Mieszkańcy Cieplic są zdruzgotani efektem prac, jakie zostały wykonane podczas trwającego prawie pół roku remontu mostu na ul. Staromiejskiej.
Most w Cieplicach
Remont mostu rozpoczęto w lipcu ubiegłego roku i zakończono w grudniu. Podczas przygotowań okazało się, że planowany remont przeprawy niestety zostanie wzbogacony o nieplanowany remont dźwigarów, których zły stan nie wykazały wstępne ekspertyzy. Mieszkańcy Uzdrowiska z niecierpliwością czekali, końca tej jak się okazało nietuzinkowej inwestycji. Kilka miesięcy utrudnień w ruchu zrekompensowane zostały „nową” przeprawą nad rzeką Kamienną.
Niestety po zaledwie kilku tygodniach od otwarcia mostu na światło dzienne wyszły poważne błędy budowlane. Nowe bariery z dnia na dzień pokrywają się rdzą. Miejscami kruszy się wylewka betonowa. Przymocowany drutami znak zakazu z pewnością nie jest profesjonalnym rozwiązaniem. Niestety nad tymi wszystkimi „wadami” góruje 23 cm krawędź chodnika, gdzie przepisy mówią o wysokości max. 18 cm. Matki z dziećmi w wózkach mają nie lada problem z końcowym etapem pokonania mostu, zwłaszcza że łagodny podjazd od strony ul. Jagielońskiej na to nie wskazuje.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat drodzy czytelnicy. Może mieszkańcy wyolbrzymiają problem, a jakość wykonanych prac jest prawidłowa.
Czekamy na Wasze opinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten krawężnik to porażka. Ostatnio córka robila sobie o niego kolanko. A podjazd z wózkiem wygląda tak że prawie dziecko z wózka wypada.
ale fuszera
Я не думав
Jaki był koszt naprawy?już jakiś wałek siadł
To prawda ...wysokość tego krawężnika jest szokująca. To trzeba samemu zobaczyć.
to niech se te 500+ wózki z kołami terenowymi kupują, nic tylko daj, daj, daj .....
daj daj to chinski sprzedawca jaj a ludzie na wozkach i o kulach? sanatorium psia jego mac
Należy to poprawić! Byle nie trwało to kolejne X miesięcy.
I nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
Byłem ostatnio gosciem w cieplicach.....generalnie okolica nieciekawa .nie czulismy sie tam bezpiecznie wieczorem....
Zobaczcie władzę jak się czują tutaj turyści wid,a to dziadostwo i brud oraz bylejakość.boją się chodzić po Cieplicach .To strasznie przykre
Zawalający się most był o niebo lepszy
A jak ma być dobrze zrobiony skoro jak już wogole ci ledwo trzymający się na nogach pracownicy przyszli do pracy... to wiadomo jak pracowali. Mało tego, któryś to się nawet wypowiadał w jakimś reportażu nawiany jak nie wiem co... Szok.. Nie twierdzę że wszyscy tam bywali w stanie upojenia ale.. kilka razy dziennie tamtędy przejeżdżam więc słyszałam i widziałam conieco.. Tak więc od początku cudów się nie spodziewałam.
Krawężnik porażka niepełnosprawni ludzie muszą iść ulica bo na krawężnik nie wejdą, barierki zardzewiałe wszystko co w opisie to niestety prawda
Tak zastanawiamy się z moją Gieniuchną, kto puścił ruch na ten most jak balustrady nie są przymocowane do podłoża. Czy czekamy na relację z kolejnej tragedii??? A tak prawdę mówiąc ten most wygląda jakby go jaskółki lepiły - nie obrażając tych ptaszków tworzących swoje przecudne konstrukcje, ale most taki jakiś dziwny jest, a te elementy wylewane i później siekierą ciosane to chyba taka radosna twórczość wykonawcy.
Fuszerka zaczęła się od etapu projektu, bo "faHowiec" nawet się nie zorientował w skali koniecznego remontu. Reszta to już pochodna zmiksowana z lokalną specyfiką. Ale autor artykułu standardów też nie zawyżył, bo prezentuje podobny poziom...hm... fachowości . Trochę to wygląda na przyganianie rondelkowi przez garnek. Byłem pewien, że mieszkam w uzdrowisku, a czytam, że w Uzdrowisku. Styl nadęty niczym balon, interpunkcja porażająca niedoskonałością. Jedyna ocena, jaka się prosi, to "pała". Czy tam jest jakiś dyżurny redaktor, który zna podstawy języka polskiego ?
Był odbiór?
Twoje komentarze w pisaniu o wykonawcach to takie jak ten rondel - przyglądał kocioł garkowi - podzrawiam.
A czy projektanci mają jeszcze uprawnienia? Czy wykonawca miał uprawnionego kierownika budowy? Czy był zatrudniony czy tylko tzw "królik"? Czy był inspektor nadzoru? Czy tylko "zając"? To są pytania dla prokuratora. Natychmiast społeczeństwo Jeleniej Góry powinno w referendum odwołać tego nieudacznika "łyżwę"
Kto odbierał tę inwestycje?Czy trzymał się przepisów budowlanych czy też tolerować fuszerke.
Ktoś to odebrał ciekawe ile kosztowało to wykonawcę
Ale pierdo.... o fachowcach:) A projekt,kierownik budowy i odbiory to niby kto robił?Kto to nadzoruje? Najlepsza kasa to takie przetargi.Takie i wspólnoty:) Kroić,smarować gdzie trzeba i robić fuszere,to jest dziś pomysł na biznes. Byłem ostatnio oglądać 110 letni dom do remontu i ani jednego pęknięcia na ścianach i sufitach.Przypadek?
Dwukrotnie zwracałem uwagę inspektorowi z Zarządu Dróg i Mostów o nieprawidłowościach , dostałem informację że projektant 2 razy dał "ciała " ponieważ nie uwzględnił stanu konstrukcji ponieważ była czymś przykryta lub zapryskana , a drugim razem okazało się że nie zauważył że pod mostem biegnie instalacja w rurze fi 150 która to rura przeszkadzała zaprojektowanej konstrukcji. Niestety projektant kasę skasował i podejrzewam że nie poniósł konsekwencji . W temacie firmy wykonawczej za wiele nie można mieć za złe bo jak to bywa w przetargach CCC, a mieszanie betonu w betoniarce na miejscu przez 2/3 budowy to inny temat. Liczyłem że po remoncie będzie można skręcać w lewo w kierunku ul Jagiellońskiej ale okazało się że się strasznie myliłem. Zastanawia mnie dlaczego nie można chociaż pojechać prosto wzdłuż rzeki aby objechać ten wyczyn techniki 21 wieku?
Ten krawężnik to porażka. Ostatnio córka robila sobie o niego kolanko. A podjazd z wózkiem wygląda tak że prawie dziecko z wózka wypada.
ale fuszera
Я не думав