Dziś w godzinach porannych w Podgórzynie znaleziono bezdomnego psa.
AKTUALIZACJA
18-08-2014
godz. 16.00
Kochani, od dwóch dni Nico jest znowu z nami (u Nicoli). Mimo super warunków i całodniowej opieki w "Psiej Kuźni" chłopak zaczął znów kręcić się w kółko, upadać i uderzać łebkiem o różne przedmioty. W związku z czym postanowiłysmy pojechać po niego i zobaczyć, jak będzie u nas się zachowywał - czy jego stan/zachowanie związane jest z widocznie złym/pogarszającym się stanem zdrowia, czy może ma podłoże psychiczne, w związku ze zmianą otoczenia. O stanie psiaka po kolei napisze Nicola. A ja jeszcze dodam,że umawiamy się na wizytę u neurologa bo nie doczekamy się, aż chłopak przytyje na tyle, żeby go położyć w głębokiej narkozie. Może dany lekarz podpowie nam coś mądrego. Zależy nam tylko i wyłącznie na jego zdrowiu a nie na przedłużaniu ciepienia i męczeniu go a to, co się z nim dzieje zaskakuje nas totalnie - raz na plus, raz nie...
godz. 19.00
Oto Nico który od dzisiaj ma pseudonim sarenka
Niestety jego stan po powrocie był faktycznie zły, co prawda prawie cala pierwszą noc przespał ale następnego dnia wyciągnięcie go z klatki równało się z ciągłym kręceniem się w kółko a, praktycznie w miejscu- na jednej nodze do tego nie sposób go było zatrzymać. Więc ostatecznie przespał prawie cały dzień.Na prawde było żal na psiaka patrzeć, wieczorem troszkę mu się poprawiło ale do "starego" Nico dużo mu brakowało. Kiedy rano po wyciągnięciu z klatki dalej nie bardzo wiedział gdzie jest myślałam już o najgorszym, po chwili jednak Nico troszkę się poprawił, zaczął robić większe kółka i reagować delikatnie. Potem przespał kilka kolejnych godzin, gdy wstał czuł się już dużo lepiej, znowu umiał dotrzymać mi kroku i podbiegał w razie gdy się za bardzo oddaliłam , po rzuceniu zabawki biegł w jej stronę. Jednak w pewnym momencie stało się coś co przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nico zaczął biegać po całym ogródku, ani myślał kręcić się w kółko, biegał i robił sobie tylko małe przerwy gdy ktoś go głaskał a potem zachęcony znowu biegał Jakby chciał powiedzieć " ja jeszcze mam siłę walczyć!". Teraz co prawda wrócił do spokojnego dreptania ale ten widok zostanie mi długo w pamięci... Nadal to nie rozwiązuje żadnego problemu, poprawa Nico wskazywałaby na psychiczny problem...ale nie możemy nic stwierdzić na pewno,bo u niego niestety jest raz lepiej raz gorzej. Mam tylko nadzieje że do czasu badań będzie miał już tylko te lepsze dni...
Aby obejrzeć film kliknij w obrazek poniżej.
12-08-2014 (godz. 14.00)
Pierwszy poranek Nico, zwanego nieformalnie Rin Tin Tinem, w Psiej Kuźni. Nico jest dziś bardzo zadowolony. Ma ogromny apetyt i wygląda na to, że dobrze czuje się w nowym miejscu. Dziś jest bardzo zainteresowany miejscowym psim stadem, a psiaki całkowicie go zaakceptowały. Nie przeszkadza im, że przechodzi pod ich brzuchami, ociera się o nie i opiera w czasie utraty równowagi. Jest też chętniejszy do pieszczot i uwielbia podążać za kolegami. Jego ulubieniec to Tango, za którym chodzi krok w krok i interesuje się każdym jego ruchem. Może wynika to z ich podobieństwa?



12-08-2014 (godz. 10.00)
Ciężko się przyzwyczaić, że psiaka u Nas nie ma stąd wczoraj nie pisałam.
Nico waży prawie 9,5 kg!! Przytył kilogram w tydzień! To niesamowity wynik
Chciałam podziękować za bazarek zorganizowany dla Nico na forum dogomania :
http://www.dogomania.pl/forum/threads/256190-Dla-Nico-ubranka-dla-psa-zawieszki-zak%C5%82adki-kosmetyki-buty-do-20-00-24-08
Czekamy na jakieś wieści z Psiej Kuźni jak tam Nico się miewa Wczoraj poznał teren i wszystkie psiaki. Na razie był nimi mało zainteresowany ale na pewno bardziej niż moją sunią Za tydzień kolejne ważenie , a ja już wiem że nie wytrzymam bez odwiedzenia go

11-08-2014 (godz. 14.00)
Biegnący Nico i jego koleżanka
Nic wczoraj nie pisałam bo niestety stan Nico totalnie odebrał mi siły. Wczoraj praktycznie od rana do 2 w nocy był chyba najgorszy dzień odkąd rudziak u mnie jest... nie chciał nic jeść, pić , miał nieobecne oczy i nie miał siły chodzić. Ostatecznie po wciśnięciu troszkę jedzenia i wody przespał cały dzień. Strasznie się bałam o psiaka tym bardziej, że dzisiaj miał iść do nowego domku tymczasowego. Na szczęście Nico rano obudził się całkiem rz eśki, miał apetyt i wypił chyba całą michę wody ! Około 17 czeka nas wizyta u weterynarzy, sprawdzimy ile psiak waży, a po niej jedzie do nowego tymczasu. Nico miał być u Nas kilka dni, i tak się przedłużyło. Tam ma dużo psów które na pewno się będą nim bardziej interesować jak moja sunia , mamy nadzieje że w ich obecności chociaż troszkę powróci do normalności. Będzie mógł mieszkać w domku co niestety u mnie nie było możliwe. Co prawda garaż zamienił się w wyłożony kocami i materacami domek dla psiaka, a gdy Nico się budził chodził po naszym terenie, ale to nie to samo co prawdziwy domek.Trzymajcie kciuki żeby Nico się czuł dobrze w nowym domku Na pewno go będę często odwiedzać i mam nadzieje że Psia Kuźnia, do której trafi będzie zdawać często relacje ! Damy znać jak Nico czuje się w nowym miejscu. Rzeczy dla psiaka dalej można będzie dawać mi, ja i tak będę pewnie (o ile tymczas się zgodzi) dość często malucha odwiedzać
11-08-2014 (godziny poranne)
To się nazywa zadowolona mordka!
Dzisiaj Nico czuje się wyśmienicie Oby tak wszystkie dni wyglądały...
Dostaliśmy kolejne dary tym razem od Pana Marcina ( pyszne szyneczki już w całości w brzuszku psiaka!) , jutro zdjęcia pyszności Nico w poniedziałek czeka ważenie trzymajcie kciuki żeby przekroczył magiczne 9 kg !
A na spacery chodzimy tak !
Filmik sprzed kilku dni, niestety dzisiaj Nico nie czuje się najlepiej,śpi cały dzień, nie bardzo ma ochotę wstawać a jak już wstanie to nie ma tyle energii co kilka dni temu do tego z niewiadomych powodów nie mógł przez chwilkę stanąć na łapę. Dziwne bo kilka chwil później chodził normalnie, nic wbitego nie miał ani o nic nie uderzył. No ale każdy ma "zły dzień" czasami... oby dzisiaj to był jego zły dzień po prostu...
(aby obejrzeć film kliknij w obrazek)
07-08-2014
Prócz pomocy finansowej dostajemy też od Was dużo rzeczy dla Nico, za co ogromnie dziękujemy !
Chciałabym podziękować :
Panu Jarosławowi z redakcji 24jgora.pl który stale aktualizuje informacje o psiaku na stronie i który wraz z rodziną przyszedł odwiedzić psiaka i przyniósł 2 ogromne puchy jedzenia
Pani Michalinie, która opłaciła u weterynarzy 2 saszetki Royal Canin Convalescence, są już odebrane i w połowie zjedzone.
Pani Agnieszce która zamówiła dla psiaka 5 puszek Royal Canin Convalescence, kurierem żeby szybko doszły i Nico służyły
Pani Aleksandrze które wraz z mamą specjalnie jechały autobusem aby przekazać mnóstwo rzeczy dla Nico: kocyk, poduszki, miseczki, smakołyki (zajada się nimi aż mu się uszy trzęsą !) i 2 puszki animondy ;D
Dużo osób pyta co psiak potrzebuje. Tak jak pisałam wcześniej najważniejsza jest dobrej jakości karma, najlepiej ten Royal ale inne karmy z dużą ilością mięsa też będą dla niego bardzo dobre(bozita, animonda itp). Nico uwielbia smakołyki, jednak trzeba pamiętać że to staruszek i ząbki niestety ma słabe więc smakołyki powinny być albo malutkie ,albo dość miękkie aby poradził sobie z gryzieniem A tak poza tym to wszystko co można kupić psu czyli obróżki, smycze , szelki, zabawki(może na razie ich nie gryzie ale biegnie za nimi jak się rzuci) itp.
A na dowód jak bardzo Nico lubi smakołyki wstawiam zdjęcia rudziaka przy darach od Pani Aleksandry zajadającego się smakołykami ze swojej nowej miski !
06-08-2014
Kot ( a właściwie łapa kota) , Nico- i jego nowe ubranko w którym mu wyjątkowo do pyska ! Niestety zła wiadomość : psiak jest za słaby żeby zrobić tomografie. Z jego wagą i wiekiem narkoza jest bardzo ryzykowna a niestety przy jego pobudliwości niezbędna. Trzeba poczekać aż nabierze więcej sił. Niestety przybiera na wadze bardzo powoli, ponieważ wszystko co zje to spala chodząc cały dzień a momentami nawet biegając... Teraz czuje się bardzo dobrze nie kręci się tak w kółko, nawet czasami merda ogonem ! Dzisiaj była ostatnia seria z codziennych zastrzyków. W końcu może odetchnąć z ulgą, teraz tylko tabletki i kolejna wizyta dopiero za tydzień ! A gdy psiak nabierze więcej sił czekają go drogie badania we Wrocławiu... na razie staramy się po prostu żeby nie bywał sam.
05-08-2014
Niestety Nico cały czas kręci się w kółko. Dzisiaj zostaną umówione badania we Wrocławiu. Psiak czuje się dobrze ale nieustannie musi chodzić lub/i się kręcić. Wygląda coraz lepiej, ma coraz więcej sił, ale ma jakiś problem nie wiadomo czy psychiczny czy neurologiczny. Nie cierpi, po prostu ciągle chodzi....Mieliśmy nadzieje, że drugi pies załatwi sprawę i Nico będzie za nim chodzić. Niestety psiak totalnie olewa obecność innego zwierzaka. Po powąchaniu stwierdził, że to chyba nic ciekawego i dalej zajął się swoim codziennym maratonem ;/ Oby szybko był termin...
04-08-2014
Nico przespał pierwszy raz całą noc bez wstawania i zrobienia siusiu pod siebie ! Byliśmy kilka razy sprawdzać w nocy czy na pewno się nie obudził ale spał jak suseł Dopiero rano o 7 siedział grzecznie w klatce i czekał aż go wypuszczę. Był też na pierwszym dłuższym spacerku , na następnym obiecuje zrobić zdjęcia
Rudziak przytył już pół kilo odkąd tu jest. Niestety wczoraj po południu, był bardzo słaby i znowu się kręcił w kółko bardzo mocno... Zobaczymy jak dzisiaj chłopak będzie się czuł na razie jest wyspany i bardzo energiczny
ABY ZOBACZYĆ FILM KLIKNIJ TUTAJ LUB NA ZDJĘCIE PONIŻEJ
03-08-2014
Już ponad 100 osób kibicuje maluszkowi ! Dziękujemy za zainteresowanie i wszystkie wpłaty w imieniu chłopaka. Dzisiaj niedziela, ale Nico niestety nie ma "wolnego" od leczenia... wieczorem jedzie po kolejną serie zastrzyków. W nocy znowu się pogorszyło, ciężko powiedzieć co jest tego powodem... pora dnia ? Temperatura? Zmęczenie po całym dniu? A może to akurat przypadek... Chłopak cały wczorajszy dzień chodził ( lepiej lub gorzej mu to wychodziło ale w miarę prosto gdy za kimś idzie) więc noc odespał praktycznie całą, a rano znowu jest lepiej ! Nico bardzo dziękuje wszystkim !

02-08-2014 -
Stan Niko powoli się poprawia. Psiak zaczyna chodzić w miarę prosto, chociaż dalej jego stan jest bardzo poważny. Ciężko mu utrzymać się na nogach. Ma apetyt i chętnie pije. Jutro powinny być wyniki badań kału. Mimo wszystko jesteśmy bardzo ostrożni z rokowaniami. Trzymajcie kciuki żeby to nie była chwilowa poprawa... Kończy się specjalna karma dla rudziaka. Jeśli ktoś ma na zbyciu puszki Royal Canin Convalescence będziemy bardzo wdzięczni za przekazanie jej.
Tymczasem krótki filmik :
https://www.youtube.com/watch?v=YQYGxaf2PcE&feature=youtu.be
Pierwsze filmiki to dzień w którym został odebrany. Jak widać- kręci się w kółko jak tylko się go puści. 3 ostatnie filmiki są aktualne

01-08-2014 Dodaliśmy kolejne zdjęcia
Nico powoli nabiera sił, cały czas dostaje lekarstwa wzmacniające i będzie musiał je dostawać jeszcze przez długi czas...
Jak widać ciocia Kamila zadbała żeby w chłodne dni żeberka chronił mu kubraczek, a w cieplejsze wygrzewa się na słoneczku. Chłopak na pewno nie obrazi się za uszycie kubraczka typowo na miarę dla niego, bo niestety żaden na niego nie pasuje w 100% bo przecież maluch waży połowę tego co powinien.
Trzymajcie za niego kciuki, dzielnie walczy. Niestety dzis ... iejsza noc pokazała, że w każdej chwili może być znowu gorzej. Nico znowu kręcił się w kółko praktycznie non stop gdy tylko wypuściliśmy go z klatki( musi w niej spać ponieważ niestety nie jest w stanie się sam położyć na ziemi tylko ciągle chce chodzić..dopiero w klatce automatycznie usypia) . Na szczęście rano już było lepiej, ale wystraszył mnie strasznie.
Leczenie chłopaka będzie długie i kosztowne, być może będą potrzebne badania neurologiczne we Wrocławiu, dlatego jeszcze raz bardzo prosimy o wsparcie, rachunek ciągle rośnie
31-07-2014 godz.20:00 Dodano kolejne trzy zdjęcia z ratowania psiaka oraz kolejny wpis Mondo Cane
Chłopak dostaje kroplówki bo był skrajnie odwodniony. Z powodu silnego wychudzenia - karmimy go często a małymi porcjami. Na zdjęciach widać małe białe kropeczki To setki muszych larw, które nasi lekarze (OGROMNE PODZIĘKOWANIA I UKŁONY!!!)usuwali o 24w nocy aby po wykluciu się nie zjadły psa żywcem. Pies miał robione usg i rtg - i tu ogromne podziękowania dla p.weterynarz Doroty Węglińskiej, która w nocy przyjechała aby zrobić mu zdjęcia. Jego wyniki nie są najlepsze - ma dz ... iwne nacieki na żołądku oraz badania krwi wskazują na to,że organizm za bardzo się nie broni... W końcu, które zdrowe zwierzę, pozwoliłoby składać na sobie jajeczka setkom much? Na zdjęciu widoczny jest również nowotwór jądra, którym na pewno zajmiemy się, jeżeli tylko chłopak stanie na nogi. Póki co - jego stan jest kiepski ale "delikatnie" się poprawia. Pierwszego dnia pies zataczał się, chodząc bez ustanku w kółko. W kolejnych dniach zaczął dreptać prościej ale nadal zatacza się...Wcześniej zupełnie nie reagował na jedzenie, jakby nie miał węchu. Dziś wyczuł pokarm ... Ciężko nam cokolwiek założyć. Obesrwujemy go i modlimy się o poprawę. ... Na cześć naszej dzielnej wolontariuszki Nicoli, która czuwa przy nim całymi nocami - nazwaliśmy go - NICO
Nicola - dziękujemy!
31-07-2014 godz.15:00
W galerii pojawiły się dwa zdjęcia z pomieszczenia w którym przetrzymywany był piesek oraz jedno zdjęcie z fundacji w której pies walczy o życie. Poniżej również tekst jaki zamieściła fundacja Mondo Cane
Fundacja Mondo Cane pisze : 29.07.2014 przedstawiciele naszej fundacji dostali zgłoszenie o skrajnie wychudzonym psie, który nieustannie kręci się wokół własnej osi. ... Po przybyciu na miejsce zgłoszenia okazało się, że stan psa jest jeszcze gorszy aniżeli w opisie. Skrajnie wychudzony, wyczerpany i bez kontaktu pies chwiejąc się na łapach kręci ... ł się w kółko, boki miał tak zapadnięte, że możnaby było objąć go jedną ręką a jego brudna sierść pokryta była tysiącami larw, które po wykluciu zeżarłyby go żywcem. ... Ponieważ jego "właściciel" nie zgadzał się na oddanie psa a wręcz wykazywał agresję, wezwano funkcjonariuszy policji, w asyście których dokonano odbioru w trybie administracyjnym.
29-07-2014 godz.18:00
Kochani! Pies został odebrany!!! Łatwo nie było... towarzyszyła policja, właścicel się stawiał i nie miał najmniejszej ochoty oddawać psa. A ten zamkniety był w stodole Jest w tragicznym stanie (w tym momencie w trakcie badań). Trzymajmy ... kciuki za psiaka - aby los dał mu szansę na nowe, lepsze życie...
godz.10 00
Piętnaście minut po opublikowaniu materiału po psa zgłosił się rzekomy właściciel. Pies był zagłodzony, szybko połknął w całości kiełbasę którą nakarmił go jeden z członków naszej redakcji. Niewątpliwie sprawa ta wymaga interwencji odpowiednich służb. Właściciel tłumaczył zły stan psa oraz jego wychudzenie tym, że ktoś rzekomo go podtruł.
Pies najwyraźniej został porzucony a jego stan wskazuje na kompletny brak zainteresowania właściciela. Zagłodzony, chudy i bardzo zmęczony słania się na nogach chodząc w kółko. Rasa psa jest nieznana, ma on rudą sierść. Jest agresywny i znerwicowany. Być może jego zachowanie jest efektem wczorajszej nawałnicy?
Taką wiadomość przesłał nam dziś czytelnik naszego portalu. Przedstawiamy także zdjęcia i materiał video.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dokładnie Gratulacje, mało takich osob można teraz spotkać!
Gratuluję i dziękuję osobie, która zaopiekowała się tym pięknym psiakiem - ukłony dla Ciebie!
jak można takie coś zrobić psu ja sam mam dwa psy duże no stare ale są
Na całym świecie prawdziwi lekarze weterynarii potrafią poradzić sobie z kotem i pobrać mu krew jedną ręką podczas gdy drugą ręką go przytrzymują. W lecznicy na grunwaldzkiej ponoć koty przywiązuje się do stołów a w pobieraniu krwi bierze udział 3 osoby. Na szczęście nasz kot nie musiał tego doświadczać, zrezygnowaliśmy z usług tej lecznicy. Groza!
Klinika na ulicy grunwaldzkiej rzeczywiście jest bardzo droga. I nie pracują tam prawdziwi weterynarze. Był tam jeden Pan, który naprawde był dobrym weterynarzem.Teraz otworzył swój gabinet na 1 maja 53, polecam Wszystkim!
tak, to klinika przy ulicy Grunwaldzkiej, niestety nie znam nazwiska lekarza
klinika na grunwaldzkiej to jedno z najgorszych miejsc gdzie możecie zanieść swoje zwierzaki. Ściągają za wszystko dużo pieniędzy, a przeważnie nic nie pomagają. Doświadczyłem takiej sytuacji z moim pieskiem oraz znam parę przypadków od znajomych.
qwerty: piszesz o klinice na grunwaldzkiej ? Warto napisać kto taki mądry jest ;/
Czlowiek, ktory krzywdzi zwierzeta to prawdziwa bestia... Jak jednak mozna nazwac weterynarza, ktory odmawia pomocy zwierzeciu??? Jakis czas temu ok godz 23 zauwazylam na ulicy mlodego kota, ktory ledwo stal na nogach. Byl mokry, brudny, mial obciete wasy... Zabralam go do domu. Zwierze nie chcialo jesc, trzeslo sie caly czas z zimna i lekko utykalo na tylnie lapki. Wsadzialam kota do samochodu i zawiozlam do calodobowej lecznicy w Jeleniej Gorze. Drzwi otworzyl mi "weterynarz", ktoremu wyklarowalam cala sytuacje. Poprosilam, zeby go przebadal, bo zdaje mi sie, ze albo zostal skopany, albo prztracony przez samochod... Na to pan "weterynarz" odpowiada, ze bede musiala za to zaplacic + dodatkowe koszty za dyzur nocny. Tlumacze mu, ze znalazlam tego kota i nie stac mnie na leczenie. Byl nieugiety. Zaplacilam, wiec laskawie poszedl zrobic kotu przeswietlenie. Okazalo sie, ze ma polamany kregoslup i z tego nie wyjdzie. Zaproponowal uspienie, za ktore tez musialam zaplacic. Lzy mi lecialy ciurkiem, patrzac na tego biednego zwierzaka... Kiedy zbieralam sie do wyjscia szanowny pan "weterynarz" oswiadczyl mi, ze musze zabrac ze soba tego kota. Tlumacze mu wiec, ze mam w domu zwierzeta, mieszkam w bloku i nie mam gdzie schowac o tej porze uspionego kota. Ponownie padla kwota pieniezna, lecz po wydaniu 120 zl, nie bylo juz mnie na to stac. Zaplakana wzielam kota uspionego kota na rece i wyszlam... Pozdrowieia dla calodobowej lecznicy w Jeleniej Gorze i mlodego "weterynarza", ktory juz na poczatku swej kariery ma serce z kamienia...
tu znajdują się wszystkie informacje, polecamy wątek! https://www.facebook.com/events/304957923018965/
Czy można wpłacać pieniądze na tego konkretnego zwierzaka??? Bez ściemy i tylko poważne wpisy !!!
Czy kogoś kto doprowadził pieska do takiego stanu można nazwać "człowiekiem"???
mam ogromną nadzieje ze piesek z tego wyjdzie!! a tego bydlaka co mu takie cos zrobił należy zabic! jak mozna zrobic cos takiego pieskowi.. przeciez pies to przyjaciel czlowieka! :(
biedny pies
mam nadzieję że właścicielowi odbije się to na skórze. takich sku*** powinno się niszczyć tak jak oni niszczą te niewinne zwierzęta.
i co z tym psem, czy ktoś mu pomógł w końcu, czy tylko się o nim pisze?
Biedny pies!! Właściciel to najgorszy człowiek na świecie! Zabrac mu tego psa !!!!
Jej, nie mogę patrzeć na takie coś? Dlaczego takie rzeczy mają miejsce? Tego idiotę przez tydzień potrzymałabym na słońcu bez wody i jedzenia, chociaż i to nie jest adekwatna kara do tego, co ten s...n zrobił temu niewinnemu pieskowi. Zgadzam się z poprzedniczką BRAWA DLA WAS!!! Trzeba tępić i karać takich "ludzi".
Wspaniale, że media coraz częściej piszą o takich sprawach, brawa dla Was!!!
O ile się nie mylę ten pies był uwiązany na łańcuchu przy rozebranym moście na żółtym szlaku. Wczoraj byłam świadkiem jak uwolnił go turysta...
Takich sku.....synów powinno sie na pal nabijać,Jak w średniowieczu!!!
Czy ktoś zawiadomił policję?
mi sie wydaje ze ten piesiek jest po udarze
mi sie wydaje ze ten piesiek jest po udarze
Co za bydle go do tego doprowadziło. Właścicielowi tego psa przypiąć kartkę,, gnębiciel zwierząt" Mieszkańcy powinni mu pluć pod nogi.
Tym psem powinien natychmiast zająć sie weterynarz. Choroba ta zaburzenia błędnika. Może być niebezpieczny dla ludzi.
CO ZA BYDLE DOPROWADZA PSA DO TAKIEGO STANU?? :/
dokładnie Gratulacje, mało takich osob można teraz spotkać!
Gratuluję i dziękuję osobie, która zaopiekowała się tym pięknym psiakiem - ukłony dla Ciebie!
jak można takie coś zrobić psu ja sam mam dwa psy duże no stare ale są