Wyprzedzanie na drodze może być niebezpieczne, zwłaszcza gdy ignorujemy podstawowe przepisy ruchu drogowego. Jednym z takich przepisów jest zakaz wyprzedzania na podwójnej ciągłej linii. Pomimo jasnych oznaczeń na drodze, nadal wielu kierowców podejmuje ryzykowne manewry, łamiąc ten przepis.
Otrzymaliśmy dziś nagranie z video rejestratora jednego z naszych czytelników. Rzecz się działa na jeleniogórskim Zabobrzu na ulicy Ogińskiego. Na ruchliwej ulicy, gdzie ciągła linia podwójna wyraźnie wskazuje na zakaz wyprzedzania, pewien kierowca postanawia zignorować ten przepis. W pewnym momencie, gdy nadjeżdża do pojazdu jadącego wolniej przed nim, decyduje się na ryzykowny manewr wyprzedzania. Ignorując bezpieczeństwo własne i innych uczestników ruchu drogowego.
Co gorsza, gdy kierowca przyspiesza i znajduje się już na przeciwnym pasie, okazuje się jest w rejonie przejścia dla pieszych. Mimo że na przejściu jeszcze nikogo nie ma, sam fakt zbliżania się do niego w takiej sytuacji jest niebezpieczny i może wprowadzić zamęt w ruchu. Bez względu na obecność czy brak pieszych w pobliżu, złamanie tego przepisu jest już samym w sobie ryzykownym zachowaniem.
Prawie małe bum cz. 64
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"gdy nadjeżdża do pojazdu jadącego wolniej przed nim", "okazuje się jest w rejonie przejścia dla pieszych.", "sam fakt zbliżania się do niego w takiej sytuacji jest niebezpieczny i może wprowadzić zamęt w ruchu.", "Bez względu na obecność czy brak pieszych w pobliżu, złamanie tego przepisu jest już samym w sobie ryzykownym zachowaniem." - błagam, przestańcie już pisać...
Zgłosić to na Policję, ten cwaniak tak jeździ że jeszcze kogoś zabije na drodze.
Ciągła linia nie oznacza zakazu wyprzedzania. Niedozwolone jest jej przekraczanie, a nie wyprzedzanie na takim odcinku drogi. Także tu też kiepsko...
Natomiast niedozwolone jest wyprzedzanie na skrzyżowaniu i to z takim wykroczeniem mamy tu do czynienia
"gdy nadjeżdża do pojazdu jadącego wolniej przed nim", "okazuje się jest w rejonie przejścia dla pieszych.", "sam fakt zbliżania się do niego w takiej sytuacji jest niebezpieczny i może wprowadzić zamęt w ruchu.", "Bez względu na obecność czy brak pieszych w pobliżu, złamanie tego przepisu jest już samym w sobie ryzykownym zachowaniem." - błagam, przestańcie już pisać...
Zgłosić to na Policję, ten cwaniak tak jeździ że jeszcze kogoś zabije na drodze.
Ciągła linia nie oznacza zakazu wyprzedzania. Niedozwolone jest jej przekraczanie, a nie wyprzedzanie na takim odcinku drogi. Także tu też kiepsko...