Dokładnie rok temu zamontowano w Jeleniej Górze pierwsze podziemne gniazda do segregacji odpadów.
Na taki widok skazani są mieszkańcy miasta, a szczególnie przechodnie kierujący się na Plac Ratuszowy od strony ul. Jasnej. Prawdopodobnie przepełnione pojemniki są przyczyną gromadzenia przez mieszkańców odpadów komunalnych obok wsypów. Być może są to również skutki kilkudniowych niskich temperatur, które mogą mieć wpływ na wadliwą pracę elektroniki, która odczytuje karty dostępu, albo po prostu opieszałość służb komunalnych – co z kolei jest najprawdopodobniej przyczyną obecnego stanu rzeczy.
Nasuwa się pytanie, czy w koszt 200 000 zl jakie miasto zainwestowało w ten „luksus” nie powinno dodatkowo doposażyć takich miejsc w pojemniki ruchome?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dokładnie, to nie wina urządzeń przepełnienia czy pogody. Worki cały czas są podrzucane. Buraki potrafią również wciskać na siłę ogromne worki zapychając kiosk wrzutowy. Co tam się dzieje to jest masakra, worki są rozrywane przez poszukiwaczy puszek, a potem cały ten syf rozwiewa wiatr po okolicy. 200 000 zł a jest gorzej niż było.
Lepiej żeby ktoś położył koło śmietnika niż żeby wyrzucił do lasu
To nie wina urządzeń, przepełnionia, lecz s [ pip... ].. . Worki są podrzucane, niezależnie od pogody. Kamera monitoringu, wyjaśniła by co nieco
To podrzucaja biznesmeni z pobliskich domów
Te skromne woreczki mają wskazać nie pisatym i nie czytatym mieszkańcom gdzie wysypywać śmieci.
Dokładnie, to nie wina urządzeń przepełnienia czy pogody. Worki cały czas są podrzucane. Buraki potrafią również wciskać na siłę ogromne worki zapychając kiosk wrzutowy. Co tam się dzieje to jest masakra, worki są rozrywane przez poszukiwaczy puszek, a potem cały ten syf rozwiewa wiatr po okolicy. 200 000 zł a jest gorzej niż było.
Lepiej żeby ktoś położył koło śmietnika niż żeby wyrzucił do lasu
To nie wina urządzeń, przepełnionia, lecz s [ pip... ].. . Worki są podrzucane, niezależnie od pogody. Kamera monitoringu, wyjaśniła by co nieco