Reklama

Monitoring a prawo

22/03/2014 12:36

Nagrywanie i udostępnianie materiałów zarejestrowanych przez kamery telewizji przemysłowej od lat wywołuje sporo kontrowersji. Gdzie bowiem leży granica naszej prywatności?

Kto ma prawo nas podglądać, czy nie zmieniamy w ten sposób otoczenia w dom Wielkiego Brata, który wszystko widzi, nad wszystkim chciałby mieć kontrolę?

Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ponad dziewięćdziesiąt procent Polaków domaga się sporządzenia ustawy, która ureguluje kwestie monitoringu. Określi, kto będzie miał wgląd do nagrań oraz jakie prawa przysługują osobom monitorowanym. Wprowadzi ponadto instytucję administratora systemu monitoringu, na którym spoczywać będzie odpowiedzialność za ochronę rejestrowanego obrazu i zabezpieczenia go przed dostaniem się w niepowołane ręce.

Czym w ogóle jest telewizja przemysłowa?
Nazywana w skrócie CCTV (od angielskiego zwrotu closed-circuit television, oznaczającego telewizję o zamkniętym obwodzie) służy monitorowaniu przestrzeni w celu odpowiedniego nadzoru i zapewnienia bezpieczeństwa tak przebywającym w niej ludziom, jak i przechowywanym materiałom. Kamery przemysłowe są obecnie stosowane zarówno przez instytucje państwowe, jak i osoby prywatne. Niestety, zasady prowadzenia monitoringu nie są obecnie regulowane przez żadne kompleksowe przepisy, przez co istnieje spore ryzyko nadużyć. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych postanowiło więc przygotować odpowiednią ustawę o monitoringu wizyjnym, nazywaną roboczo właśnie ustawą przeciw Wielkiemu Bratu. Dzięki temu monitoring CCTV ma podlegać większej kontroli, a ludzie - spać spokojnie.

Po co nam kamery?
Chociaż stosowanie monitoringu jest kwestią dość sporną, to podstawowym argumentem, przemawiającym na jego korzyść, jest jednak zapewnienie bezpieczeństwa w obiektach zarówno otwartej przestrzeni publicznej, jak i zamkniętej przestrzeni przeznaczonej do użytku publicznego. Stąd też obecność kamer w galeriach handlowych, szkołach, bankach, na stacjach benzynowych, w firmach czy halach produkcyjnych.

Ustawa ma jednak wprowadzić odpowiednie regulacje, określające zasady ich stosowania. Po jej wejściu w życiu, dostęp do nagrań miałyby mieć jedynie określone służby, a przepisy karne jasno określałyby konsekwencje, jakie grożą za nieoznaczenie miejsca stosowania kamery, rejestrację obrazu z dźwiękiem oraz sięganie po monitoring w miejscu, gdzie narusza to godność osoby nagrywanej.

Przed ministerstwem stoi teraz zatem poważne zadanie opracowania kompletnej, regulującej wszelkie kwestie ustawy, która pogodzi interesy osób nagrywających, jak i nagrywanych. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o jasnych standardach dotyczących tak samego przeprowadzenia monitoringu, jak i funkcjonowania uzyskanych za jego pomocą materiałów.

Reklama

 

 

o autorze

Fonex.pl Tomasz Borowski
al. Armii Krajowej 1/3
42-200 Częstochowa

--
Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl - darmowe artykuły do przedruku na strony www

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości