Po blisko 15-stu godzinach jazdy rowerem Mariola Szczędor z Dziwiszowa pod Jelenia Górą dotarła do zamierzonego celu - czyli do Wolsztyna oddalonego od stolicy Karkonoszy o ponad 170km. Pasjonatka turystycznej jazdy rowerem wyruszyła wczoraj o 4-tej nad ranem do zaprzyjaźnionego z powiatem jeleniogórskim powiatu wolsztyńskiego. playstop mutemax volume 00:00 -01:32 repeat Posłuchaj
źródło : http://Muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale po co ? co po trasie widziales ,co bedziesz wspominal,kto sie radowal na twoj widok? trenazer przed tv i dajesz !
do Adam - odpuść sobie, każdy robi tyle ile może
turystyka to podrozowanie dla przyjemnosci, a czlowiek doznaje przyjemnosci gdy zaspakaja swoje potrzeby ,mozna zaspakajac potrzeby w sposob patologiczny ....do wolsztyna Parowozownia mozna jechac i 3 dni zalezy o co komu chodzi ...ale to moze byc za trudne.....
Umiecie tylko krytykować ciekawa jestem ilu przejechało by 170 km w jeden dzień. Wielu by nie podjechało pod kapele a co dopiero do Wolsztyna więc zamiast krytykować ludzi którzy maja pasje zastanówcie się czy w ogóle macie co pokazać ,przemawia przez was zazdrość i obłuda wstyd mi za was Polacy
dokładnie wszyscy mądrzy w gadaniu ile to oni nie przejadą , wielu z nich by nie podjechało pod kapelę a co dopiero do Wolsztyna
Proszę bardzo: 11 lipiec, 13 godz 51 min jazdy, dystans 404 km. Cały "problem" z wyprawą pani Mariolii polega na tym że robienie wielkiego wydarzenia z tego że przejechała 170 km, naraziło całą inicjatywę (przepraszam za stwierdzenie) na śmieszność. Co innego jakby było to opisane jako wyprawa w celu promocji naszego regionu itp. Nie zmienia to jednak faktu że trzymam kciuki za szczęśliwy powrót, pogoda średnio sprzyjająca
Jestem ciekaw który z was cioty kiedy kolwiek przejechał taką trasę . Takie mądre to proszę pokazać lepsze wyniki wy tępe frajery
Zrobię Wolsztyn i spowrotem w te 15 godzin :-)
ciekaw jestem który z komentujacych zrobił taki dystans w jeden dzień .MOCNI W GĘBIE
Jaja sobie robicie ?Chyba początkująca pasjonatka.
Haha też mi wynik.
Wielkie rzeczy, co to jest 170km?! Hahaha, masakra wiesniaczka chciała zrobić wokół siebie szum ale nie wyszło bo jest wiele osób które na rowerze pojechali nad morze itd itp
Brawo Mariolka.
ale po co ? co po trasie widziales ,co bedziesz wspominal,kto sie radowal na twoj widok? trenazer przed tv i dajesz !
do Adam - odpuść sobie, każdy robi tyle ile może
turystyka to podrozowanie dla przyjemnosci, a czlowiek doznaje przyjemnosci gdy zaspakaja swoje potrzeby ,mozna zaspakajac potrzeby w sposob patologiczny ....do wolsztyna Parowozownia mozna jechac i 3 dni zalezy o co komu chodzi ...ale to moze byc za trudne.....