Dziś wieczorem 4 zastępy straży pożarnej walczyły z pożarem w jednym z budynków mieszkalnych przy ulicy Kryształowej w górnej części Piechowic.
Mieszkańcy ulicy Kryształowej w górnej części Piechowic mogą mówić o niespokojnym zakończeniu dnia. W jednym z budynków mieszkalnych wybuchł pożar, który postawił na nogi wszystkich sąsiadów.
Do dyżurnego straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o prawdopodobnym pożarze w budynku przy ulicy Kryształowej w Piechowicach. Na miejsce zostały zadysponowane 4 zastępy straży pożarnej. Prawdopodobnie pożar wybuchł w układzie kominowym.
Dzięki natychmiastowej akcji gaśniczej strażaków ogień nie rozprzestrzenił się po całym budynku. Dogaszanie miejsca może zająć jeszcze kilka godzin.
# Pożar w Piechowicach przy ulicy Kryształowej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Palił codziennie syfem takim, że nie dało się oddychać - to ma.
Przecież mata w Pechowicach swojego Rybarczyka ze Straży Miejskiej. Ciężko było zgłosić?
Palić też trzeba umieć, efekt gęstego dymu w ogromnej większości przypadków to duszenie opału a nie spalanie śmieci. Myślimy że mało powietrza to dłużej będziemy palić..dom ogrzewa ciepły dym..a dym to właśnie paliwo które odgazowuje i powinno dojść do zapłonu w piecu, większą temperaturę osiągniemy z zapłonu paliwa (cząstek lotnych czyli dymu) niż gorącego dymu.. jak widzę dymiące kominy to tak jakbym jechał autem z dziurawym zbiornikiem, można palić prawie bez dymu z czystym piecem i kominem. Łatwiej jest nakładać kary i zmuszać ludzi do przejścia na bardzo drogi gaz, niż uczyć palenia w piecu.
Tylko że Straż miejska lub P. Rybarszyk nie obowiązuje Piechowic. Raz dzwoniłem to powiedzieli że teraz Piechowic całych ich nie obowiązuje i dzwonić na policję
Ciekawe czy kominiarza zapraszał, czy tez na nim oszczędzał. A propos, dlaczego główny duży budynek po pożarze Kryształowa numer 102 nie jest remontowany, przecież tam mieszkało sporo rodzin.
Bo nie ma za co, sprawa jest w sądzie z ubezpieczycielem .
Było zgłaszane, wielokrotnie i efekt widać wyżej. Pan dziwnym trafem rozpalał tym „syfem” tylko w godzinach nocnych - przypadek? Nie sadze.
Palą w piecach czym popadnie w ogrodach też spalają liście i gałęzie jak np właściciel firmy produkującej materace w górnych Piechowicach. Od paru dni cała okolica zasnuta dymem i żaden okoliczny pyskacz nie reaguje.
Piechowice to stan umysłu
Piechowice to stan nać.pania i dil.er.ki.
Dlaczego milicja w cieplicach nie interesuje się po co, na co i dlaczego młodzież zbiera się wieczorami za biedrą. Ciągną tam niczym pszczoły do miodu.
Bo już od daaawna nie ma milicji?;)
wszystko jest wielką iluzją i jeszcze w nią wierzymy bo tak nauczeni jesteśmy sugestii ...
W Piechowicach znowu coś się jara. Przejechali przez wioskę na kogutach strażaki budząc pół wsi. Czy ten ryk jest potrzebny? Za nimi kretyni w samochodach osobowych 2 sztuki, nie zważając na przejście dla pieszych. De.bi.le w osobowce skasowaliby na przejściu kobietę z psem.
A gdzie w Piechach może się spotykać młodzież? Zmotoryzowana na mierze, a piesza za biedra, bo na miejscu można chipsy kupić czy napój albo fajki. A ten już węszy jakiś bandziorstwo.
I dlatego "najarane" colą lub chipsami młodociane press.tytutki pytają mnie wychodzącego z biedry czy chcę loda za 5 dych? Tatuśki z Piechowic. Macie fajne cicho.dajki w domach. Prawdziwe aniołki. Przyszłe matuchny polki.
Palił codziennie syfem takim, że nie dało się oddychać - to ma.
Przecież mata w Pechowicach swojego Rybarczyka ze Straży Miejskiej. Ciężko było zgłosić?
Palić też trzeba umieć, efekt gęstego dymu w ogromnej większości przypadków to duszenie opału a nie spalanie śmieci. Myślimy że mało powietrza to dłużej będziemy palić..dom ogrzewa ciepły dym..a dym to właśnie paliwo które odgazowuje i powinno dojść do zapłonu w piecu, większą temperaturę osiągniemy z zapłonu paliwa (cząstek lotnych czyli dymu) niż gorącego dymu.. jak widzę dymiące kominy to tak jakbym jechał autem z dziurawym zbiornikiem, można palić prawie bez dymu z czystym piecem i kominem. Łatwiej jest nakładać kary i zmuszać ludzi do przejścia na bardzo drogi gaz, niż uczyć palenia w piecu.