Mimo szumnych zapowiedzi o możliwości obniżek ustalonych w związku z wejściem w zycie nowej ustawy o gospodarce odpadami obniżki nie będzie. Większość Radnych w głosowaniu była przeciwna obniżce.
Wbrew oczekiwaniom jeleniogórzan nie zmaleją stawki za wywóz odpadów komunalnych. Od sierpnia obowiązują nowe zasady gospodarowania odpadami. W związku z wprowadzeniem obowiązku segregacji odpadów ustalono nowe, znacznie wyższe stawki opłat za wywóz. Są one też znacznie wyższe niż w okolicznych gminach, co zrodziło szereg protestów.
Wczoraj odbyła się druga część sesji Rady Miejskiej, poświęconej sprawom gospodarki odpadami. Grupa radnych złożyła w sierpniu projekt uchwały w sprawie obniżenia stawek opłat za śmieci, podczas pierwszej sesji nie było quorum, ustalono nowy termin na 3.09.
- Zanim zaczniemy rozmawiać o realnych stawkach – powiedział Hubert Papaj, zastępca Prezydenta Miasta – warto wziąć pod uwagę oczywiste sprawy związane z uchwałą, jaką radni podjęli w czerwcu 2013, określając te kwoty. Po pierwsze – przetarg został rozstrzygnięty w końcu lipca. W końcu sierpnia, zgodnie z harmonogramem, podpisano umowę z konsorcjum firm, które zajmuje się usuwaniem odpadów. Umowa weszła w życie z dniem 1 września, a już wcześniej zobowiązaliśmy się, że po wstępnym okresie trzech miesięcy wdrażania tego procesu, potrzebnym do realistycznych szacunków prawdziwych kosztów będziemy analizować możliwość obniżki opłat. W praktyce oznacza to, że do tej fazy dyskusji będziemy odpowiedzialnie mogli przystąpić w listopadzie. Dziś, w trzecim dniu obowiązywania systemu jest na to po prostu za wcześnie.
Tym bardziej, że wciąż pozostają nie do końca określone niektóre uwarunkowania tej uchwały, w sferze niezależnej od Miasta. M.in. nie ma jeszcze potwierdzenia statusu RIPOK dla składowiska w Kostrzycy, nie wszyscy mieszkańcy Jeleniej Góry złożyli deklaracje, trwa proces weryfikacji złożonych deklaracji, bo niektóre są dublowane (np. w sytuacjach kiedy osobno składali je mieszkańcy zasobów spółdzielczych, a osobno spółdzielnie za wszystkich swoich mieszkańców. itp. Mamy za sobą dwa miesiące próby – lipiec i sierpień. Proces zbierania odpadów przez obie firmy, które stanowią od 1 września konsorcjum też się „uciera”. Występują nowe zjawiska, mające wpływ na prawdziwe koszty. M.in. o ile w okresie przed obowiązywaniem nowej ustawy MPGK mogło sprzedawać odpowiednio przygotowane odpady plastykowe za cenę zbliżoną do 350 zł/tonę, to teraz – ze względu na zwiększoną podaż – cena skupu spadła do symbolicznych kwot, bo zbiornice takich odpadków są nimi zasypane i nie radzą sobie z recyklingiem. Wszystkie te problemy są na tyle poważne, a uwarunkowania złożone, że lepiej się powstrzymać przed pochopnymi działaniami, by nie robić za kilka miesięcy kolejnej korekty stawek.
W konsekwencji dyskusji wniosek o obniżenie stawek przepadł, głosowało za nim raptem 6 radnych, 12 było przeciwnych, a czterech się wstrzymało.
W tej sytuacji mieszkańcy miasta muszą pogodzić się z faktem, iż opłaty za śmieci znacznie obciążą ich portfele.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze