. Nawet nie ma żadnego pomysłu, aby tą halę wybudować. - mówił Krzysztof Mróz.

Ożywienie centrum Jeleniej Góry to kolejna obietnica. Wypowiadający się podczas konferencji były senator stwierdził jednoznacznie, że ta deklaracja również nie została spełniona. Centrum Jeleniej Góry wciąż straszy pustkami, szczególnie wieczorami.

Wśród pozostałych niespełnionych obietnic urzędującego prezydenta możemy wymienić jeszcze pomysły z kampanii wyborczej, takie jak bezpłatna komunikacja miejska dla wszystkich mieszkańców Jeleniej Góry.

Reklama

W programie prezydenta Łużniaka było napisane „komunikacja docelowo bezpłatna dla wszystkich mieszkańców Jeleniej Góry”. To „docelowo” nie zostało zrealizowane. - powiedział Mróz. Tych punktów, które Pan prezydent obiecywał, a nie zrealizował jest więcej. Ja się skupiłem na takich najbardziej nośnych społecznie… To jest prezydentura niezrealizowanych obietnic i zawiedzionych nadziei. - podsumował Krzysztof Mróz.

Z innej perspektywy wypowiedziała się radna Anna Korneć - Bartkiewicz, która pracując w Radzie Miasta zauważa kwestie szczególnie irytujące mieszkańców Jeleniej Góry.

Reklama

Są trzy rzeczy, które najbardziej „przybijają”. Jest to przede wszystkim to co jest najbardziej prozaiczne i podstawowe, czyli dziurawe drogi. Nie ma miejsca w Jeleniej Górze, gdzie te drogi są w stanie idealnym, być może Wojska Polskiego - jeżeli ktoś się bardzo uprze. - mówiła Anna Korneć - Bartkiewicz.

Zdaniem radnej Miasto wciąż musi inwestować w drogi. W ich remonty, a czasem w tworzenie dodatkowych elementów infrastruktury. Obecnie w Jeleniej Górze trzeba jeździć slalomem, co z pewnością potwierdzą kierowcy, którzy jeżdżą po jeleniogórskich ulicach. Sprawa tragicznego stanu dróg nie dotyczy jedynie rzadko uczęszczanych jezdni na obrzeżach miasta. Trudno przejechać bez wjechania w dziurę czy zapadniętą studzienkę poruszając się ulicą Wolności, Cieplicką, Jagiellońską, Jana Pawła II itd. W zasadzie łatwiej byłoby napisać o drogach, na których nie ma dziur, bo te w całym mieście można policzyć na palcach jednej ręki.

Reklama

Inwestycje… nie ma miasta, gdzie te inwestycje nie są prowadzone, natomiast te nasze, które realizuje Pan prezydent Jerzy Łużniak to są - w mojej ocenie - inwestycje przepłacone. Płacimy krocie, zawsze dokładamy do każdej jednej inwestycji i to są inwestycje, które są też źle wykonane. - mówiła Anna Korneć - Bartkiewicz.

Radna jako przykład podała Palmiarnię, która miała być wielką i bardzo głośną inwestycją, ale - jak się okazało - „trzeba czytać dokumenty zanim się podejmie decyzję o wykonaniu czegokolwiek”. - powiedziała radna.

Reklama

Ta sytuacja pokazuje jak działa urząd. Mieliśmy do czynienia z odejściem pracowników działu finansowego. Wcześniej z departamentu rozwoju. W naszej ocenie to jest taki symptom, że coś się źle dzieje, dlatego że kierownicy nie odchodzą z dobrze funkcjonujących firm. - podsumowała Anna Korneć - Bartkiewicz.

Jako ostatni głos zabrał szef struktur jeleniogórskich Prawa i Sprawiedliwości Ireneusz Łojek, który wypowiedział się o rzeczywistości przedsiębiorców prowadzących działalność w Jeleniej Górze. Nawiązał do decyzji, która zapadła podczas przedostatniej sesji, a mianowicie o maksymalnym możliwym podniesieniu podatków od gruntu i nieruchomości dla przedsiębiorców.

Reklama

To jest dokładanie kolejnych ciężarów dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. To jest to o czym mówiliśmy - Jelenia Góra nie rozwija się. - mówił Ireneusz Łojek. Są jednak obszary działalności gospodarczej, dla których podatek jest ustalany na poziomie symbolicznym (jeden grosz) od pól golfowych. Moje pytanie do Pana prezydenta - jakie wpływy mamy od pól golfowych? Jakie miasto ma z tego tytułu przychody i co mają z tego mieszkańcy Jeleniej Góry? - pytał szef PiS w Jeleniej Górze.

Szef struktur PiS określił prezydenta jako „maksymalistę”. Dlaczego? - jak powiedział Ireneusz Łojek - maksymalnie podnosi podatki mieszkańcom Jeleniej Góry, jednocześnie dwa lata temu zostało mu podniesione maksymalnie podniesione wynagrodzenie.

Reklama

Mogę to podsumować krótko. Prezydent Łużniak to człowiek, który maksymalnie podnosi podatki i maksymalnie dużo zarabia. - podsumował Ireneusz Łojek.

Więc kto na prezydenta Jeleniej Góry z szeregu Prawa i Sprawiedliwości? Tego dowiemy się w styczniu, bowiem obecnie prowadzone są konsultacje w tej sprawie. Krzysztof Mróz zapowiedział jednak, że nie będzie ubiegał się o fotel prezydenta miasta.

# Prezydentura niespełnionych obietnic - PiS podsumowuje kadencję Jerzego Łużniaka

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Seiko - niezalogowany 2023-12-13 12:08:50

    Co do centrum - starówki. Za każdym razem gdy tam jest, to czuje irytację ze względu na wzmożony ruch samochodów. Jest tam niebezpiecznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Henryk - niezalogowany 2023-12-13 18:57:46

    Abonament na wodę.. najwyższy w kraju a wiadomo wiceprezydent Wrocławia jest w zarządzie Wodnika. Kasa musi się zgadzać na koncie.

    • Zgłoś wpis
  • - - niezalogowany 2023-12-13 22:41:38

    Lada dzień zostanie urodzony system aktywnych słupków, który to powinien uprządkować ruch na tzw.deptaku.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości