Reklama

Mężczyzna ukradł defibrylator ratujący życie

30/06/2022 12:52

Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi 31-letniemu mężczyźnie, który w Złotoryi ukradł defibrylator. Sprzęt był umieszczony w ogólnodostępnym miejscu i miał służyć do ratowania ludzkiego życia. Jak ustalili policjanci, mężczyzna ukradł to urządzenie kompletnie bez powodu, wymontował z niego baterię, a następnie porzucił na terenie miasta. Swoje zachowanie tłumaczył zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. O dalszym losie mężczyzny będzie decydował sąd. Odzyskany defibrylator został zwrócony do urzędu miejskiego, jednak będzie musiał przejść badania serwisowe, które wykażą czy sprzęt został trwale uszkodzony.

Do zdarzenia doszło w nocy z 21 na 22 czerwca br. w Złotoryi. Na ścianie budynku stacji paliw był zamontowany defibrylator. Jest to bardzo proste w obsłudze urządzenie, które służy do ratowania ludzkiego życia. Jego lokalizacja nie była przypadkowa. To właśnie w tym miejscu odbywa się duży ruch zarówno mieszkańców powiatu, turystów jak i osób przejeżdżających przez Złotoryję. Niestety tej nocy jeden z mieszkańców ukradł defibrylator. Całą sytuację zarejestrowały kamery monitoringu. Widać na nich jak mężczyzna otwiera kapsułę zabezpieczającą. Początkowo bawi się tym urządzeniem, po czym wyciąga walizkę i biegiem ucieka w kierunku centrum miasta.

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi. Okazało się, że sprzęt nie był mu potrzebny do ratowania życia. Jak ustalili policjanci, ukradł go kompletnie bez powodu. Wymontował z urządzenia baterię, a następnie porzucił na terenie miasta. Mężczyzna swoje zachowanie tłumaczył zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa kradzieży mienia. Straty oszacowano na kwotę ponad 8 tysięcy złotych. O dalszym losie zatrzymanego 31-latka będzie decydował sąd. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Reklama

Defibrylator oraz zdemontowana bateria zostały odzyskane. Sprzęt został znaleziony przez mieszkańców miasta i przekazanym złotoryjskim policjantom. Został już zwrócony pracownikom urzędu miejskiego. Jednak nie będzie jeszcze przez jakiś czas służył mieszkańcom. Musi przejść badania serwisowe, które wykażą czy nie jest uszkodzony.

Cieszymy się, że mieszkańcy reagują w takich sytuacjach i służą pomocą, dzięki czemu wspólnie dbamy o nasze bezpieczeństwo i wspólne dobro. Przypominamy jednocześnie, że na terenie Złotoryi, w miejscach ogólnodostępnych zlokalizowanych jest klika takich defibrylatorów. Pamiętajmy, że nie są to urządzenia przeznaczone do zabawy ale do ratowania życia!

Reklama

sierż. szt. Dominika Kwakszys
KPP Złotoryja

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Emeryt - niezalogowany 2022-06-30 14:20:32

    Rozpijania Polaków ciąg dalszy! Najwyższy czas na dodatkowe opodatkowanie alkoholu!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Dong co świecący nos - niezalogowany 2022-07-01 10:47:46

    Prawdopodobnie państwo więcej zarabia na podatkach z alkoholu niż wydaje na leczenie alkoholików i usuwanie trwałych nastepstw. To są różne ministerstwa i chyba bilans nikogo nie obchodzi, zresztą jak oszacować straty? Wypadałoby doliczyć straty ubezpieczycieli, koszty leczenia ofiar wypadków spowodowanych przez napitych kierowców, różnice względem niedoszacowanych procedur NFZ - to panie tak skumplikowane ze głowa boli. O czasach rozbiorów i wojen pisano, że to okupant niszczył zdrowom tkankę narodu... Dzisiaj to niewielu obchodzi.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Danusia M - niezalogowany 2022-07-02 02:38:50

    pewnie jakis POLAK , bo normany czlowiek by tego nie ukradl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości