Reklama

Lotnik za mocny dla Gryfa

24/08/2014 19:07

Gryf po powrocie do okręgówki pierwszy raz zagrał na swoim boisku, jednak ta domowa inauguracja nie była udana. Nasi piłkarze musieli uznać wyższość rywali z Jeżowa Sudeckiego, którzy wygrali z nami 2:0.

Na początku spotkania kapitan zespołu, grający zazwyczaj na pozycji środkowego pomocnika, Krzysztof Marzec otrzymał z rąk Prezesa Andrzeja Badermanna p uchar dla zawodnika sezonu 2013/2014 - gratulujemy!  Od pierwszych minut spotkania to goście zaczęli dyktować warunki gry, a piłkarze Gryfa cofnęli się prawie całym zespołem na swoją połowę i próbowali szczęścia w grze z kontry. Przez kilkanaście minut ta gra się opłacała, bowiem Lotnik nie mógł znaleźć luki w szczelnej obronie GKS-u. W 22.minucie jednak żółto-niebiescy ruszyli do ataku i wywalczyli rzut wolny, z którego uderzał Robert Rodziewicz , ale piłka trafiła w poprzeczkę. W 33.minucie Daniel Koko  faulował w pobliżu bramki zawodnika z Jeżowa i sędzia wskazał na "wapno". Damian Roskowiński  zdołał obronić "jedenastkę", jednak piłka spadła tuż przed nim, a czujny piłkarz gości wbił ją do siatki i było 1:0  do przerwy. Po zmianie stron Daniela Koko zmienił Marcin Wójcikowski . W 50.minucie Arek Rewers  opuścił boisko, wcześniej sygnalizując bóle w nodze. Chwilę później bliscy zdobycia gola dla gospodarzy byli Piotr Chlabicz , który podciągnął piłkę do bramki Lotnika, a tam akcję mógł wykończyć sam Piotrek, jednak nie udało mu się to i z bliska uderzył popularny "Dziki"  - niestety znowu piłka odbiła się od poprzeczki. Lotnik  często zrywał się z kontr w stronę naszej bramki, jedną z takich akcji w 57.minucie przerwał Mateusz Baszak  - sędzia pokazał mu żółty kartonik. Kolejna akcja Lotnika poszła prawym skrzydłem, jednak napozycji spalonej  był zawodnik gości (czego nie widział sędzia)  i zdezorientowani obrońcy gospodarzy wraz z bramkarzem mogli oglądać tylko wykończenie kontry Jeżowa - 2:0 . Zaledwie minutę później Tomasz Traube  mógł zakończyć wrzut z rzutu rożnego golem, jednak piłka po raz trzeci trafiła w poprzeczkę. Potem za Kacpra Zemełko wszedł Wojciech Deliman. Warto wspomnieć, że kilka miłych dla oka akcji prawym skrzydłem przeprowadził duet Tomasz Traube - Mateusz Baszak . Dwie minuty przed końcem spotkania boisko opuścił weteran gryfowskiej piłki nożnej -Tomasz Cabała,  zmienił go Jakub Gałka. W ostatniej minucie meczu bramkarz gości dość nieudolnie złapał piłkę, która odbiła mu się i chwycił ją ponownie za polem karnym, za co otrzymał żółtą kartkę. Nasi piłkarze mieli dzisiaj wyjątkowe szczęście do poprzeczek... W środę kolejny mecz Gryfa - wyruszamy do Dziwiszowa, gdzie o 18:00 rozpoczniemy mecz z tamtejszym Piastem - jedziemy po trzy punkty! 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pirlo - niezalogowany 2014-08-25 11:34:09

    Drogi Januszu - Gryfów jest miastem, a Jeżów wsią, więc radziłbym nie szaleć swoją wiedzą :P Ja płaczu nie widziałem, tylko doping gryfowskich kibiców, bo Waszych tam na pewno nie było.Do spadku są inne drużyny, wspomnisz moje słowa pod koniec rundy i sezonu.Nikt z Gryfowa nie krzyczał, że spalony, bo jak sędzia w takiej sytuacji nie podnosi chorągiewki, to jest to kuriozum.U nas jest takie bogactwo, że nawet parówy po meczu można zjeść,widać, że u Was bieda, pozdro.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ja Janusz - niezalogowany 2014-08-25 00:22:11

    wlasnie bylem na tym meczu i widzialem ze oprocz plakania po kazdym nawet najmniejszym faulu gryfow plakal. za poprzeczki punktow nie daja, gryf do spadku i tyle. zaden pilkarz z gryfowa nie krzyczal ze spalony i tez siedzialem za liniowym i po prostu jeden obronca zaspal. trochy kultury, wiem ze jestes z wioski ale jednak moglbys sie pohamowac, ja cie nie obrazam wiec postaraj sie tego nie robic albo zjedz na recznym to moze ci szybko przejdzie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gryf do Janusza - niezalogowany 2014-08-24 22:57:21

    Gówniany to masz łeb baranie :P Jakbyś był na meczu, to widziałbyś, że sędzia boczny nie podniósł chorągiewki mimo, że ludzie stojący za nim dokładnie widzieli spalonego. Nikt nie został ośmieszony - jeden gol z karnego, a drugi ze spalonego - żaden wyczyn. Hamuj się trochę, bo nastepnym razem wyłapiesz w papę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości