Niecodzienna sytuacja na Placu Zdrojowym. Auto podczas cofania zjechało ze schodów i utknęło w pułapce.
Kierujący fiatem podczas manewru cofania prawdopodobnie nie zauważył, że za nim są schody prowadzące do klatki schodowej budynku. Podjechał za blisko i tył auta spadł ze schodów. Pojazd utknął w tej nietypowej pułapce, dodatkowo blokując wyjście z budynku. Kierowca z niewiadomych przyczyn oddalił się z miejsca zdarzenia. Fiat był na słowackich numerach rejestracyjnych. Na miejscu policja oraz pomoc drogowa.
Na Placu Zdrojowym auto spadło ze schodów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale bzdury piszecie, kierowca ani nie cofał, ani się nie oddalił, on wogóle o tym nie wiedział. To ja go odszukałem po meldunku w Hotelu Caspar co nie było trudne a Policja po najmniejszej linii oporu- laweta i na parking Miasta w MZK ( 500 zł.) Kierowca wysiadając prawą stroną (bo było ciasno) zahaczył nogą o lewarek i w konsekwencji tego auto póżniej stoczyło się samo z pochyłości parkingu.
Dlaczego piszecie takie wymyślone historie. Auto po prostu stoczyło się. Dziennikarzyna chodził wokół nas i wymyślał, zamiast po prostu spytać się, jak to się stało. Oczywiście, Policja też nie wykazała inicjatywy, tylko po najłatwiejszej linii wezwała lawetę, zamiast wezwać kierowcę z hotelu. Brak ludzkiego odruchu ☹️
no sensacja, serio, tylko bylo zupelnie inaczej i nikt sie nie oddalal!
Ludzie! Wy juz nie wiecie o czym pisac! Kogo to obchodzi! Wielkie halo! Dżizus az sie na waszą strone nie chce wchodzic!
Dlaczego nie piszą o tych cpunach i dilerach że zjed. Narodowego. Jak ich człowiek widzi zygac się chce.
Jak można tak kłamać i wykorzystywać sytuację?Wystarczyło zapytać o kierowce w hotelu obok-obca rejestracja, obok wolne miejsce parkingowe...-dziecko wiedziałoby co w tej sytuacji zrobić i gdzie może być kierowca!To zwykłe wykorzystanie sytuacji!!! Pazerność ludzka nie zna granic.A dziennikarz, który to pisał powinien się spalić ze wstydu oraz oczywiście napisać sprostowanie i przeprosić.Jestem oburzona tym zdarzeniem.
Policjantom "gratuluje bystrości umysłu", a dziennikarz niech się lepiej zatrudni w plotkarskim piśmie dla znudzonych panienek - tam się sprawdzi.
Kierowca ma skurzany łeb
DC?
Ale bzdury piszecie, kierowca ani nie cofał, ani się nie oddalił, on wogóle o tym nie wiedział. To ja go odszukałem po meldunku w Hotelu Caspar co nie było trudne a Policja po najmniejszej linii oporu- laweta i na parking Miasta w MZK ( 500 zł.) Kierowca wysiadając prawą stroną (bo było ciasno) zahaczył nogą o lewarek i w konsekwencji tego auto póżniej stoczyło się samo z pochyłości parkingu.
Dlaczego piszecie takie wymyślone historie. Auto po prostu stoczyło się. Dziennikarzyna chodził wokół nas i wymyślał, zamiast po prostu spytać się, jak to się stało. Oczywiście, Policja też nie wykazała inicjatywy, tylko po najłatwiejszej linii wezwała lawetę, zamiast wezwać kierowcę z hotelu. Brak ludzkiego odruchu ☹️
no sensacja, serio, tylko bylo zupelnie inaczej i nikt sie nie oddalal!