Niemiłosiernie męczyła się nasza drużyna w meczu III kolejki z Włokniarzem Mirsk, ale ostatecznie udało nam się pokonać gospodarzy 1:0 po golu Mateusza Dregana.
Od początku spotkania kibice zgromadzeni na mirskim stadionie mogli ziewać ze znużenia. Senne tempo, ślimacze akcje sprawiały, że widowisko stało na marnym poziomie. Olimpia miała więcej z gry, ale nic z niej nie wynikało. Cofnięci głęboko gospodarze upatrywali szanse dla siebie jedynie w kontrach, jednak do przerwy nie potrafili poważniej zagrozić naszej bramce. My tylko raz, lecz w 22 min Mateusz Dregan chybił mimo, że miał do bramki dwa metry. W pełni zrehabilitował się za to w 45 min, kiedy skorzystał z prezentu miejscowego bramkarza, który podał mu na 16metr jako ostatniemu zawodnikowi przed bramką. Piękny strzał pod poprzeczkę pozwolił nam zejść do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.
Druga połowa zaczeła się od nieznacznej przewagi Olimpii co przyniosło nam groźny strzał Mariusza Malarowskiego w poprzeczkę i rzut wolny Mateusza Zatylnego, po którym bramkarz sparował piłkę na rzut rożny. Powolne tempo irytowało powoli zgromadzonych widzów, którzy z niedowierzaniem patrzyli na mecz, w końcu drużyn IV-ligowych, a niczym różniących się od meczy A-klasowych. Choć w końcowej fazie meczu Włókniarz dwukrotnie napędził strachu naszej defensywie to skromne zwycięstwo udało dowieźć się do końca.
Reasumując: W zgodnej opini Olimpia dawno nie grała tak słabego meczu. Być może sporo sił kosztowała nas konfrontacja z Miedzią, ale zwyciężców się nie sądzi. Ważne są kolejne 3 punkty, bo sztuką jest wygrać w słabszej dyspozycji, to pokazuje odporność naszej drużyny. Na stadionie w Mirsku jeszcze nie jeden faworyt straci punkty, a dzisiejsza zdobycz wcale nie przyszła łatwo, bowiem remis byłby sprawiedliwym odzwierciedleniem meczu.
WŁÓKNIARZ MIRSK - OLIMPIA KOWARY 0:1 (0:0) bramka: Dregan (45)
Skład Olimpii: M. Gilewski, Han, Smoczyk, Nowiński, Szczęsny, Malarowski, J. Gilewski (76 Szaraniec), Zatylny (86 Denis), Udod (61 Rudnicki), Krupa, Dregan (57 Kędzierski)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze