Reklama

Mężczyzna przewrócił się pod sklepem w Sobieszowie. Na miejscu dwa zastępy straży i karetka

04/03/2020 15:09

Pijany mężczyzna przewrócił się po wyjściu ze sklepu Biedronka w Sobieszowie. Rozbił sobie głowę. Świadkiem zdarzenia był młody chłopak, który zadzwonił pod numer 112.

Według relacji świadków mężczyzna od kilku godzin spożywał w okolicy sklepu alkohol. Pił z kolegą. co jakiś czas zaopatrywali się w sklepie w kolejne porcje trunków. Ostatni "kurs" skończył się jednak pechowo, bowiem mężczyzna zatoczył się po wyjściu ze sklepu i padł jak długi tuż przy sklepowych wózkach. Rozbił sobie głowę. Całe zdarzenie zauważył młody chłopak, który podszedł do mężczyzny, zobaczył, że krwawi więc zadzwonił pod numer 112.  Na miejsce pierwsi przyjechali strażacy z Sobieszowa, którzy wstępnie zaopatrzyli mężczyznę. Wezwano karetkę pogotowia. Ostatecznie mężczyzna trafił do szpitala.

Takie sytuacje budzą coraz więcej kontrowersji. - Dwa zastępy straży i karetka pogotowia do pijanego mężczyzny? - słychać było pytania od osób będących na miejscu.

Reklama

Kiedy widzimy pijanego człowieka leżącego na ulicy, powinniśmy wezwać karetkę czy raczej nie narażać się na nieuzasadnione wezwanie? To pytanie obiegło media społecznościowe po wczorajszym zdarzeniu. - Zakrwawiony mężczyzna na Różyckiego. Kontrowersje wokół interwencji pogotowia.

Ludzie boją się podejść, sprawdzić, czy ktoś wymaga pomocy medycznej, czy tylko zasnął pijany. Zamiast tego dzwonią po nas – opowiada jeden z ratowników. – Jeśli okazuje się, że to tylko kwestia przesadzenia z alkoholem, to taką osobą zajmuje się policja lub straż miejska, która odwozi ją do izby wytrzeźwień. Jeśli jednak ma jakieś obrażenia, bo np. przewracając się, zraniła się w głowę, musimy ją wziąć do szpitala. Zdarzają się dyżury, że co wezwanie, to pijany – dodaje.

Reklama

Pijani z podejrzeniem obrażeń trafiają na oddziały ratunkowe, gdzie są obsługiwani w pierwszej kolejności, co oburza innych pacjentów wymagających pomocy. Przepisy nakazują bowiem w pierwszej kolejności zająć się osobami przywiezionymi przez karetkę.

Takie wyjazdy do pijanych narażają jednak system ratownictwa medycznego na niepotrzebne interwencje. W dodatku, jeśli ktoś pod wpływem alkoholu przewróci się i ma jakiś uraz głowy, to robi mu się natychmiast tomografię, podczas gdy inni pacjenci wymagający takiej diagnostyki czekają na to badania miesiącami. Takie sytuacje zwyczajnie oburzają innych pacjentów.  Nie mamy dokładnych statystyk, ale osoby pijane, które są przywożone na SOR to prawdziwa plaga.

Reklama

Często nietrzeźwi osobnicy obrzucają ratowników obelgami, są agresywni, mają przy sobie noże lub nawet maczety. Czasami rzucają się z pięściami na zespół karetki. W takiej sytuacji wzywana jest policja i wyciągane są konsekwencje. Czasami dochodzi do zanieczyszczenia karetki, która musi być później wyłączona z ruchu i sprzątana.

Mężczyzna przewrócił się pod sklepem w Sobieszowie. Na miejscu dwa zastępy straży i karetka.

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    noajak - niezalogowany 2020-03-04 16:22:13

    Skończcie wybielać ratowników... Wobec ludzi starszych i trzeźwych potrafią być wulgarni i aroganccy. Nie pisze tu o wszystkich. Tajemnica poliszynela jest to, że jak któryś z pacjentów, lub jego najbliższych "podpadnie" ratownikom to w ramach "kary" czeka na SORze na przyjęcie bardzo długo. Co do zaistniałej sytuacji uważam, że każdy człowiek zasługuje na pomoc, niezależnie od tego czy jest trzeźwy, pijany, stary, młody. Wielokrotnie wysyła się straż do takich zdarzeń, w sytuacjach kiedy nie ma możliwości przyjazdu zespołu pogotowia. Wiadomo duży wóz zwraca uwagę, ale Ci ludzie są przeszkoleni do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy...tak samo jak funkcjonariusze policji oraz pracownicy straży miejskiej. Problemem w większych miastach jest brak tzw. "motoambulansow". Taki ratownik na motorze to ogromna pomoc i wyręczanie całych zespołów. Ale co zrobic skoro pieniądze inwestuje się w straż miejska czy inne prześmiewcze instytucje. Może kiedyś się to zmieni, tak jak podejście ratowników do pacjentów. Pamiętajcie, że teraz jesteście ratownikami, a życie jest tak przewrotne, że możecie być na miejscu ludzi, których tak bardzo nie szanujecie. Karma wraca ze zdwojoną siłą...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WoW - niezalogowany 2020-03-04 16:31:09

    Z Cały dzień kupował alko? To może trzeba przetrzepać cały personel biedry razem z kierowniczką przecież jest zakaz sprzedaży nietrzeźwym? Czy to tylko miejska legenda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Świadek zdarzenia - niezalogowany 2020-03-04 16:37:01

    Skąd te śmieciowe informacje o rozbitej głowie? Ten gościu stał oparty o wózki i wywrócił się, a nie wychodził ze sklepu... Czyżby Pan G. pisał artykuł?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości