Reklama

Miedź przegrywa, Karkonosze bliżej awansu

17/05/2014 22:25

Podsumowanie sobotnich meczów IV ligi dolnośląskiej okiem Marcina Zwierzyńskiego z portalu dolpilka.pl

 

SORRY, TAKI MAMY KLIMAT

Takie, a nie inne warunki atmosferyczne nie pozwoliły na rozegranie dwóch spotkań, które miały odbyć się 18. maja w ramach rozgrywek o mistrzostwo IV Ligi dolnośląskiej. A były to bardzo ważne spotkania, ponieważ w Kowarach miejscowa Olimpia miała zmierzyć się z LKSem Stary Śleszów, natomiast wicelider z Jeleniej Góry liczył na komplet punktów w starciu z Orlą Wąsocz.

I TAK SIĘ CIESZĄ

Przymusowa pauza piłkarzy Jeleniej Góry nie przeszkodziła im w odniesieniu małego zwycięstwa w 26. kolejce, a dokładniej kibiców Karkonoszy prezentem obdarowali gracze Brzegu Dolnego, pokonując po golu Marka Gacka 1:0 rezerwy Legnicy. Jeżeli ekipa z ul. Złotniczej zwycięży w zaległym starciu z Orlą Wąsocz, to jej przewaga nad Miedzią II wzrośnie do czterech oczek, lecz należy pamiętać, że legniczanie mają lepszy bilans spotkań bezpośrednich z Karkonoszami.

Reklama

CORAZ BLIŻEJ, CORAZ DALEJ

Coraz bliżej utrzymania się w IV Lidze jest reprezentacja Strzegomia, która w bardzo ciekawym meczu pokonała 2:1 gości z Oleśnicy. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście, dzięki trafieniu Bezaka, ale bramki Wernera i Traczykowskiego w ostatnich 20 minutach przechyliły szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy. Duży wkład w wygraną AKSu miał bramkarz tej drużyny, Sebastian Nowak, który w pierwszej połowie obronił rzut karny wykonywany przez Karola Siódmiaka.

W podobnych nastrojach, są kibice Ząbkowic Śląskich, których ulubieńcy pokonali w niezwykle ważnym dla układu środka tabeli meczu 3:2 przybyszy z Bogatyni, po golach Moskala, Okrojka oraz Deneki. Dla Granicy sobotnia porażka oznacza oddalenie się od ósmego w stawce Sokoła Wielka Lipa na odległość czterech punktów, co nie jest zbyt komfortową sytuacją na cztery kolejki przed końcem... zwłaszcza, że gracze Bogatyni będą musieli mierzyć się jeszcze z Kowarami, Legnicą oraz Starym Śleszowem...

Reklama

 

TEORETYCZNIE

Teoretyczne szanse na utrzymanie się w IV Lidze zachowują jeszcze gracze z Bolesławca, którzy po golach Majki i Ohagwu (2) pokonali gości z Zawidowa 3:1. Przeniesienie teorii na praktykę będzie jednak niezwykle trudnym zadaniem, ponieważ sześć punktów straty do Wielkiej Lipy to naprawdę duża odległość do pokonania w tak krótkim czasie.

W górnej części tabeli mogli po 26. kolejce spoczywać sobie reprezentanci Szczedrzykowic, ale porażka w Jaworze 4:2 przybiła ich do 9. lokaty, lecz jeden punkt, dzielący Orkan od Sokoła, to żaden dramat i kibice Szczedrzykowic mogą wciąż żyć nadziejami na start w IV Lidze w przyszłym sezonie.

Reklama

TYM CZASEM W „OKRĘGÓWCE”...

... miało miejsce niezwykle ważne spotkanie, którego stawką były punkty potrzebne do utrzymania się we wrocławskiej Klasie Okręgowej. Kibice w Wołowie obejrzeli aż sześć bramek, ale z tego faktu zadowoleni byli bardziej sympatycy Marcinkowic, które pokonały MKP 2:4. Dzięki kompletowi oczek Sokół wreszcie szybuje ponad strefą spadkową i taki stan rzeczy najprawdopodobniej utrzyma się co najmniej do następnej kolejki... w której Marcinkowice zmierzą się z Czarnymi Jelcz – Laskowice. Z kolei zupełnie odmienne nastroje towarzyszą piłkarzom z Wołowa, ponieważ przegrali oni kolejny z rzędu mecz o sześć oczek i kolejny tydzień spędzą w ciemniejszej części tabeli.

Reklama

W meczu o satysfakcję w Środzie Śląskiej padła tylko jedna bramka, a strzelili ją goście z Chwalibożyc z rzutu wolnego w 89. minucie i mogą być już pewni spędzenia kolejnych siedmiu dni na 4. miejscu wrocławskiej „Okręgówki”. Pozycję wicelidera okupuje natomiast ekipa z Goszcza, która po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Bierutowem poszła za ciosem i ograła 3:1 Wratislavię.

 

Marcin Zwierzyński

 

źródło : http://dolpilka.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości