Kolejny artykuł z cyklu Mistrzowie Parkowania. Zobaczcie jak parkują asy w Jeleniej Górze. Kierowca Audi chyba bardzo spieszył się po kebaba.
Strażnicy miejscy interweniują wobec nieprawidłowo parkujących kierowców nie tylko na zgłoszenie mieszkańców, ale również widząc wykroczenia podczas patrolu. Mistrzowie Parkowania zostawiają swoje samochody nie zważając na fakt, że sposób ich postawienia często powoduje zagrożenie w ruchu drogowym. Na zdjęciach opublikowanych w artykule dzięki strażnikom miejskim widzimy dwa przykłady parkowania w bezpośredniej obrębie przejścia dla pieszych. To wykroczenie jest szczególnie niebezpieczne. Pozostawiony w sposób taki jak na zdjęciach samochód ogranicza widoczność zarówno pieszym, jak i przejeżdżającym pojazdom. Zgodnie z literą prawa kierowca, który widzi pieszego wkraczającego na przejście zobowiązany jest do ustąpienia pierwszeństwa. Trudno jednak zauważyć pieszego, który nagle wyłania się zza zaparkowanego przez „Mistrza Parkowania” samochodu.
Kierowco… po kebaba można się kawałek przejść, to wyjdzie na zdrowie:

# Na nic nie zważają… Mistrzowie Parkowania
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na ostatnim zdjęciu, to chyba można jeszcze przywalić przecięcie linii ciągłej, bo chyba jadąc od dworca by tak nie zaparkował?
Przy kebabie to standard. Nie ma jak przejsc na chodniku, czy przez pasy. Ostatnio auto na DLW przy "Kurczaku", to samo. Stanie taka pinda, zajmujac caly chodnik, a ludzie z wózkami dziecięcymi, albo na wózku nie mają jak przejechać. Dziwi mnie to, bo nieopodal i policja, i staraż miejska... Ale jak to mówią, pod latarnią najciemniej... no i zero reakcji, mimo zgloszeń. Raz nawet patrol policji przejeżdżał obok... czy była jakaś reakcja? Oczywiście, że nie.
Może było by lepiej jak by było więcej miejsc do parkowania. Coraz więcej ludzi ma auta a parkingów mało.
Brak miejsc parkingowych, absolutnie nie upoważnia do łamania przepisów.
Mam samolot. Zbudujcie mi pas startowy, bo ja chcę lądować. No już! Za mało jest pasów startowych!
Na trzecim zdjęciu, to mistrzowie budownictwa, nie zadbali o wyznaczenie drogi dla pieszych!
Na ostatnim zdjęciu, to chyba można jeszcze przywalić przecięcie linii ciągłej, bo chyba jadąc od dworca by tak nie zaparkował?
Przy kebabie to standard. Nie ma jak przejsc na chodniku, czy przez pasy. Ostatnio auto na DLW przy "Kurczaku", to samo. Stanie taka pinda, zajmujac caly chodnik, a ludzie z wózkami dziecięcymi, albo na wózku nie mają jak przejechać. Dziwi mnie to, bo nieopodal i policja, i staraż miejska... Ale jak to mówią, pod latarnią najciemniej... no i zero reakcji, mimo zgloszeń. Raz nawet patrol policji przejeżdżał obok... czy była jakaś reakcja? Oczywiście, że nie.
Może było by lepiej jak by było więcej miejsc do parkowania. Coraz więcej ludzi ma auta a parkingów mało.