Trudno opisać słowami nieodpowiedzialność kierowcy czarnego Peugeota, który zaparkował samochód blokując strażakom wyjazd z remizy.
Wczoraj (12.05) na profilu Facebookowym strażaków z OSP KSRG w Podgórzynie pojawiło się zdjęcie przedstawiajace skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który zaparkował samochód blokując bramę remizy. W sytuacji zagrożenia, gdyby strażacy byli natychmiast potrzebni na miejscu zdarzenia, nie mieliby możliwości wyjazdu z bazy przez nieodpowiedzialnego kierowcę czarnego Peugeota.
Przypominamy i apelujemy do wszystkich kierowców, by nigdy nie parkować w takich miejscach!
# Nieodpowiedzialny kierowca zablokował wyjazd strażakom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W sytuacji zagrożenia i konieczności wyjazdu, proponuję przepchnąć zawalidrogę wozem strażackim, a potem obdarować ,, miszcza kierownicy " mandatem i rachunkiem za naprawę ewentualnych uszkodzeń samochodu Straży pożarnej.
Kiedyś idiotyczne parkowanie w takich miejscach skutkowało przypadkowym kapciem na wszystkich czterech kołach. To bardzo skuteczna nauka. Wersja soft to wykręcone wentylki, wersja hard bywa bardziej bolesna :(((
Najciekawsze w tym wszystkim jet to że tak strażacy stali przed tą bramą tak bezradni i nie wiedzieli co z tym fantem zrobić. Nie wiem po jaki ciu.l jest im budowana nowa jednostka, jak ze starą są kompletnie bezradni. Wstyd na całą wieś.
Co w tym ma być zabawnego czy dziwnego, że ktoś popisał się wyjątkową głupotą. Zastanawiam się co z tobą jest nie tak. Stetryczałeś, czy może nie przyjęli ciebie do straży pożarnej bo jesteś jakaś ostatnia oferma
Przecież to turysta,tak ich wam brakuje
Mieli prawo odcholowac na koszt kierowcy.
Wybijasz szybę, przepychasz auto na bok i po sprawie.
Tak się parkuje w Nysie , to normalka .
Również nie rozumiem w czym problem. Policja, straż miejska, laweta, mandat. Lub wybicie szyby, przestawienie, mandat. Lub przepchanie go wozem strażackim gdyby musiał jechać na akcję, koszt ewentualnych zniszczeń na rachunek ONY + oczywiście mandat. Wachlarz jest szeroki.
W sytuacji zagrożenia i konieczności wyjazdu, proponuję przepchnąć zawalidrogę wozem strażackim, a potem obdarować ,, miszcza kierownicy " mandatem i rachunkiem za naprawę ewentualnych uszkodzeń samochodu Straży pożarnej.
Kiedyś idiotyczne parkowanie w takich miejscach skutkowało przypadkowym kapciem na wszystkich czterech kołach. To bardzo skuteczna nauka. Wersja soft to wykręcone wentylki, wersja hard bywa bardziej bolesna :(((
Najciekawsze w tym wszystkim jet to że tak strażacy stali przed tą bramą tak bezradni i nie wiedzieli co z tym fantem zrobić. Nie wiem po jaki ciu.l jest im budowana nowa jednostka, jak ze starą są kompletnie bezradni. Wstyd na całą wieś.