Sprawa zabitego bezprawnie jelenia, która tak bardzo poruszyła mieszkańców Szklarskiej Poręby jest wciąż żywa.
Bezmyślność myśliwego, który nieomal wszedł pomiędzy zabudowania, żeby z zimną krwią zastrzelić zasymilowanego jelenia poruszyła całą Polskę.
Strzelanie do zwierzęcia, które pozwala do siebie podejść jest chyba zaprzeczeniem wszystkich norm i reguł łowieckich. Wszystkim nam, mieszkańcom rewiru tego pięknego zwierzęcia jest niewymownie przykro. Zrobimy wszystko aby sprawca tego czynu stanął przed sądem. Mamy bowiem do czynienia z człowiekiem skrajnie nieodpowiedzialnym i niebezpiecznym, który przychodzi z bronią pomiędzy zabudowania i strzela, stwarzając realne zagrożenie dla mieszkańców - mówi radny miejski Robert Kotecki
W sprawie ciągle toczą się postępowania. Czynności dochodzeniowe prowadzi jeleniogórska policja. Prowadzimy postępowanie z art. 33 ustawy o ochronie zwierząt. Trwają przesłuchania świadków, analizujemy zabezpieczone przez Straż Miejską w Szklarskiej Porębie zapisy monitoringu -mówi Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy policji w Jeleniej Górze
Wewnętrzne postępowanie Związek Łowiecki. W tym wypadku potencjalnemu sprawcy (któy jest wytypowany) - grozi usunięcie ze związku. Pozwolenie na broń już zostało prawdopodobnie odebrane. Poza tym na podstawie artykułów 52 i 53 Prawa łowieckiego grozi mu minimum kilkutysięczna grzywna, a także do trzech lat więzienia oraz pozbawienie uprawnień łowieckich.
Tymczasem w kilku Szklarskiej Poręby Dolnej, pojawiły się dość osobliwe banery, które potwierdzają, że lokalna społeczność wciąż nie pogodziła się ze stratą i towarzyszącym jej bezprawiem.
"Drodzy Myśliwi, mieszkańcy też będą strzelać bez ostrzeżenia" - głosi hasło. Akcja ma oczywiście charakter happeningu. Jej celem, jak możemy przypuszczać, jest sprzeciw wobec bezprawia jakiego dopuścił się ten pseudomyśliwy.
Mieszkańcy Szklarskiej Poręby wciąż pamiętają o zabitym jeleniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie to wy sami zabiliście tego jelenia pozwalając mu i ucząc go podchodzenia i obcowania z człowiekiem! Miejsce takich zwierząt jest w lesie a nie na waszych ogródkach. Bartek był pierwszy na linii ostrzału właśnie przez to jak bardzo ufał ludziom. Jeśli naprawdę chcecie pomóc przetrwać zimę innym jeleniowatym to zróbcie sobie wycieczkę z tymi obierkami gdzieś wgłąb lasu i tam je wysypcie! Oczywiście nie popieram działania tego który go zabił, zrobił to nielegalnie, do tego w terenie zabudowanym. Owszem powinien iść siedzieć. Teraz jest sezon na odstrzał, poczytajcie dlaczego takie działania są ważne i zacznijcie myśleć bardziej niż dotychczas bo takich akcji będzie więcej jeżeli nie zaprzestaniecie swoich lekkomyślnych działań :)
To przecież w mieście nie wolno strzelać a w lesie wolno.
Puknij się w swój pusty łeb! Linia ostrzału w mieście? Widocznie jesteś kolejnym d u r n y m myśliwym który ma wywalone na wszystkie przepisy i prawo.
Tzw. obierki to są śmieci których do lasu nie wolno wynosić pod rygorem kary za zaśmiecanie lasu. Chcesz nakarmić zwierzęta to kup warzywa odpowiednie a nie śmieci.
Parę logicznych błędów w takim rozumowaniu. Po pierwsze za chwilę strach będzie wyjść z domu bo jakiś pseudomyśliwy może nas postrzelić skoro nic sobie nie robią z przepisów i strzelają między zabudowaniami, również do zwierząt domowych. W Piechowicach myśliwy zastrzelił psa i to mimo ze słyszał wołanie właściciela. Tu problem jest inny. Płoszone przez polowania zwierzęta szybko się uczą że w pobliżu budynków jest po prostu bezpieczniej i dlatego tu przychodzą. I gdyby się ściśle trzymać przepisów to w zasadzie to, że jeleń podchodził tak blisko zabudowań powinno uratować mu życie bo przecież nikt nie miał prawa do niego strzelić w tym miejscu w jakim się znalazł.
Boże co za głomb
Naucz się najpierw pisać a później pisz komentarze.
Chyba nie wiesz czym skutkuje tak bliskie obcowanie DZIKICH zwierząt z człowiekiem. Tracą one swój instynkt obronny. Przestają się bać czegokolwiek np psów czy samochodów. Ludzie posiadają psy, nie jedna akcja już była gdzie rozszarpały lub pogryzły bardzo dotkliwie jelenie bo zbyt podchodziły. A wiesz jaką jest procedura dobicia takiego zwierzęcia? Najpierw trzeba zadzwonić na policję, oni dzwonią po leśnika, przyjeżdża leśnik i ładuje w tył głowy nóż, kilkukrotnie dźga. Do tego czasu zwierzę kona. Mieszkańcy dolnej sami zapraszają te zwierzęta i sami dają im „śmieci” do jedzenia. Prawda jest taka że to wy, mieszkańcy, zabijacie takimi działaniami te zwierzęta! Apeluje o zastanowienie się nad tym wszystkim i ogarniecie jak funkcjonuje życie. Kiedyś takich akcji nie było bo dzikie zwierzę to było dzikie zwierzę. Do niego się nie podchodzi i koniec!
Robkot72. Myśliwy z piechowic od psa był niedawo opisany na portalu lwowecki.info w sprawie wyroku jaki zapadł i w każdym kręgu są czarne owce, i najważniejszeaby odpowiadali za zabójstwo jak zabójca , a nie nieumyślnie. Ale czarne owce są też wśród tych co kochają zwierzęta. Np są organizacje które ma krzywdzie zbijają kabze i nie realizują celów zbiórkowych albo co najwyżej zrealizują coś po kosztach na pokaz tak aby jak najwięcej zostało w kieszeni, i tu jak wcześniej napisałem chętnie poznam rozliczenie zbiórki na jelenia Bartka. Czy to tylko kilka tych banerów najtańszej jakości za kilkaset zł?
Próba przerzucania odpowiedzialności i twierdzenie, że wyłączną winę ponoszą mieszkańcy, bo zdarzało im się dokarmiać zwierzynę (co oczywiście nie powinno mieć miejsca) jest też dużym uproszczeniem. Tym bardziej że problem jest o wiele bardziej złożony. Ludzka ekspansja na tereny który były dawnymi siedliskami i żerowiskami dzikiej zwierzyny to problem globalny. Przecinanie korytarzy migracyjnych. Ale samo to dokarmianie i asymilacja zwierząt to już jakby efekt końcowy. Po za tym tak co do zakazów. Nie ma zakazu dokarmiania chociaż są zalecenia aby robić to tylko w wyznaczonych miejscach i pod nadzorem leśników. Ale nawet gdyby był to zakaz....to przypomnę, że nie wolno wchodzić na jezdnię na czerwonym świetle, nie wolno wsiadać po pijanemu za kierownicę, nie wolno kraść, zabijać, obrażać, hejtować....a mimo wszystko ludzie to robią....
Czy ten bandyta juz siedzi ? jakos nic nie slychac. jak sie nazywa ? Mister RODO ?
Superancko! Bardzo mi się podoba ta społeczna inicjatywa. Też nie popuszczę a mam procę i tyłki „myśliwym” posiniaczę.
moze jedziemy do łomnicy odwiedzić Grzesia KŁUSOWNIKA?!?!
i do jego siostruni natalci co uganiała się ze strażakami i innymi jelonkami... aż na śmiech zbierało się
Tutaj kłania się myślenie i czytanie ze zrozumieniem. W komentarzu chodziło o to że ten myśliwy jest właśnie zwyrolem który ma nie po kolei w głowie i ma w dupie że strzelał w terenie zabudowanym. Dla takiego człowieka ten jeleń był najłatwiejszym celem, stąd takie stwierdzenie „był na pierwszej linii ostrzału”. Wysypujcie obiereczki nadal na swoje ogródki i nadal oswajajcie zwierzęta których miejsce jest w lesie. Jestem przekonaNA że takich akcji będzie więcej przez waszą lekkomyślność :) Myśliwym nie jestem ale rozumiem po co jest odstrzał i rozumiem podstawowe zasady funkcjonowania świata w przeciwieństwie do pana panie SZCZypanie :)
A gdzie jest myślenie ze zrozumieniem myśliwego, który odstrzelił zwierzę, po czym uciekł z miejsca zdarzenia?
Ten myśliwy Grześ nawet nie miał uprawnień aby strzelać do takiego jelenia w lesie . Aby móc strzelać do Jeleni samców trzeba mieć dodatkowe uprawnienia, on nie miał.
Gnoja nawet na Łomnicy już nie widać bo tak sie chowa. Grzesiu pier**lony c*elu. każdy wie gdzie jesteś i jak się w pełni nazywasz
Zaapelowałbym do lesniczych by strzelali do wszystkich psów ktore biegają po lasach , atakując ludzi . Albo inaczej piesków szkoda lepiej ich właścicieli ubić.
Pierw na odstrzał twoja stara że takiego de**la urodzila
A może naczelny waflu marnego burmistrza 4f, radny bezradny Roberciku , zajął byś się wreszcie tematem niewydolnej oczyszczalni ścieków zrzucającej fekalia od rzeki Kamienna ?
Zapolujemy na myśliwych. Strzelać do tych zboków bez ostrzeżenia.
Podsumowując to jeb@c was jeb@c tą stronę banda idiotów i nic więcej
Ty też chyba inteligencją nie grzeszysz
a ci dalej o tym jeleniu... serio wam sie nudzi i nie macie problemow.
A może redakcja zainteresuje się na co poszły pieniądze ze zbiórki bo z informacji jakie krążą po okolicy to chętnie poznam czy są prawdziwe i czy poraz kolejny na krzywdzie zwierzęcia ktoś sobie kabze zebrał.
Dziwię się, że żaden myśliwy nie dostał jeszcze po mordzie, za te krzywe akcje które robią. Strzelanie w mieście, przy zabudowaniach na wsiach, zastrzelenie chłopaka w sadzie przy bursie? Postrzelenie żołnierza na poligonie? Ale wam się myśliwi nazbierało...
I po cóż ta polityka w temacie tutaj innym nieprawdaż :)))
Ludzie to wy sami zabiliście tego jelenia pozwalając mu i ucząc go podchodzenia i obcowania z człowiekiem! Miejsce takich zwierząt jest w lesie a nie na waszych ogródkach. Bartek był pierwszy na linii ostrzału właśnie przez to jak bardzo ufał ludziom. Jeśli naprawdę chcecie pomóc przetrwać zimę innym jeleniowatym to zróbcie sobie wycieczkę z tymi obierkami gdzieś wgłąb lasu i tam je wysypcie! Oczywiście nie popieram działania tego który go zabił, zrobił to nielegalnie, do tego w terenie zabudowanym. Owszem powinien iść siedzieć. Teraz jest sezon na odstrzał, poczytajcie dlaczego takie działania są ważne i zacznijcie myśleć bardziej niż dotychczas bo takich akcji będzie więcej jeżeli nie zaprzestaniecie swoich lekkomyślnych działań :)
To przecież w mieście nie wolno strzelać a w lesie wolno.
Puknij się w swój pusty łeb! Linia ostrzału w mieście? Widocznie jesteś kolejnym d u r n y m myśliwym który ma wywalone na wszystkie przepisy i prawo.