Piast Dziwiszów zasłużenie pokonał dziś na własnym terenie ekipę z Zawidowa.
Podopieczni trenera Dariusza Michałka mierzyli się dziś z głównym pretendentem do spadku z ligi okręgowej. Było to widać na boisku, bo gospodarze przeważali ale nie potrafili zamienić tej przewagi na bramkę. Dobre okazje ku temu mieli Kacper Dudek oraz Radosław Kurek. Pierwszy z nich nie wykorzystał fatalnego błędu obrońcy i z około 5 metra uderzył wprost w Bartosza Krzemińskiego, natomiast drugi przegrał pojedynek oko w oko ze wspomnianym bramkarzem Zawidowa. Niespodziewanie bramkę do szatni zdobyli goście. Po serii strzałów z dystansu piłka dość przypadkowo trafiła do Rafała Ryża, który w sytuacji sam na sam z Mikulskim nie pomylił się.
Po zmianie stron zawodnicy Piasta ruszyli do odrabiania strat. W 67 minucie Kamil Masel dostał piłkę w narożniku pola karnego i mocnym strzałem w długi róg bramki wyrównał stan meczu. 4 minuty później popularny "Messi" dograł piłkę wprost na głowę Kurka i mieliśmy już 2-1. Na kwadrans przed końcem spotkania ponownie asystował Masel, a jego dośrodkowanie dobrym strzałem głową sfinalizował Maciej Górski. Piast zwyciężył zasłużenie i przeskoczył w tabeli Gryfa Gryfów Śląski, który uległ Twardemu Świętoszów 1-3.
Po meczu powiedzieli :
PIAST DZIWISZÓW – PIAST ZAWIDÓW 3-1 (0-1)
PIAST : Mikulski – Ciemniewski, Kieć, Saniuk, Badran, Podobiński, Kurek, Cichoń, Dudek, Masel, Sobczak.
Rezerwowi : Ziółkowski, Górski, Martwig, Gurlaga.
ZAWIDÓW : Krzemiński – Sareło, Gorzka, Rafał Ryż, Woźny, Kapusta, Damian Ryż, Myczkowski, Kleszczyński, Szymków, Lipniacki.
Rezerwowi : Pawlak, Kiewra, Ozimkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze