Reklama

Podsumowanie rundy jesiennej w Gryfie

27/11/2014 21:27

Za nami piłkarska jesień w jeleniogórskiej okręgówce. Po kilku latach rozłąki wrócił do niej Gryf Gryfów Śląski - cel utrzymania został zrealizowany, ale pewien niedosyt na pewno jest. Zapraszam do podsumowania rundy jesiennej w wykonaniu klubu piłkarskiego z Gryfowa.

                 Tegoroczna runda jesienna w jeleniogórskiej klasie okręgowej dobiegła końca. „Gryf” do tych rozgrywek przystąpił jako jeden z trzech beniaminków – nasza drużyna awansowała z pierwszej grupy jeleniogórskiej klasy A, gdzie zajęła pierwsze miejsce. Wakacje były okresem wielkich zmian w GKS-ie. Po pierwsze zwolniono Zygfryda Borkowskiego ze stanowiska trenera – jego miejsce zajął Robert Rodziewicz. Popularny „Bercik” debiutuje w ekipie „żółto-niebieskich” w roli trenera seniorskiej drużyny piłkarskiej, jednak w swoim piłkarskim CV ma między innymi Karkonosze Jelenia Góra czy Olimpię Kowary. Zarząd Gryfa na czele z prezesem Andrzejem Badermannem zawarł również porozumienie ze swoim odpowiednikiem z UKS-u, który występuje pod egidą pana Matusewicza. Długo wyczekiwana zgoda obu klubów zaowocowała m.in. przejściem trampkarzy i juniorów tej młodzieżowej szkółki do Gryfa. Trenerem juniorów został Wiesław Sapiński, a trampkarzy objął Tomasz Traube. Wakacje to również okres okienka transferowego, które było u nas dość interesujące. Należało przede wszystkim wzmocnić zespół tak, aby utrzymał się w okręgówce, co było głównym celem przed nadchodzącymi rozgrywkami. Do Gryfa przeszli: Robert Rodziewicz (grający trener) z Olimpii Kowary, Bartosz Herman z Pub Gola Jelenia Góra, Mateusz Baszak z UKS-u ZSOiZ Gryfów Śląski, Sebastian Koman z Rolnika Rząsiny, Piotr Chlabicz z Włókniarza Mirsk, Dariusz Nowosielski ze Stelli Lubomierz oraz Grzegorz Skwara z Czarnych Lwówek Śląski, a Łużyc Lubań wykupiono Tomasza Gandurskiego. Warto wspomnieć, że swoje szanse dostali juniorzy: Tomasz Dąbrowa i Marcin Majerski. Z naszym klubem pożegnali się: Piotr Borkowski, Mateusz Gałka (obaj Olsza Olszyna), Adam Macias, Oskar Liszka ( obaj Stella Lubomierz), Ryszard Serdeczny (Piast Zawidów),  Krzysztof Kusiakiewicz (Bielany Biedrzychowice). Warto wspomnieć o jeszcze jednej sprawie z okresu letniego. Stadion Miejski im. Noela Wolnego w Gryfowie Śląskim nadal potrzebuje inwestycji w infrastrukturę sportową, która uczyni go bardziej estetycznym i przyjemniejszym do gry. Można powiedzieć, że pewien krok w tym kierunku już za nami, bowiem do rozpoczęcia rundy jesiennej wyremontowano i odnowiono łazienkę klubową dzięki dotacji z urzędu miasta oraz dzięki społecznej pracy samych piłkarzy i zarządu Gryfa.

            Po kilku pierwszych kolejkach Gryf był górnej części tabeli i napawało to optymizmem przed nadchodzącymi spotkaniami. Na stadion przychodziło coraz więcej kibiców, którzy chcieli zobaczyć Gryfa w starciu z lepszymi zespołami, niż mało znane kluby z A-klasy. Rundę rozpoczęliśmy zwycięstwem nad Orlikami na ciężkim terenie, w Węglińcu 1:0. W pierwszym meczu u siebie uznaliśmy wyższość Lotnika Jeżów Sudecki, który pokonał nas 2:0. Następnie na wyjeździe pokonaliśmy ekipę z Dziwiszowa 3:2 – hattricka  zdobył popularny „Dziki”.  Po kilku latach doczekaliśmy się derbów powiatu ze Lwówkiem w Gryfowie. Piłkarzy na murawę wyprowadzili młodzi adepci futbolu z Gryfowa, trzymający flagi Gryfa w dłoniach. Wierna grupa gryfowskich kibiców dopingowała ile sił w gardłach – zabrakło tylko zwycięstwa (przegrana 0:1). W kolejnym meczu wygraliśmy ledwo, ale szczęśliwie 3:2 z Lubaniem. Następnie w istnym horrorze przegraliśmy z Hutnikiem Pieńsk u siebie 3:5, prowadząc do przerwy 3:2 . Później dwa razy remisowaliśmy – 1:1 z Leśną i 3:3 z Zawidowem. W kolejnym meczu sensacyjnie rozgromiliśmy u siebie wicelidera - Kamienną Górę 5:1. Od tej pory już nie było tak kolorowo – sześć porażek (głównie z czołówką ligi: Świętoszów, Wykroty, Osiecznica), remis z Raciborowicami 1:1 i wygrana z ostatnią drużyną w tabeli. Często brakowało szczęścia, słupki i poprzeczki były niemiłosiernie obijane przez naszych zawodników, a czasem po prostu nie mieliśmy swojego dnia, jednak cel utrzymania został zrealizowany. Nie możemy być jednak w pełni usatysfakcjonowani, bowiem Gryf w wielu spotkaniach głupio tracił punkty - a ostatnie zespoły w tabeli tuż za nami. Decyzją OZPN w Jeleniej Górze z racji dobrych warunków atmosferycznych przeniesiono do rundy jesiennej dwie kolejki z drugiej części sezonu (Orliki Węgliniec i Lotnik Jeżów Sudecki – niestety dwie porażki). Pierwszy wiosenny mecz rozegramy u siebie z Piastem Dziwiszów.

Reklama


            W Gryfie oprócz drużyny seniorskiej swoje rozgrywki zakończyli również piłkarze juniorów i trampkarzy. Juniorzy po rundzie jesiennej uplasowali się na dobrym, trzecim miejscu, ze stratą 4 punktów do liderów ze Świeradowa i Lubomierza (4 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki). Zdobyli 34 gole i stracili zaledwie 14 bramek. Trampkarze w swojej kategorii zajęli czwarte miejsce: 4 zwycięstwa i 6 porażek oraz 19 goli zdobytych i 27 straconych.

            Na koniec garść statystyk dla Was. Gryf po rundzie jesiennej zajmuje 12 miejsce na 16 zespołów. Ma na koncie 18 punktów (5 zwycięstw, 3 remisy i 9 porażek). Nasi piłkarze strzelili 28 goli tracąc przy tym 40 bramek. Królem strzelców i objawieniem rundy jesiennej w Gryfie został zaledwie 16-letni Mateusz Baszak, który zdobył 8 goli i asystował dwa razy. Drugim najskuteczniejszym piłkarzem był Paweł Ślusarczyk – popularny „Dziki” strzelił 6 bramek i zaliczył asystę. Na trzecim miejscy podium uplasował się Bartosz Herman (4 gole i 2 asysty). Spory udział przy golach miał również Tomasz Traube - (5 asyst). 

Reklama

Zapraszamy na naszą oficjalną stronę internetową: gryfgryfow.futbolowo.pl oraz na nasz fanpage na facebook'u :)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości