Jak niekiedy jest ciężko się przełamać żeby powiedzieć swoją kwestię i nie być „czytanym” jako nawiedzony. Nic gorszego jak kasandryczne projekcje. Czynię to w intencji dobra publicznego …, żeby „napyszczyć”, trzeba się obnażyć …., niechętnie to czynię.
W latach 1995-1997 pracowałem w międzynarodowym zespole Engineering Corps – w Czernobylu. Zajmowałem się głównie sejsmologią i biosanitacją radioaktywnie skażonych terenów,bliżej www.czarnobyl.republika.pl
Interesowały mnie też „pola magnetyczne wysokiej mocy”.
Pamiątkowe zdjęcie – anteny „Czernobyl-2” – 140 m wysokości, kilometr szerokości (jestem na zdjęciu w brązowej kurtce skórzanej)
Dużo szczegółów tamtych spraw mi się zatarło w pamięci, ale to i owo jeszcze pamiętam.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bełkot to ty masz na drugie!
Bełkot
Bełkot to ty masz na drugie!
Bełkot