Paliło się w miejscu, gdzie na co dzień pomieszkuje Pani Kasia, o której wielokrotnie pisaliśmy na łamach portalu.
Historia Pani Kasi, która pomieszkuje w namiocie w Sobieszowie znana jest wielu jeleniogórzanom. Szerzej opisaliśmy ją w poniższej publikacji:
Dziś służby odebraly zgłoszenie o pożarze w miejscu, w którym swój szałas rozłożony ma Pani Kasia. W pierwszych chwilach można było domniemywać, że spłonęło jej obecne miejsce do życia. Na szczęście w zgliszczach nie ma prywatnych rzeczy, co wskazuje, że w chwili pożaru Pani Kasi tam nie było. Dzięki szybkiej akcji strażaków z Sobieszowa udało się ugasić pożar.
# Pożar w Sobieszowie. Czy to był szałas Pani Kasi?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikt nie jest w stanie jej pomóc? Dać mieszkanie ? Tyle pustych mieszkań jest
Miała mieszkanie i pracę. Miała propozycję mieszkania i prący. Odmawia pomocy. Dlaczego na siłę kogoś uszczęśliwiać?
Komuś znudziła się ta pani? i podpalił.
Może sama podpaliła? Niechcący lub chcący. Przecież różnie bywa. Po ciemku tam nie siedzi, tylko może jakaś świeczka się pali. Ps Trochę ja podziwiam w takim zimnie siedzieć tyle lat. Jak się kąpać, myć, przebierać, jeść, załatwiać, robić pranie, spać i ogólnie spędzać tyle czasu w takich warunkach. Wytrwała jest. W lecie spoko takie biwakowanie, ale pół roku w takim zimnie x ileś tam już lat to godne podziwu już jest.
No i siedzi pod chmurką teraz jebn....ta
Tej kobiecie potrzebna jest pomoc psychologa,po terapii wszystko powróci do normy ( prawdopodobnie)
Tam musiałaby wjechać terapia w zakładzie zamkniętym. Sam psycholog to za mało w tym przypadku. Tam jest potrzebny psychiatra, psychoterapeuta, psycholog i dużo innej pomocy specjalistycznej. Ale ta pani nie chce, więc tematu nie ma. To chyba jej styl życia.
Pani nie przyjmuje racjonalnej pomocy. Jest dorosła. Żyje jak chce. W sumie nikomu (poza sobą) krzywdy nie robi. Warto wiedzieć i nie nabierać się na zbiórki, bo w tym przypadku to naciągactwo. Dlaczego? Patrz pierwsze zdanie. Trudno, aby pomoc utożsamiać ze sponsoringiem takiego stylu życia.
Również uważam, że nie powinno się robić żadnych zbiórek w takim przypadku. Podobnie jak nie powinno wspierać się meneli "drobnymi". W ogóle połowa zbiórek w PL to naciagactwo, cwaniactwo i wspieranie nierobów. Wspierać można i powinno się tylko ludzi ciężko chorych, gdzie faktycznie nie ma szans uzbierać wielkich kwot np na jakis lek/operację oraz ludzi pokrzywdzonych przez los w sytuacjach nie zawinionych przez nich samych. Ale jest multum ludzi którzy w zbiórkach upatrzyli sobie sposób na życie za friko, bo fra.jerzy wpłaca na konto i dostarczą jedzonko, ubrania itd
Już wróciła na to samo miejsce. Przyjmuje gości w nowym szałasie na który zrzucili się naiwni ludzie i MOPS.Ma się świetnie pasożyt! Zamiast stanąć pod cmentarzem i oferować pomoc przy sprzątaniu grobów (oczywiście za opłatą) to nierób pieprzony wypisuje brednie na FB i żebra o pieniądze!
Nikt nie jest w stanie jej pomóc? Dać mieszkanie ? Tyle pustych mieszkań jest
Miała mieszkanie i pracę. Miała propozycję mieszkania i prący. Odmawia pomocy. Dlaczego na siłę kogoś uszczęśliwiać?
Komuś znudziła się ta pani? i podpalił.