Bardzo nieudany wyjazd do Wojcieszowa zaliczyli piłkarze gryfowskiego Gryfa. Lider I grupy klasy A uległ tamtejszemu Orłowi i zarazem wiceliderowi 0:2 (0:1).
Od początku spotkania to goście mieli lekką przewagę, czego dowodem są dwie groźne sytuacje niewykorzystane przez Pawła Ślusarczyka. Mecz toczony był w ciężkich warunkach atmosferycznych, żar lejący się z nieba spowodował, że tempo spotkania było bardzo wolne. Ciężko doszukiwać się ciekawych sytuacjach pod bramkami obydwóch zespołów. W 36. minucie dobrej okazji nie wykorzystali gospodarze, kiedy to zawodnik Orła po krótkim rozegraniu rzutu wolnego nie potrafił pokonać Piotra Borkowskiego z najbliższej odległości. W odpowiedzi ponownie Ślusarczyk stanął przed szansą powiększenia swojego dorobku bramkowego, ale i tym razem spudłował. W 44. minucie fatalny błąd popełnił golkiper Gryfa, który źle obliczył tor lotu piłki i w efekcie nieudanego piąstkowania futbolówka znalazła się w siatce żółto-niebieskich. Po zmianie stron Orzeł podbudowany zdobyciem tzw. "gola do szatni" próbował powiększyć prowadzenie. Udało im się to w 61. minucie, kiedy to zawodnik gospodarzy dośrodkował piłkę wzdłuż pola karnego, a ta niefortunnie odbiła się od Daniela Koko i po raz drugi wpadła do bramki. Pomimo starty dwóch goli to żółto-niebiescy byli stroną dominującą w tym meczu, czego dowodem jest spora liczba sytuacji oraz strzałów. Żółto-niebiescy zdołali nawet dwukrotnie pokonać bramkarza z Wojcieszowa, lecz za pierwszym razem Ślusarczyk był na pozycji spalonej, a przy drugim trafieniu arbiter główny dopatrzył się faulu Tomasza Traube.
Orzeł Wojcieszów 2:0 (1:0) GKS Gryf Gryfów Śląski
Żółte kartki: Larysz, Matwiejczyk (Orzeł) oraz M.Gałka, Cabała (Gryf)
GRYF: Borkowski (Król 65') - Cabała, Rewers, Traube, Koko, Marzec, M.Gałka, Gandurski, Macias, A.Roskowiński, Ślusarczyk (J.Gałka 65')
źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze