Reklama

O takich widokach możemy zapomnieć. Na jak długo?

22/04/2020 08:11

O widokach – jak na zdjęciu (a takie imprezy w „normalnym” czasie czekałyby nas w dużej ilości już za 2 – 3 tygodnie) - możemy zapomnieć. Na jak długo? Dziś jakiekolwiek prognozy w tej dziedzinie nie mogą być wiarygodne, bo nawet mityczna szczepionka (jeśli się kiedyś pojawi) nie spowoduje, że ludzie przestaną się od razu i wszyscy bać zakażenia. Udział w imprezach masowych, nawet w plenerze, jest poza granicą wyobrażalnego czasu.

Hotele i restaurację i tak będą miały zdecydowanie mniejsze obroty, nawet gdyby jakimś cudem epidemia nagle się skończyła. Z sondaży wynika, że w tym roku co najmniej 60% rodaków nie zamierza nigdzie wyjeżdżać na urlopy, nie wiadomo kiedy ogłoszony zostanie tzw. III etap regulowania procesów gospodarczych, który jest najbardziej interesujące dla podmiotów w regionie.

Dodatkowo problemem staje się nawet powolne przywracanie aktywności gospodarczej, choćby przez to, że występują trudności w przeprowadzeniu bądź odnowieniu badań lekarskich pracowników (kandydatów na pracowników), którzy nie mogą podjąć bądź kontynuować pracy bez wizyty w zakładach Medycyny Pracy.

Reklama

Fakt, że w regionie niemal nie występują zwolnienia grupowe wcale nie znaczy, że zakłady planują pracę w załogach tak licznych, jak do tej pory. Trudna do oszacowania liczba pracowników była zatrudniona jako indywidualne podmioty gospodarcze, bądź na umowy okresowe, co oznacza, że zwolnienie nawet 300 osób w zakładzie zatrudniającym (dla przykładu – 600 osób) liczy się jako zwolnienie grupowe. A skutki finansowe dla budżetu samorządów są oczywiste – od tych osób nie wpłyną odpisy z PIT, więc przychody samorządów zostaną drastycznie zmniejszone. Szerzej o tym – wkrótce.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-22 08:34:19

    Czy ktoś z Was widział ozdrowieńca lub znał kogoś kto zmarł na koronawirusa, nie na choroby współistniejące? W poprzednich latach, podobnie jak od początku istnienia świata mieliśmy do czynienia z różnymi odmianami wirusa SARS i innych (np.: SARS z 2002 roku, ptasia grypa szczepy H5 i H7 z 2003 roku, A/H1N1 z 2009 roku, i teraz SARS-Cov-2) i nikt nie ogłaszał pandemii, nie zamykał ludzi w domach, nie szczuł ich jeden na drugiego, nie kazał nosić szmaty na twarzy, plastikowych rękawiczek, mycia rąk środkiem do odkażania, nie zamykał lasów i parków, sklepów i fabryk, nie zabraniał wyjść na powietrze, słońce, nie kazał zostać w domu, jednym słowem nie tresował nikogo. w poprzednich latach, miała nas porwać "czarna wołga", potem miała nas spalić "dziura ozonowa", wyeliminować miała nas HIV, udusić CO2 (jest go w całej atmosferze 0,03%) oraz cała masa innych czynników na które wielkie koncerny w pewnym momencie znajdują cudowny środek, a my musimy go kupić po bajońskich cenach. O co chodzi tym razem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-04-22 08:38:15

    Musimy usunąć małego kulawego führera z Żoliborza. Wtedy będzie przepięknie Wtedy wróci normalność.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-04-22 12:41:28

    Dobrze piszesz człowieku. Ludzie są tak manipulowani jak nigdy wcześniej. Pewnie chodzi o kasę i to gruba i o władzę. Kasę chce tu zrobić ktoś daleko, A przy okazji na naszym podwórku ktoś chce też swój interesik ubić. Kosztem elementarnych praw człowieka. Jak się ludzie z tego przerażenia i letargu nie obudzą, to będzie niedobrze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości