Olimpia II Kowary to wyjątkowo niewygodny rywal dla drużyny żółto-niebieskich. Po raz drugi podopieczni Zygfryda Borkowskiego ulegli zawodnikom z Kowar 0:2 (0:1) i była to pierwsza ligowa porażka na własnym terenie.
Mecz rozpoczął się fatalnie dla gospodarzy, bowiem już w 4. minucie spotkania po rzucie rożnym piłkę głową do własnej siatki skierował Tomasz Cabała. Była to w zasadzie jedyna groźna sytuacja pod bramką Piotra Borkowskiego w tej części gry. Przez pierwsze czterdzieści pięć minut to Gryf był stroną dominującą i stwarzał sobie mnóstwo dogodnych sytuacji, lecz szwankowała skuteczność. Było tak w przypadku chociażby Pawła Ślusarczyka, Tomasza Traube czy Ryszarda Serdecznego. Żółto-niebiescy bili głową w kowarski mur i do szatni schodzili z jednobramkową stratą. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i to wciąż gospodarze starali się za wszelką cenę doprowadzić do remisu. Jednak szyki obronne Olimpii były bardzo zwarte i ciężko szukać jakiejś dogodnej okazji. Jedną z najlepszych miał Serdeczny, lecz jego uderzenie z głowy poszybowało nad bramką gości. Również Adrian Roskowiński mógł wpisać się na listę strzelców, lecz jego strzał został zablokowany. Swoich sił próbował także Mateusz Gałka, ale i tym razem piłka wpadła wprost do rąk golkipera z Kowar. W 70. minucie czerwoną kartkę ujrzał zawodnik Olimpii Kamil Skowron i wydawałoby się, że jest to sygnał do mocniejszego ataku ze strony Gryfa. Okazało się jednak, że to nasi dzisiejsi rywale zdołali ponownie pokonać Borkowskiego, kiedy to wyszli z szybkim kontratakiem i w sytuacji sam na sam nie dali szans bramkarzowi gospodarzy. Do końca spotkania żółto-niebiescy nie potrafili sforsować linii obrony Olimpii i po raz drugi w sezonie musieli uznać wyższość tego rywala.
GKS Gryf Gryfów Śląski 0:2 (0:1) Olimpia II Kowary
Żółte karki: Ślusarczyk, Cabała, A.Roskowiński (Gryf) oraz Szaraniec, Kowalczyk (Olimpia)
Czerwona kartka: Skowron (Olimpia)
GRYF: Borkowski - Cabała, Rewers, Wójcikowski, Koko, A.Roskowiński, Marzec, M.Gałka, Traube, Serdeczny, Ślusarczyk (Deliman 72')
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze