O wielkim szczęściu może mówić właściciel niewielkiej drewnianej chatki, która dziś stanęła w płomieniach. Strażacy ze Szklarskiej Poręby błyskawicznie pojawili się na miejscu i uchronili budynek przed doszczętnym spłonięciem.
Dziś (11.03) chwilę po godzinie 13:30 strażacy otrzymali wezwanie, z którego treści wynikało, że w jednym z budynków gospodarczych zapalił się samochód, a płomienie przedostają się na elementy elewacji nieruchomości. Jako pierwsi na miejscu pojawili się ochotnicy ze Szklarskiej Poręby. Dotarli do pożaru dosłownie w mgnieniu oka i tylko i wyłącznie dzięki ich natychmiastowej akcji udało się choć częściowo uratować budynek. Po przybyciu zastali oni mocno rozwinięty pożar, którym objęte było pomieszczenie gospodarcze i częściowo wnętrze domku.
Jak wynika z ustaleń z miejsca zdarzenia, prawdopodobnie w samochodzie osobowym marki Audi, zaparkowanym w pomieszczeniu gospodarczym doszło do zwarcia instalacji elektrycznej lub z innego powodu w aucie pojawił się ogień, który szybko przedostał się na elementy elewacji budynku. Wszystko działo się w niewielkiej drewnianej chatce przy ulicy Kołłątaja w Szklarskiej Porębie.

# Pożar w Szklarskiej Porębie. Gdyby nie strażacy, dom spłonąłby jak zapałka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podlączył prostownik i zapomniał i się zfajczylo.
Nie
I standardowe pytanie w takim przypadku - było ubezpieczone czy za 2 dni zrzutka się pojawi?
To chyba paliło się przy Starej Chacie Walońskiej?
teraz bedzie z ubezpieczenia na nowa stodole
Strazaki! Jak zwykle dziękujemy ze jesteście!
ooooooo..... jest i dzielny strazak z j e p. kandydat na radnego. krolewicz z urzedu, specjalista od oprozniania smietnikow :)
Podlączył prostownik i zapomniał i się zfajczylo.
Nie
I standardowe pytanie w takim przypadku - było ubezpieczone czy za 2 dni zrzutka się pojawi?