Strażnicy miejscy udzielili pomocy mężczyźnie z rozbitą głową.
W piątek (20.05) wieczorem, dyżurny straży miejskiej odebrał telefon ze zgłoszeniem, że na chodniku przy Okrzei i Armii Krajowej leży mężczyzna i nie daje oznak życia, a z jego głowy leci krew. Przybyli na miejsce strażnicy od razu przystąpili do udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej. Zabezpieczyli ranę znajdująca się z tyłu głowy zakładając opatrunek oraz udało im się ocucić mężczyznę, który jak się okazało był pod wpływem alkoholu. Ustalono, że mężczyzna to 58 letni mieszkaniec Jeleniej Góry. Jego stan był monitorowany przez strażników miejskich do czasu przyjazdu wezwanej karetki. Po kilkunastu minutach na miejsce przybył zespół ratownictwa medycznego, który zabrał mężczyznę do szpitala w celu udzielenia specjalistycznej pomocy medycznej.
strazmiejska.jeleniagora.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a ty ślęcz dwanaście godzin na sorze...
A na tego też się wydzierali że mają coś lepszego do roboty niż zajmowanie się pijanym. Rok temu byłem świadkiem na Sudeckiej jak dwóch naszych "Dzielnych Strażników" tak się pastwiło nad człowiekiem który upadł i rozbił sobie głowę. Fakt był pod wpływem alkoholu co nie pochwalam ale nie zwalnia to nas z człowieczeństwa. Tym bardziej SM którzy pensje dostają z naszych podatków.
Ciekawe co robią strażacy miejscy . Całe miasto monitorowane widzą wszystko a nie widzieli ze człowiek lezy . A druga sprawa kto pomoże straży miejskiej kupic nowe opony bo jeżdżą na starych popękanych i lusych . Nie mowie ze wszystkie auta .
Żywe oszczerstwa!!! Człowiek poszedł w sobotę do nocnego sklepu tak w nocy jak każdemu obywatelowi,,Wolno,,pobili go do nieprzytomności!!! Ledwo żywego odnalazła straż miejska! Pytam gdzie policja?????
a ty ślęcz dwanaście godzin na sorze...
A na tego też się wydzierali że mają coś lepszego do roboty niż zajmowanie się pijanym. Rok temu byłem świadkiem na Sudeckiej jak dwóch naszych "Dzielnych Strażników" tak się pastwiło nad człowiekiem który upadł i rozbił sobie głowę. Fakt był pod wpływem alkoholu co nie pochwalam ale nie zwalnia to nas z człowieczeństwa. Tym bardziej SM którzy pensje dostają z naszych podatków.
Ciekawe co robią strażacy miejscy . Całe miasto monitorowane widzą wszystko a nie widzieli ze człowiek lezy . A druga sprawa kto pomoże straży miejskiej kupic nowe opony bo jeżdżą na starych popękanych i lusych . Nie mowie ze wszystkie auta .