Reklamy na poboczach dróg to dziś norma. Niektóre jednak zagrażają bezpieczeństwu kierowców. Po wczorajszym telefonie do naszego Redaktora Dyżurnego postanowiliśmy to sprawdzić.
Wczoraj wieczorem zadzwonił do nas mieszkaniec Wrocławia zjeżdżający z Zachełmia. Wjeżdżając na drogę z Sobieszowa do Podgórzyna nie zauważył pędzącego motocyklisty. Na szczęście skończyło się na strachu. Zdenerwowany wrocławianin twierdzi, ze jak zjeżdżał z góry droga była wolna. Potem na wysokości znaku „uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu” widoczność zasłoniła mi- REKLAMA. -" Za moment, kiedy ją minąłem" relacjonuje, -" o mały włos nie uderzyłem w motocyklistę". Kierowca przyznaje , że mógł jechać wolniej, że mogł jeszcze raz upewnić się. Wiem, przyznaje, że motocykliści zawsze jeżdżą bardzo szybko. Ale zaraz dodaje: Kto pozwolił na ustawienie w ten sposób tak wielkich reklam?
Sprawdzilismy wersję czytelnika. Udaliśmy się w to miejsce i zrobiliśmy zdjęcia „z fotela kierowcy” . Okazało się, że wrocławianin ma rację. Na wysokości znaku „uwaga na drogę z pierwszeństwem” zamiast drogi widać blaszaną powierzchnię reklamy. Reklama bowiem praktycznie stoi na powierzchni gruntu. Trudno w jakikolwiek logiczny sposób uzasadnić takie ustawienie. Zadziwia, że przez tyle czasu, a ta reklama stoi tu dość długo, nikt w tej sprawie nie interweniuje. Czy musi dojść do tragedii, aby ktoś się tą sprawą zajął ?. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, bo w zeszłym roku wyremontowano drogę do Zachełmia. Zostały wycięte drzewa, położono nową nawierzchnię. Uporządkowano pobocza. Droga jest teraz bezpieczna i wygodna. Niestety wyjeżdżając z niej na trasę z Sobieszowa do Podgórzyna, można stracić życie. Przez stojące w tym miejscu reklamy.
Kierowca, który do nas zadzwonił wskazuje też kolejne miejsce o podobnym zagrożeniu. Zaledwie 300 metrów dalej. Pokazujemy je na kolejnej fotografii. To kolejna reklama. Tym razem Gminy Podgórzyn. Ustawiono ją na samym zakręcie. Stoi na wysokości Baru „Rancho”. Skutecznie zasłania zakręt. Gdyby stała dosłownie 20 metrów dalej i ktoś pokusił się o wykoszenie rosnącego tam zielska, zakręt był by doskonale widoczny, zauważa wrocławianin.
Artykuł ten dedykujemy organom wydającym zgody na ustawianie reklam. Chcielibyśmy, aby przy wydawaniu decyzji o lokalizacji brano pod uwagę nie tylko zysk z dzierżawy, ale też przede wszystkim bezpieczeństwo kierujących.
Szanownych czytelników zachęcamy do wskazywania podobnych niebezpiecznych miejsc. W każdej chwili można zadzwonić w każdej sprawie do naszego Redaktora Dyżurnego, lub napisać maila. .
Telefon 536 406 111 czynny jest całą dobę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze