Po raz drugi w historii jeleniogórskiego teatru na scenie zagości ,uznawany przez wielu za najlepszy dramat Norwida, "Pierścień wielkiej damy". Reżyserii podjął się, obecny dyrektor teatru, Piotr Jędrzejas. Kostiumy przygotowała Aneta Tulisz-Skórzyńska, a muzykę napisał Sławomir Kupczak. Na scenie studyjnej zobaczymy: Magdalenę Kępińską, Roberta Manię, Martę Kędziorę, Małgorzatę Osiej-Gadzinę, Andrzeja Kępińskiego, Piotra Konieczyńskiego, Roberta Dudzika i Iwonę Lach.
Materiał telewizji http://strimeo.tv
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ostatniego piątku widziałam ten spektakl wg Pierścienia Wielkiej Damy Norwida. Z całą odpowiedzialnością za słowa piszę, że reżyser nic nie zrozumiał z tekstu autora. Zrobił spektakl nudny, banalny, niezajmująco wydziwiany i głupi. Czułam się wielce zażenowana oglądając to coś. Wstyd mi było. Nie winię aktorów, którzy po prostu nie wiedzieli co grać, choć widać było pasję i oddanie tej niegodnej inscenizacji. Znam tekst stąd było mi jeszcze gorzej oglądając tę rzeźnię na nim. Mój przyjaciel, z którym byłam nie znał go i nie był w stanie odczytać intrygi i przesłań Norwida i choć starał się mocno skupić, to powieki opadały mu i sen morzył. Nie byłam zdziwiona. Najwyraźniej Pan Dyrektor nie jest reżyserem, ale też nie jest człowiekiem refleksyjnym i umiejącym czytać tekst ze zrozumieniem.
Ostatniego piątku widziałam ten spektakl wg Pierścienia Wielkiej Damy Norwida. Z całą odpowiedzialnością za słowa piszę, że reżyser nic nie zrozumiał z tekstu autora. Zrobił spektakl nudny, banalny, niezajmująco wydziwiany i głupi. Czułam się wielce zażenowana oglądając to coś. Wstyd mi było. Nie winię aktorów, którzy po prostu nie wiedzieli co grać, choć widać było pasję i oddanie tej niegodnej inscenizacji. Znam tekst stąd było mi jeszcze gorzej oglądając tę rzeźnię na nim. Mój przyjaciel, z którym byłam nie znał go i nie był w stanie odczytać intrygi i przesłań Norwida i choć starał się mocno skupić, to powieki opadały mu i sen morzył. Nie byłam zdziwiona. Najwyraźniej Pan Dyrektor nie jest reżyserem, ale też nie jest człowiekiem refleksyjnym i umiejącym czytać tekst ze zrozumieniem.