Już wkrótce Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe może wzbogacić się o nowy samochód terenowy.
Środki na zakup pojazdu w wysokości 270 tysięcy złotych przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Przetarg na zakup pojazdu ma zostać ogłoszony w najbliższych dniach.
Samochody, które aktualnie w swoim parku maszyn posiada GOPR są coraz bardziej wysłużone. Stale rosną koszty przeznaczane na ich naprawę i eksploatację. Ratownicy potrzebują auta terenowego z napędem na 4 koła, które na wyposażeniu ma m.in. nosze medyczne. To zapewnia szybki i sprawny transport poszkodowanych nawet w bardzo trudnych warunkach. Jeśli procedura przetargowa na dostawcę nowego samochodu przebiegnie bez przeszkód to nowy pojazd powinien pojawić się jeszcze w tym roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
270 tys na jedno auto terenowe? za taką kasę? chyba coś jest nie tak
obecne auta są wysłużone ? - defendery jeżdżą po najdalszych końcach świata gdzie nigdy nie widziano dróg a tu się wysłużyły . Może należy zacząć od sprawdzenia umiejętności kierowców gopr ( może tacy sami jak bor ) a potem wydawać 270 tys na jedno auto terenowe . za tą cenę to chyba auto i ze 2 quady . Ratowanie życia ratowaniem ale kierowcy powinni chyba trochę bardziej szanować sprzęt a nie za kółko i kita do przodu - a co to moje .
Na całym swiecie jeżdżą... Jeździ ich coraz mniej, bo rama gnije jak szalona- polecam dowiedzieć się czegoś o tym aucie.
Trzeba byłoby sprawdzić czy jak to w Polsce często bywa przetarg nie jest ustawiony pod konkretnego producenta...
Do ta? Jestem wieloletnim uzytkownikiem Land Roverow. I wcale z tymi ramami nie jest tak jak piszesz. Mam 30letniego Discovery a rama duzo lepsza niz w 10letnich innych terenowkach. Nie znasz sie. Nie pisz.
Do goscia Sprawdz pierw ile kosztuje nowy Def potem pisz...
Można Kupić Pick-upa np L200 który na wypasie kosztuje 150 tys przeróbki jakies 50 tys to za 200 tys jest super terenowy samochód o dużej ładowności i mocy..... a musi być typowa terenówka .....?
270 tys na jedno auto terenowe? za taką kasę? chyba coś jest nie tak
obecne auta są wysłużone ? - defendery jeżdżą po najdalszych końcach świata gdzie nigdy nie widziano dróg a tu się wysłużyły . Może należy zacząć od sprawdzenia umiejętności kierowców gopr ( może tacy sami jak bor ) a potem wydawać 270 tys na jedno auto terenowe . za tą cenę to chyba auto i ze 2 quady . Ratowanie życia ratowaniem ale kierowcy powinni chyba trochę bardziej szanować sprzęt a nie za kółko i kita do przodu - a co to moje .
Na całym swiecie jeżdżą... Jeździ ich coraz mniej, bo rama gnije jak szalona- polecam dowiedzieć się czegoś o tym aucie.