Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2022 roku. W przyszłym roku minimalne pensje wzrosną do poziomu 3.010 zł, a stawka godzinowa wyniesie 19,70 zł.
Rząd na przyjęcie rozporządzenia w sprawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2022 roku miał czas do 15 września. Wcześniej, na forum Rady Dialogu Społecznego, partnerom społecznym nie udało się dojść do porozumienia w tej kwestii, co nałożyło na Radę Ministrów obowiązek ustalenia wysokości minimalnej pensji właśnie w formie rozporządzenia.
We wtorek Rada Ministrów ustaliła, że w 2022 roku minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 3.010 zł. To 210 zł więcej, niż wynosi minimalna pensja w bieżącym roku (2.800 zł), co oznacza wzrost o 7,5 proc.
Z kolei powiązana z wysokością minimalnej pensji stawka godzinowa została ustalona na poziomie minimum 19,70 zł. Oznacza to wzrost o 1,40 zł względem roku 2021.
W przyszłym roku płaca minimalna stanowić będzie 50,8 proc. prognozowanego na 2022 rok przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (5.922 zł).
Podwyższenie minimalnego wynagrodzenia nastąpi z dniem 1 stycznia 2022 roku.
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wskazuje, iż podwyższenie minimalnego wynagrodzenia za pracę pozytywnie wpłynie na sytuację finansową gospodarstw domowych. Jednak to, co jednych cieszy, dla innych jest koszmarnym snem.
Zwolnienia zwłaszcza w usługach, wzrost szarej strefy, wypłaszczenie wynagrodzeń osób wysoko wykwalifikowanych specjalistów z tymi o niższych umiejętnościach, wyższe koszty działania przedsiębiorstw i w konsekwencji skok cen na towary oraz usługi, a także bankructwa – to możliwe i najbardziej prawdopodobne konsekwencje galopującego wzrostu płacy minimalnej, narzuconej przedsiębiorstwom przez rząd zauważają eksperci z portalu businessinsider.com i wskazują, iż przedsiębiorcy wejdą w nowy rok ze sporymi obciążeniami, które mogą skutkować wzrostem cen.
Każdy, kto robi codziennie zakupy dostrzega jak szybko w ostatnim czasie zaczęły rosnąć ceny. Wzrost cen energii, paliw i kosztów pracy od nowego roku z pewnością spowoduje kolejne podwyżki cen usług i towarów. W efekcie czego nasze “miliony” odłożone w skarpecie będą warte niewiele więcej niż sama skarpeta.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Płaca minimalna rośnie, inflacja rośnie, a ludziom i tak zostaje w kieszeniach więcej w porównaniu z rokiem 2015 i końcem tragicznych rządów PO. Rozbawiła mnie ta część o tych milionach i skarpecie niepoparta żadnymi racjonalnymi wyliczeniami czy chociażby przykładami.
Najniższe wynagrodzenie w 2014 r. - 1.680,- brutto. Najniższe w 2021 r. - 2.800,- brutto. Wskaźnik wzrostu cen rok 2014 do 2020 - 3,4%. Mówi wam to coś ? Wpis nie mój, a autorstwa Dorsza z innego portalu. Pierwszy link po wpisaniu w google "wskaźnik wzrostu cen rok do roku"
Inflacja 12%. Pozdrowienia dla małego kulawego hit lera Kaczyńskiego.
Chyba zdrowiejesz bo strasznie słaby ten tekst dzisiaj.
Jasne a chleb będzie kosztował 10 zł i produkty żywnościowe pójdą w górę w dupie mam takie podwyżki
Cena chleba 2015 - 2,50. Cena chleba 2021 - 4,80. Dobra zmiana
Będzie jeszcze taniej. Rzad pis w piz...
Chleb krojony w Aldi 1.99zl
Wiesz....no ja żeby dojechać do tego Aldi to muszę wydać na paliwo prawie 13 zeta????i to ma sens????????????????
Koszmar dadzą podwyżki a następnie podniosą ceny w sklepach w d... Mam taką podwyżkę rząd robi dobrze sobie nigdy nie myśli o ludziach ,dadzą podwyżki to pewne dlaczego a dlatego że składki zdrowotnie podniosą o 250 zł do diabla , aby dać podwyżkę lekarzom tym którzy wiszą na słuchawkach i prywatnie nie boją się wirusa a ściągną z nas szarych ludzi bo rząd złodziejski z własnych kieszeń nie da tylko będzie ludzi okradał , PiS musi przegrać bo będziemy zebrakami a oni królami tak byc nie może ludzie wyjdą na ulice na ostro dosyć okradania zwykłych roboli
Płaca minimalna rośnie, inflacja rośnie, a ludziom i tak zostaje w kieszeniach więcej w porównaniu z rokiem 2015 i końcem tragicznych rządów PO. Rozbawiła mnie ta część o tych milionach i skarpecie niepoparta żadnymi racjonalnymi wyliczeniami czy chociażby przykładami.
Najniższe wynagrodzenie w 2014 r. - 1.680,- brutto. Najniższe w 2021 r. - 2.800,- brutto. Wskaźnik wzrostu cen rok 2014 do 2020 - 3,4%. Mówi wam to coś ? Wpis nie mój, a autorstwa Dorsza z innego portalu. Pierwszy link po wpisaniu w google "wskaźnik wzrostu cen rok do roku"
Inflacja 12%. Pozdrowienia dla małego kulawego hit lera Kaczyńskiego.