Pomazane elewacje, mury, ogrodzenia, ławki - wspólne mienie wszystkich mieszkańców miasta. Za tym stoją wandale. Może myśleli, że są artystami i za te „dzieła” otrzymają dopłaty do ZUS?
Na naszej grupie na Facebooku - Jelenia Góra Podaj Dalej - pojawił się post opatrzony dwoma ciekawymi zdjęciami. Prezentują one dzieła prawdopodobnie niespełnionych artystów wykonane na betonowym ogrodzeniu na terenie Parku na Wzgórzu Kościuszki. To piękne i klimatyczne miejsce. Doskonałe dla mieszkańców poszukujących niedalekiej ucieczki od miejskiego zgiełku i pędu. Miejsce ciche, zadbane, zielone i komfortowe dla wszystkich spacerowiczów. Niestety i w takie miejsca zapuszcza się miejska patologia, która za nic ma sobie wspólne dobro i mienie. Nie szanują nic.
Na zdjęciach opublikowanych na naszej facebookowej grupie widać „dzieło artystyczne” niespełnionych twórców. To pomazane betonowe ogrodzenie. Wandale, którzy dopuścili się zniszczenia mienia wykazali się brakiem szacunku do wspólnego mienia. Autorka posta na grupie słusznie zauważyła, że za usunięcie tych wpisów zapłacimy my - wszyscy mieszkańcy Jeleniej Góry. To wspólne mienie, a nie prywatne płótno jakiegoś niespełnionego artysty.
Każdy zamazany mur, ogrodzenie czy przystanek trzeba później wyczyścić lub odmalować. A za to płaci miasto. Miasto natomiast nie ma własnej drukarki do pieniędzy. Płacą wszyscy mieszkańcy!! Później zaczyna się koncert narzekań: że drogi dziurawe, chodniki nierówne, park zaniedbany i że „nic się nie robi”. A może nawet, że mamusia nie kupiła nowego iPhone'a, bo na wszystko brakuje pieniędzy. - napisała wzburzona Pani Malwina, autorka posta.

# Łobuzy ze sprayami szaleją pod osłoną nocy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dał by pędzel małpie ładniej by namalowała
Dał by pędzel małpie ładniej by namalowała