Pożar dużego budynku gospodarskiego w Karpnikach. Interweniowało siedem zastępów straży pożarnej.
Paliła się duża stodoła w pobliżu remizy straży pożarnej w Karpnikach. Budynek nie był już w żaden sposób wykorzystywany. Stał jako pustostan. Pożar był mocno rozwinięty. W związku z dużym zadymieniem strażacy byli zmuszeni do używania aparatów powietrznych. Działania straży pożarnej trwały ponad trzy godziny. Nie wiadomo w tej chwili co było przyczyną pożaru, ale nie można wykluczyć podpalenia.
Pożar w Karpnikach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przetrwała wojnę ,szabrownictwo nie przetrwała epoki \'dobrej zmiany"
Naćpane Mańki i Dżesiki pdpalają Polskę! Niemiecki werwolf może się uczyć od chołoty . Zabrać pincetplus i pogonić do kamieniołomów do arbajtu.
Co to takiego jest APARAT POWIETRZNY? Dlaczego tych bzdurnych artykułów nikt nie podpisuje? Myślę że ze wstydu.
Jak jestes taki mądry to powinieneś umieć sprawdzic w Googlach co to jest APARAT POWIETRZNY. Pozdrawiam.
Przetrwała wojnę ,szabrownictwo nie przetrwała epoki \'dobrej zmiany"
Naćpane Mańki i Dżesiki pdpalają Polskę! Niemiecki werwolf może się uczyć od chołoty . Zabrać pincetplus i pogonić do kamieniołomów do arbajtu.
Co to takiego jest APARAT POWIETRZNY? Dlaczego tych bzdurnych artykułów nikt nie podpisuje? Myślę że ze wstydu.