Dziś rano tuż po godzinie szóstej do domu Jacka Sutryka, wkroczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prezydent Wrocławia został zatrzymany w związku z toczącą się od kilkunastu miesięcy sprawą dotyczącą nieprawidłowości w Collegium Humanum.
Śledztwo dotyczy nieprawidłowości na tej uczelni prywatnej, która oferowała szybkie kursy prowadzące do zdobycia dyplomów MBA, potencjalnie ułatwiających ubieganie się o stanowiska w spółkach Skarbu Państwa. Do tej pory zatrzymano już 28 osób związanych z tą sprawą, a dochodzenie pozostaje w toku.
Jacek Sutryk został przewieziony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie miał składać wyjaśnienia. Śledczy prowadzą dochodzenie w sprawie, czy Sutryk faktycznie uczęszczał na zajęcia i spełniał wymagania do uzyskania stopnia. Zatrzymanie to jest częścią szerszej akcji CBA, mającej na celu sprawdzenie, czy dyplomy wydawane przez Collegium Humanum mogą być uznane za rzetelne. Nie pojawiły się jednak jeszcze oficjalne zarzuty prokuratorskie wobec Sutryka, a on sam publicznie przedstawił dokumenty, które mają potwierdzać jego ukończenie studiów, co wywołało dodatkowe spekulacje wokół sprawy.
Za studia prezydent Sutryk zapłacił 9,5 tysiąca złotych. Rektor uczelni został już w lutym tego roku zatrzymany przez CBA, prokuratura zarzuca mu przyjmowanie łapówek za wystawienie fałszywych dyplomów menadżerskich MBA. Takie dyplomy ułatwiają m.in. ścieżkę do rad nadzorczych spółek skarbu państwa.
Jacek Sutryk w tegorocznych wyborach samorządowych został wybrany na prezydenta Wrocławia na druga kadencję. Jeszcze do niedawna zasiadał w radach nadzorczych w Tychach (Regionalne Centrum Gospodarko Wodno-Ściekowej S.A.) oraz w Gliwicach (Śląskie Centrum Logistyki S.A.), ponieważ sam posiada dyplom MBA - z Collegium Humanum.
"Jeżeli potwierdzą się zarzuty o przestępczej działalności w Collegium Humanum, to będzie trzeba występować o ewentualne unieważnienie dyplomów na drodze sądowej" - powiedział minister nauki Dariusz Wieczorek.
Urząd Miasta Wrocławia funkcjonuje normalnie i wypełnia swoje codzienne zadania. W przypadku każdej nieobecności Prezydenta Wrocławia decyzje związane z funkcjonowaniem miasta podejmuje pierwszy zastępca, to znaczy Pani Wiceprezydent Renata Granowska - informuje rzecznika wrocławskiego ratusza Agata Dzikowska.
Prezydent prosił, żeby upubliczniać jego wizerunek. W każdym przypadku prosił, żeby posługiwać się pełnym wizerunkiem i pełnym imieniem i nazwiskiem — dodała rzeczniczka
Prezydent Wrocławia już w marcu tego roku opublikował oświadczenie:
Szanowni Państwo,
podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce korzystałem z oferty edukacyjnej Collegium Humanum, którą opłaciłem z własnej kieszeni, a dwusemestralne studia zakończyłem zdanym egzaminem. Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce decyzję o podjęciu studiów podjąłem po zapoznaniu się z ofertą i akredytacjami ministerstwa. Podobnie jak kilkanaście tysięcy osób w całej Polsce czuję się w tej sprawie osobą pokrzywdzoną i oczekuję jej szybkiego wyjaśnienia przez odpowiednie służby państwowe. (...)".
Reklama
Prezydent Wrocławia zatrzymany przez CBA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i wstyd i smród poszedł na cała wioskę
Ten kraj to jedna wielka patologia.
Ponoć dyplom kupił.
To jest chyba dopiero wierzchołek góry. Podobne sceny dzieją się w naszym regionie i co? Jak można zauważyć urzędnik może wszystko i bezkarnie sobie chodzi po tej Polsce.
ojejojej
Jeszcze trochę I Tusk zamknie Sikorskiego holownie.
A złodzieje z pis I suwerennej polski ukradli miliardy i bezkarni.
Zbliżają się wybory prezydenckie więc trzeba pokazać pozorowana praworządność że niby prawo jest równe dla wszystkich.Tak jak wilki przywdziały owcze skóry i mówią głosem prawicy.
No i wstyd i smród poszedł na cała wioskę
Ten kraj to jedna wielka patologia.
Ponoć dyplom kupił.