Reklama

Pierwsza porażka Olimpii Kowary

25/08/2014 08:26

Pierwszą porażkę przyszło przełknąć sympatykom Olimpii, która dzisiaj na stadionie w Legnicy uległa 1:3 drugiej drużynie Miedzi

 

Patrząc na skład naszych przeciwników trudno nie oprzeć sie wrażeniu, że w większości rezerwy tworzyli gracze pierwszoligowi. Róznica klas była widoczna od początku meczu, bowiem Miedź nadawała ton grze, często goszcząc na naszej połowie całym zespołem. W 12 min otrzymaliśmy pierwszy cios po strzale z 16 metrów zawodnika gospodarzy. Wydawało się, że będziemy bezsilni i jedyne na co będzie stać naszą drużynę to rozpaczliwa obrona. Tymczasem Olimpia coraz śmielej przedostawała się pod pole karne przeciwnika. Po jednej z okacji wywalczony wcześniej rzut rożny na gola zamienił Adrian Nowiński. Chwilę później Marcin Krupa dał nam prowadzenie, jednak ku rozpaczy gości, sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej. To był lepszy okres naszej gry, a największe zagrożenie stwarzaliśmy po stałych fragmentach gry, po których bliżsi byliśmy strzelenia gola niż nasi rywale. Stało się jednak odwrotnie, to gospodarze wyszli na prowadzenie, bardziej dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności niż składnej akcji. Na przerwę zeszliśmy przegrywając 2:1

Reklama

 

Druga połowa to już prawdziwe oblężenie naszej bramki. Miedź raz po raz sprawdzała umiejętności Mateusza Gilewskiego, który wychodził obronną ręką z wielu opresji. Nawet rzut karny, jak się okazało nie dawał gwarancji gola przy dobrze dzisiaj dysponowanym Gilewskim. Nasze nadzieje na punkt rozwiał jednak w 78 min napastnik gospodarzy trzeci raz umieszczając piłkę w naszej bramce. I choć wygrana Miedzi jest jak najbardziej zasłużona to przy odrobinie szczęścia w końcówce meczuJulian Rudnicki mógł zostać bohaterem Kowar. Najpierw lobował za bardzo wysuniętego bramkarza Miedzi, jednak ten końcami palców zdołał zażegnać niebezpieczeństwo, a póżniej, w ostatniej akcji meczu przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem w sposób nieprawdopodobny.

Reklama

 

Reasumując: Olimpia zasłużenie przegrała z rezerwami Miedz, będąc zespołem słabszym. Patrząc jednak na skład personalny gospodarzy, mecz wyjazdowy i nasze ciągłe problemy kadrowe, ta porażka ujmy nie przynosi. To czarny weekend dla kowarzan, bowiem w tym samym czasie nasze rezerwy przegrały 2:0 z drużyną Wolbromka. Już w środę czeka nas kolejna walka o punkty, tym razem naszym rywalem będzie Włokniarz Mirsk, zapraszamy kibiców na kolejny mecz wyjazdowy.

 

 

 

MIEDŹ II LEGNICA - OLIMPIA KOWARY 3:1 (2:1) bramka: Nowiński (18)

Reklama

Skład Olimpii: Gilewski M., Kraiński, Nowiński, Smoczyk, Han, Gilewski J., Malarowski (65 Szaraniec), Zatylny ( 70 Denis), Chajewski (52 Udod), Kędzierski ( 56 Rudnicki), Krupa

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości