Paweł Czerniak jest już po rywalizacji na Mistrzostwach Świata. 79km przy 4400m przewyższenia przy bardzo wysokiej temperaturze to było piekielne wyzwanie. Mieszkaniec gminy Podgórzyn ukończył bieg na świetnej pozycji.
Paweł Czerniak, mieszkaniec Sosnówki, który dzisiejszej nocy (Polskiego czasu) rywalizował z zawodnikami z całego Globu na Mistrzostwach Świata w Biegach Górskich. Paweł oficjalnie jest 36 zawodnikiem na Świecie w tej dyscyplinie.
79km przy 4400m przewyższeń to było wymagające wyzwanie, naprawdę było co robić, szczególnie z uwagi na to, że mój organizm nie lubi ciepła. Trasa biegu to była walka z temperaturą, a w mniejszym stopniu z zawodnikami. - relacjonował z Tajlandii Paweł Czerniak.
Polska reprezentacja stanęła na 9 pozycji w klasyfikacji drużynowej. Rywalizacja odbywała się dziś w nocy (czasu Polskiego). Zmiana strefy czasowej wymagała od zawodników z Polski sporego skupienia i możliwości aklimatyzacji. Samo ukończenie biegu na dystansie 79km przy przewyższeniach sięgających 4400m to ogromny sukces. Paweł Czerniak, mieszkaniec Sosnówki nie dość, że ukończył bieg to jeszcze zajął w całej stawce 36 miejsce.
Jak wspomina Paweł, który wciąż pozostaje w pełni emocji po starcie w Mistrzostwach Świata - w bieg włożył całe swoje serce. Wynik jest zadowalający, choć walka była naprawdę bez litości.
Chciałbym podziękować za trzymanie kciuków kibicom. Mojemu trenerowi Darkowi Kruczkowsiemu, bez którego nie byłoby takich wyników. Teraz koniec sezonu i czas na odpoczynek. - powiedział Paweł Czerniak po zakończeniu rywalizacji na Mistrzostwach Świata.

# Paweł Czerniak ukończył bieg na Mistrzostwach Świata w Tajlandii
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo. Gratulacje. Dalszych sukcesów i wytrwałości. Powodzenia
bardzo fajna wiadomosc na tym dziwnym 24jgora.pl
Super wielkie gratulacje
Jest Wielki
Czyli tak jak pisałem wcześniej . Zrobił sobie wycieczkę za nie swoje pieniądze . Jeżeli uważacie że 36 miejsce to świetny wynik , to dlaczego tak skomlał każdy jak nasi skoczkowie kończyli poza podium, nasi piłkarze nie wychodzili z grupy, i nasz kaleka kubica nie dojeżdżał w pierwszej szóstce?! No właśnie! Żeby jeszcze przywiózł medal, to by można było pisać że świetne miejsce zajął, a 36 ? No błagam was....
Właśnie dlatego aby dziwowali się takie głupie jak Ty…
teraz bohatersko policz ile twoje panstwo po glosnym tytulem Polska wydaje na kosciol katolicki -fundusz koscielny - z kieszeni podatnika i na wybory kopertowe 70 duzych baniech poszli w PiSdu czy inny chore inwestycje , policz i napisz tu FRAJERZE
Ot idiota który nawet 100m pod górę nie przebiegnie a 4400 przewyższenia to górski etapy tur de France rzadko mają a skoczkowie its to mają takie warunki stworzone do treningów że zamilcz
Ale jesteś odklejony od rzeczywistości. 36 miejsce dla amatora rywalizującego z zawodowcami to nie jest sukces? Zawodowiec trenuje 2-3 razy dziennie, ma szkolenie z PZLA (Polski Związek Lekkiej Atletyki), granty za prezentowany poziom i 3/4 roku spędza na obozach wysokogórskich nie mówiąc o dostępie do sprzętu czy suplementacji a Paweł dzień po powrocie idzie do pracy. Z temperatury ok. 5-10 stopni leci do kraju gdzie średnia dzienna jest ponad 30 stopni i na aklimatyzację ma raptem trzy dni gdy zachodnie nacje (które zaprezentowały podobny poziom) siedziały tam od miesiąca ! Podsumowując PLZA zapewniło bilety lotnicze w ok 80%, WMRA (organizator) zapewnił hotel+ granty za obecność dla reprezentantów każdej nacji. A teraz idź popatrzeć na kopaczy, którzy ledwo w trzeciej lidze kopią a grantów z miasta mają dużo więcej niż cała nasza reprezentacja w Tajlandii. Mam nadzieję, że za rok pokażesz jak się biega i dostaniesz się do reprezentacji kraju i udowodnisz wszystkim jaki to łatwy sport. P.s Na załączonym zdj. masz stopy naszej reprezentantki z ,,wycieczki do Tajlandii``na te same MŚ za Twoje podatki.
Brawo. Gratulacje. Dalszych sukcesów i wytrwałości. Powodzenia
bardzo fajna wiadomosc na tym dziwnym 24jgora.pl
Super wielkie gratulacje