W dniu wczorajszym trzykrotnie w odstępach kilku godzin wyjeżdżali strażacy z OSP w Piechowicach do pożarów traw.
Wysoka jak na połowę lutego temperatura sprzyja podpaleniom traw, które coraz częściej mają miejsce w naszym regionie. Jednym z największych wczorajszych pożarów, był kilkuhektarowy teren pomiędzy Piastowem a Wojcieszycami. Szeroki na kilkadziesiąt metrów słup dymu rozpościerał się nad wzgórzami. Drugim pożarem było podpalenie w bezpośrednim sąsiedztwie grot w Piechowicach, tam również paliły się nieużytki rolne. Trzecim z kolei był pożar przy ul. Reja gdzie na odcinku kilkunastu metrów paliła się trawa obok nasypu kolejowego.
Wszystkie te zdarzenia kwalifikowane są jako celowe i bezmyślne podpalenia. Dużo mówi się o skutkach pożarów traw, lecz widać nie do wszystkich to dociera. Nie dość, że za każdy wyjazd płacimy my podatnicy to jeszcze konsekwencje podpaleń mogą być niewyobrażalne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze