Dolny Śląsk szykuje kolejne powroty na mapę kolejową. Lwówek Śląski – jedno z ostatnich miast powiatowych w regionie bez pasażerskich pociągów – ma doczekać się reaktywacji połączeń. Samorząd województwa zapowiada odbudowę tras, które jeszcze kilka lat temu uchodziły za stracone. Marszałek Paweł Gancarz podkreśla, że to element większej strategii modernizacji i ponownego łączenia lokalnych społeczności z siecią kolejową.
Kluczowy krok został już wykonany: linie do Lwówka Śląskiego zostały przejęte przez województwo, co otworzyło drogę do ich rewitalizacji. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei ogłosiła właśnie przetarg na odcinek Jerzmanice-Zdrój – Lwówek Śląski. To około 24 kilometry toru, które mają sprawić, że pociągi Kolei Dolnośląskich znów wjadą do miasta. W Jerzmanicach-Zdroju odbudowane mają zostać dwie linie: w stronę Lwówka oraz Marciszowa. Według wicemarszałka Michała Rado, w okolicach Złotoryi powstanie ważny węzeł, łączący kolejne powiaty z regionalną siecią.
Marszałek Paweł Gancarz podkreśla, że przywrócenie do życia linii lwóweckich to nie symboliczny gest, lecz realne połączenie dziesiątek tysięcy mieszkańców z siecią kolejową. A skala zaniedbań była nieprzypadkowa – po zamknięciu ruchu pasażerskiego na trasie Lwówek Śląski – Jelenia Góra (jednej z najbardziej malowniczych, ale też najbardziej niedoinwestowanych linii w kraju), powiat został komunikacyjnie odcięty. Przez lata stał się wręcz modelowym przykładem, jak upadek infrastruktury kolejowej potrafi wypchnąć całe lokalne społeczności z transportu publicznego.
Teraz sytuacja zaczyna się odwracać. W Jerzmanicach-Zdroju województwo planuje odbudowę dwóch rozgałęzień: w kierunku Lwówka i Marciszowa. Wicemarszałek Michał Rado zapowiada stworzenie pod Złotoryją węzła, który połączy trzy powiaty i umożliwi alternatywne trasy przejazdu z Zagłębia Miedziowego do Jeleniej Góry – przez Marciszów albo właśnie przez Lwówek. To rozwiązanie, którego region nie miał nigdy we współczesnej historii.
Perspektywa odbudowy lwóweckiej kolei ma jeszcze jeden wymiar: symboliczny powrót ciągu komunikacyjnego, który przed laty łączył Lwówek z Jelenią Górą przez Wleń i Pilchowice. Ta słynna, dziś w dużej części nieczynna linia, rozsypująca się przy zaporze pilchowickiej, jest wciąż jednym z najbardziej rozpoznawalnych, ale też najbardziej zapomnianych fragmentów kolejowego dziedzictwa Dolnego Śląska. Województwo zaczyna od najważniejszego i najbardziej realnego odcinka – dlatego Jerzmanice-Zdrój – Lwówek Śląski jest pierwszym etapem większego procesu.
Równolegle województwo prowadzi prace na innej, równie historycznej linii – Jelenia Góra – Kowary – Kamienna Góra. Po sukcesie trasy do Karpacza, która od czerwca 2025 roku przyciąga tłumy i budzi zainteresowanie nawet zagranicznych mediów, prace przesuwają się dalej na wschód.
Odcinek z Mysłakowic do granicy stacji Kowary jest już niemal ukończony dzięki finansowaniu z KPO. Teraz DSDiK szuka wykonawców na modernizację fragmentu od Kowar do tunelu pod Przełęczą Kowarską i dalej – od Ogorzelca w stronę Kamiennej Góry. Pozostaje jeszcze kwestia samego tunelu, gdzie trzeba dostosować roboty do wytycznych dotyczących ochrony zimujących tam nietoperzy. Jak zapewnia dyrektor DSDiK Mateusz Masłowski, decyzje w tej sprawie mają zapaść do końca roku, a przetarg zostanie ogłoszony tuż po ich otrzymaniu.
Gdy cała linia zostanie odbudowana, mieszkańcy Kowar i Kamiennej Góry w końcu zyskają bezpośrednie połączenie z Jelenią Górą. Trasa będzie liczyć około 38 kilometrów i – podobnie jak do Karpacza – ma szansę stać się jedną z najbardziej atrakcyjnych widokowo kolei w regionie.
Województwo prowadzi równolegle inwestycje w kilku innych częściach Dolnego Śląska: powstaje linia Kłodzko – Lądek-Zdrój – Stronie Śląskie, przedłużana jest trasa z Dzierżoniowa przez Bielawę do Srebrnej Góry, a w północnej części regionu pociągi mają wkrótce dotrzeć z Chojnowa i Legnicy aż do Przemkowa. Trwa też przygotowanie przetargu na odcinek Kobierzyce – Łagiewniki, z perspektywą wydłużenia linii choćby do Ząbkowic Śląskich.
W ostatnich latach dzięki tym działaniom do sieci wróciły miejscowości zamieszkane łącznie przez około 250 tysięcy mieszkańców regionu. Skala rewitalizacji jest bezprecedensowa – żadne inne województwo nie prowadzi dziś tak szerokiego programu odbudowy dawnych tras.
Lwówek Śląski wraca na tory.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe, kiedy będzie przetarg? na odbudowę linii kolejowej Lwówek Śląski- Wleń- Jelenia Góra.
Dobre pytanie
W marcu pierwsze przetargi
Kiedy do JG ?
Ciekawe, kiedy będzie przetarg? na odbudowę linii kolejowej Lwówek Śląski- Wleń- Jelenia Góra.
Dobre pytanie
W marcu pierwsze przetargi