Reklama

POŻAR W KOSTRZYCY

08/11/2013 19:22

Pożar budynku mieszkalno-gospodarczego w Kostrzycy 07.11.2013r.

 

Tuż przed godziną 17.00 osoby mieszkające po sąsiedzku zauważyły dym, a następnie płomienie na dachu budynku mieszkalno-gospodarczego w Kostrzycy przy ul. Karpackiej 84. Sąsiedzi po wykonaniu zgłoszenia do straży pożarnej, pomogli w ewakuacji czteroosobowej rodziny z budynku, w tym dwoje dzieci. Zgłoszenie o rozwiniętym pożarze dachu potwierdziła łuna nad obiektem, która była widoczna z odległości kilku kilometrów. Sytuacja wymagała zadysponowania większej ilości samochodów pożarniczych. W działaniach udział brały samochody: średni gaśniczy GBA 2,5/16 JRG2, ciężki gaśniczy GCBA 4/32 JRG2, podnośnik SH18 JRG2, średni gaśniczy GBA 2,5/16 posterunek Kowary JRG1/OSP Kowary, średni gaśniczy GBA 2,5/24 OSP Łomnica, średni gaśniczy GBA 3/15 OSP Łomnica, ciężki gaśniczy GCBA 12/60 JRG 1, samochód operacyjny SOp JRG1, GBM 2/8 OSP Karpniki, GBM 2,5/8 OSP Bukowiec. Zaraz po dojeździe pierwszych zastępów na miejsce pożaru doszło do zawalenia się części stropu i dachu nad częścią gospodarczą. Strażacy w pierwszej kolejności udzielili pomocy medycznej osobie, która pod wpływem emocji straciła przytomność. Z uwagi na zgromadzone na poddaszu materiały palne, w tym słomę i siano, pożar bardzo intensywnie rozwijał się pod blaszanym dachem. Aby podane prądy wody skutecznie gasiły pożar strażacy musieli usunąć przekrycie z blachy. W warunkach pożaru nie jest to łatwe zadanie i wymaga bardzo ciężkiej fizycznej pracy. Utrudnieniem w czasie działań było również niskie ciśnienie w przeciwpożarowej sieci wodociągowej. Dlatego dowodzący akcją zdecydował o zorganizowaniu zaopatrzenia w wodę na bazie pobliskiego strumienia (wskazanego przez mieszkańców), a także na dowożeniu wody samochodami gaśniczymi. Działania strażaków obejmowały również ewakuację mienia – maszyny i sprzęt rolniczy oraz wyposażenie części mieszkalnej. W akcji uczestniczyła również Policja, Pogotowie Energetyczne oraz Pogotowie Ratunkowe. Na miejscu działań obecny był również przedstawiciel zarządzania kryzysowego Gminy Mysłakowice. W akcji udział wzięło 31 strażaków. Działania trwały prawie 9 godzin – ostatni strażacy wrócili do strażnicy około godziny drugiej w nocy. Spaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu oraz zgromadzone na poddaszu materiały. Pożar nie przedostał się do części mieszkalnej budynku. Jednak i ta część budynku ucierpiała w wyniku zalania wodą. Prawdopodobna przyczyna pożaru nie została ustalona.

Reklama

tekst i foto st. kpt. Andrzej Ciosk

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości