Drużyna ze Szklarskiej Poręby, która reprezentowała nasz kraj na jednym z największych festiwali śniegowych na świecie, odbywającym się w Japonii się od 3 do 9 lutego, wróciła do domu.
Polska była na językach wszystkich uczestników i widzów podczas tegorocznego 65 Festiwalu Śniegu w Sapporo. Byliśmy tam po raz pierwszy i jako jedyny reprezentant Europy. Dodatkowo na miejscu okazało się, że nasza drużyna składem mocno wyróżnia się na tle innych zawodników. Złożona bowiem była z samych kobiet. Reprezentowały nas: Maria Misztal, Joanna Świech i Justyna Graf .
Dziewczyny miały przed sobą nie lada wyzwanie. W twardej niemal jak kamień bryle śniegu o wymiarach 3mx3mx3m przez cztery dni, od rana do wieczora, rzeźbiły postać „Matki Natury nawadniającej kotliny górskie w Karkonoszach” . Przedstawiciele innych drużyn, złożonych niemal wyłącznie z mężczyzn, z podziwem dopingowali reprezentacji Szklarskiej Poręby. Powstała piękna rzeźba, która bardzo podobała się widzom Festiwalu.
Na miejscu okazało się, że właśnie w Szklarskiej Porębie uczył się on jeździć na nartach. Co więcej, niedaleko Sapporo jest miejscowość turystyczna mogąca poszczycić się równie pięknymi trasami biegowymi co w Szklarskiej Porębie. Pan Ambasador obiecał, iż poczyni starania aby ułatwić kontakt władzom Szklarskiej Poręby z przedstawicielami japońskiego miasta.
Przez cały czas trwania Festiwalu przewinęły się obok miejsca pracy drużyny ze Szklarskiej Poręby setki tysiące turystów. „Pōrando„ japońska nazwa naszego kraju nie schodziła z ust widzów, którzy odnosili się z ogromną sympatią do naszej drużyny. W mig rozeszły się wszystkie materiały promocyjne, liczne wycieczki ze szkół przychodziły z mapami aby wspólnie z zawodniczkami ze Szklarskiej Poręby odszukać Polskę i Karkonosze. Obecność tak egzotycznego dla Japończyków kraju była sporą atrakcją. Na tyle dużą, że podczas ceremonii wręczenia nagród poproszono kapitana drużyny o głos i przedstawienie naszego kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze