Na facebookowej grupie pojawiło się zdjęcie kolejnego mistrza parkowania. Osoba kierująca czerwoną Toyotą postanowiła stanąć na samym środku chodnika przy „Żeromie”.
Dzisiaj na naszej grupie na Facebooku Jelenia Góra Podaj Dalej pojawił się post, którego autor opublikował zdjęcie czerwonej Toyoty pozostawionej przez osobę kierującą na samym środku chodnika. Osoba, która zaparkowała czerwoną Toyotę prawdopodobnie nie pozostawiła wystarczającej ilości miejsca dla przechodniów. Według autorki posta w tym miejscu nie powinno się parkować samochodu.
Autorka postu napisała jeszcze jedno zdanie:
Pozdrawiamy spod Żeroma, gdzie pewna znana osoba uważa się za uprzywilejowaną. - czytamy w opisie opublikowanego na grupie zdjęcia.
Reklama

# Mistrzowie Parkowania - Czerwona Toyota na środku chodnika
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mistrz/mistrzyni parkowania... Prawo jazdy chyba w Sieradzu zdane, albo w chrupkach znalezione. :)
Podziękujcie patodeweloperce bo to oni zabudpwali patomieszkaniami bez miejsc parkingowych.
Kupa śmiechu, zróbcie zdjécia psich kup które sà wszèdzie.
Laweta na koszt Pani równiejszej i sromotny mandat powinien załatwić sprawę. Kultury to nie nauczy ale próbować warto.
Szkoda, że zabrakło informacji, że wczoraj o tej porze był koncert w Żeromie i wszystkie uliczki wokół były pozastawiane. Nie bronię kierowcy, ale ten FRAGMENT niby-chodnika akurat jest mało używany (ile ma, 10 metrów? 15?)
Do "wolski" to co jak koncert to można już parkować gdzie się chce bo ciężko swoje cztery litery czyli du.. pe ruszyć i się przejść? Najlepiej jak by można odrazu do Żeroma wjechać i z auta koncertu słuchać. Masakra
"Odrazu"? Do szkoły miałeś daleko i pod górkę, co nie? Szczekać tylko umiesz...
oni są za tuskiem dlatego tak idiotycznie parkują :)
Odrazu czy od razu, wiadomo o co chodzi czy poprawnie czy nie napisane. To tyle.....
Taaa masz racje wiadomo o co chodzi, tylko jak nie ma sie argumentów to w prof. Miodka ludzie zamieniaja sie...sami naukowcy ciekawe tylko czy zyciowo sa tez mądrzy...
Przeciez to auto ZOŚKI CZERNOW!!!!a wiadomo polityk moze wiecej:/
Sprawa przemocy w wykonaniu jeleniogórskich milicjantów -wy wiecie których - my też was znamy z imienia i nazwiska, będzie miała ciąg dalszy. Jeleniogorscy milicjani bestialsko poturbowali Babcię Kasię przed Sądem Najwyższym 21.04.2021r. Teraz sprawą Bsbci Kasi zajmie się Europejski Trybunał Praw Człowieka. Będziecie siedzieć zwyrodnialcy w mundurach milicji z jeleniogórskiego garnizonu. Policjanci mówili, że byli kopani i szarpani. Sąd Najwyższy ostatecznie uniewinnił Babcię Kasię 7 GRUDNIA 2021 17:38 Sąd Najwyższy ostatecznie uniewinnił opozycyjną aktywistkę w sprawie naruszenia nietykalności policjantów podczas kwietniowego protestu w obronie sędziego Igora Tulei. Babcia Kasia została zatrzymana podczas manifestacji przed budynkiem Sądu Najwyższego. - Wobec uczestników tego zgromadzenia została wszczęta interwencja policji, która w przypadku uniewinnionej miała charakter nieproporcjonalnego użycia środków przymusu wobec celu tego zgromadzenia i jego pokojowego przebiegu - powiedział w uzasadnieniu wtorkowego orzeczenia Sądu Najwyższego sędzia Marek Pietruszyński. Policjanci mówili, że byli kopani i szarpani Do wydarzeń, które stały się przedmiotem oskarżenia, doszło 21 kwietnia podczas protestu właśnie przed gmachem Sądu Najwyższego. Demonstracja była związana z posiedzeniem Izby Dyscyplinarnej SN, która wówczas rozpoznawała wniosek prokuratury o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Igora Tulei do prokuratury. Jak informowała wtedy stołeczna policja, grupa osób blokowała m.in. wjazd na parking. Policja przekazywała, że w związku z tym protestem zostały zatrzymane trzy osoby. Zarzuty usłyszała m.in. pani Katarzyna, aktywistka znana szerzej jako Babcia Kasia. Dotyczyły one znieważenia funkcjonariuszy i naruszenia ich nietykalności "poprzez kopanie po nogach, szarpanie i uszczypnięcie w rękę". Pod koniec kwietnia tego roku warszawski sąd rejonowy uniewinnił kobietę, wskazując na pokojowy charakter protestu, brak tamowania ruchu oraz rozbieżności pomiędzy wnioskiem o ukaranie a obrazem całego zajścia wynikającym z nagrań. W połowie czerwca Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał to uniewinnienie w mocy. Kasację od tego prawomocnego orzeczenia w drugiej połowie września złożyła prokuratura. Oceniała m.in., że argumenty przytaczane przez sądy mogą stanowić tzw. okoliczności łagodzące, ale nie mogą być podstawą uniewinnienia w tej sprawie. Prokuratura chciała w związku z tym przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w drugiej instancji. Sąd Najwyższy: kasacja oczywiście bezzasadna Sąd Najwyższy w Izbie Karnej oddalił we wtorek tę kasację jako "oczywiście bezzasadną". Jak mówił sędzia Pietruszyński, nie było podstaw do zakwestionowania przeprowadzonej przez sąd drugiej instancji kontroli ustaleń faktycznych z tej sprawy. - Rozstrzygnięcie SO świadczy o trafnym zaakceptowaniu wszechstronnej analizy wszystkich dowodów, zarówno osobowych, jak i rzeczowych, w tym tych z samej istoty bardzo obiektywnych, czyli zapisów wideo przebiegu zgromadzenia - wskazał. W ocenie SN "niewątpliwe jest, że zgromadzenie, w którym uczestniczyła oskarżona miało charakter spontaniczny". - Zostało zwołane przez grupę osób reprezentującą tę część społeczeństwa, która hołduje zasadom demokratycznego państwa prawnego w celu wyrażenia swojego sprzeciwu wobec kontynuowania działalności przez Izbę Dyscyplinarną - zaznaczył sędzia Pietruszyński. - Zgromadzenie takie nie było nielegalne i podlegało ochronie konstytucyjnej - podkreślił. Dodał, że okoliczności sprawy nie wskazują, żeby zachowanie uniewinnionej "stanowiło zagrożenie publiczne" - kobieta stała podczas protestu w miejscu wyjazdu z parkingu, z którego "w czasie utrwalonym na nagraniu nie korzystał żaden samochód". - Skoro tak było, to w sytuacji pokojowego charakteru zgromadzenia spontanicznego, władze publiczne powinny wykazać pewien stopień tolerancji, aby gwarantowana w konstytucji wolność zgromadzeń nie zatraciła swej istoty - zaznaczył sędzia. - Tej dozy tolerancji ze strony organów policji w stosunku do zachowania uniewinnionej zabrakło - podsumował sędzia Pietruszyński
Sig heil
Ty się lecz chłopie..
Za darmo i bez konkursu. Jak politycy PO oddali zamek w Wojnowicach
Coś mi się wydaje, że własciciela auta może spotkać wkrótce mała niespodzianka.
Co powiesz na foty stert niedopałków rzucanych byle gdzie przez palaczy brudasów?
To na bank auto jakiegoś pisiora bo po pierwsze kto normalny kupuje takie auto w takim posranym kolorze? A po drugie kto normalny tak parkuje? Głupek,a głupek to pisior. Matematyki nie oszukasz. Z katolickim pozdrowieniem ***** ***
I się Zosia doczekała ????
Kolor auta podobny do włosów twojego góru ryžego kłamcy czyli coś pod rudy podchodzi.
Zośka tfu czerwona czernow tak parkuje. Tylko idiota mógł na nią głosować w JG.
A po co zasłaniacie tablice rejestracyjne? Przecież to nie są dane wrażliwe podlegające pod RODO i każdy może sobie sprawdzić, że auto o numerze rejestracyjnym DJ 5655A należy do Pani Poseł Zofii Czernow.
Mistrz/mistrzyni parkowania... Prawo jazdy chyba w Sieradzu zdane, albo w chrupkach znalezione. :)
Podziękujcie patodeweloperce bo to oni zabudpwali patomieszkaniami bez miejsc parkingowych.
Kupa śmiechu, zróbcie zdjécia psich kup które sà wszèdzie.