Reklama

Olimpia remisuje z Orlą Wąsocz

17/11/2013 10:15

W sobotę, 16 listopada rozegrano mecz w ramach rozgrywek IV ligi dolnośląskiej pomiędzy Orlą Wąsocz a Olimpią Kowary. Olimpia zremisowała wyjazdowe spotkanie 2-2 i musiała zadowolić się jednym punktem wywiezionym z boiska rywala.

 

Skład Olimpii :   Gąsiorowski, Kraiński, Nowiński, Smoczyk, Kuźniewski, Szaraniec ( 58 Zatylny), Bębenek, Zieliński, Szujewski, Milczarek, Krupa (62 Udod)

 

Trener : Krzystof Kapelan

 

 

Kolejny raz Orla Wąsosz okazała się przeszkodą nie do przejścia dla kowarskiej Olimpii, która dzisiaj podzieliła się punktami z gospodarzami remisując 2:2. Od początku spotkania ustawieni na wskroś defensywnie gospodarze koncentrowali się na przeszkadzaniu w grze zawodnikom Olimpii. Szarpane akcje zwykle kończyły się na betonowym bloku wąsoszan, wykopującym piłkę jak najdalej od pola karnego. W 14 min. niechciany w Kowarach Lansana Conde przyjął dośrodkowanie na lewej stronie, podciagnął do lini końcowej i wycofał na 7 metr od naszej bramki. Na to tylko czekał napastnik Orli, który silnym strzałem dał prowadzenie gospodarzom. Od tej chwili Orla grała już tylko na czas, w czym brylował bramkarz gospodarzy bez jakiejkolwiek reakcji sędziego już do końca meczu. W tej części gry stać nas było tylko na szereg rzutów rożnych, które nie dawały nawet zalążka gola. 

Reklama

 

 

 

Prawdziwe emocje zaczęły się w drugiej połowie. Od początku do ataków ruszyła Olimpia i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 49 min. Adrian Zieliński podaje na prawą stronę do Milczarka, a ten fenomenalnym strzałem w długi róg, pod poprzeczkę wyrównuje stan zawodów. Wydaje się, że przełamiemy kompleks Orli, zwłaszcza, że ta drużyna na placu gry nie ma nic do powiedzenia. Nie ma, a jednak wychodzi na prowadzenie siedem minut później. Po rzucie rożnym, fatalny błąd w kryciu wykorzystuje napastnik gospodarzy i znów gonimy wynik. Na boisku pojawia się Mateusz Zatylny, który daje nową jakość gościom siejąc duże zagrożenie w pobliżu bramki wąsoszan. Gra toczy się na połowie przeciwnika, ale wciąż trudno nam pokonać dobrze spisującego się Wielogórskiego. W 75 min do idealnego podania z głębi pola wychodzi Zieliński, lecz w wyjściu sam na sam przeszkodził mu zawodnik gospodarzy za co ujrzał czerwoną kartkę, a my dostaliśmy tylko rzut wolny przed linią pola karnego. Strzał Macieja Udoda świetnie sparował w bok bramki Wielogórski co jest dla nas marnym pocieszeniem. Od tej chwili trwa prawdziwe oblężenie bramki Orli, która broni się całym zespołem słaniając się z braku sił na nogach. W 80min Maciej Udod wykonuje kolejny rzut wolny z 20 metrów. Piłka trafia w rękę stojącego w murze zawodnika Orli, bez reakcji zagubionego rozjemcy. Po tej akcji Udod ponownie dochodzi do piłki i mamy wydawałoby się kolejny stały fragment. Co prawda sędzia gwiżdże dla nas, lecz wobec persfazji gospodarzy zmienia decyzję. Skandal! Kolejne strzały Milczarka, Zatylnego,Zielińskiego nie znajdują drogi do bramki i wydaje się, że kolejny raz Orla będzie katem naszej drużyny. W doliczonym czasie gry Tobiasz Kuźniewski idealnie znajduje w polu karnym Marcina Smoczyka, który efektownym "szczupakiem" kolejny raz ratuje nas przed porażką.

Reklama

 

Mecz trwa jeszcze dwie minuty i wciąż walczymy o zwycięstwo. Potężna bomba Adriana Zielińskiego, zamiast pod poprzeczkę trafia w rękę bramkarza wychodząc na rzut rożny. W ostatniej akcji nie udało nam się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i kolejny raz zostajemy bez zwycięstwa w konfrontacji z wąsoszanami. Mimo gola zdobytego z doliczonym czasie gry pozostaje spory niesmak, bowiem gospodarze prezentujący "antyfutbol" powinni być dzisiaj rozbici jak tydzień wcześniej Piast Zawidów. Stało się jednak inaczej. Chyba tylko spadek do okręgówki Orli Wąsosz uchroni nas przed stratą punktów z tego typu rywalem.         

Reklama

 

 

 

Relacja ze strony Olimpii Kowary ( http://www.olimpia-kowary.pl/pilka-nozna/aktualnosci/remis-jak-porazka-/176

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości